Konflikt : Prezydent A.Duda - szef MON A.Macierewicz

Obrazek użytkownika 35stan
Kraj

 

Wszyscy obserwujemy, że istnieje konflikt pomiędzy dwoma ośrodkami władzy, które zgodnie z przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, odgrywają kluczową rolę w systemie bezpieczeństwa narodowego. Są to prezydent Rzeczypospolitej Polskiej oraz Rada Ministrów.

Wszyscy zastanawiają się nad przyczynami tego konfliktu i wielu upatruje jego źródło w cechach osobowościowych Prezydenta i szefa MON, czyli traktuje ten konflikt na płaszczyźnie rywalizacji o wpływy i pozycję w stosunku do tego obszaru państwa, które odpowiada za bezpieczeństwo zewnętrzne Polski.

Moim zdaniem to bardzo infantylne spojrzenie na to zagadnienie. W obecnej sytuacji geopolitycznej Polska ma formalnie dwa kierunki sojuszniczej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego: NATO z dominująca pozycją i interesami USA oraz UE z dominującą pozycją i interesami Niemiec i niemieckiej UE.

O tym, który kierunek sojuszniczej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego będzie realizowany(będzie najważniejszy) po zmianie sytuacji geopolitycznej powstałej po klęsce polityki resetu USA-Rosja, decydowano przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku.

Wcześniej, bo w 2014 roku, administracja Obamy wymusiła naciskami na J.Kaczyńskiego, by kandydatem PIS na prezydenta w wyborach w 2015 roku był Pan A.Duda. Szefem kampanii prezydenckiej A.Dudy została Pani B.Szydło. Zapewne to wtedy, doszło do uzgodnienia pomiędzy A.Dudą a B.Szydło, że kandydatem na ministra ON będzie Pan Jarosław Gowin. Jak uzgodnili, tak przed wyborami parlamentarnymi ogłosiła Pani B.Szydło, wysunięta przez PIS(J.Kaczyńskiego) jako kandydatka na premiera z ramienia ZP.

(...) O Gowinie jako o "najbardziej prawdopodobnym kandydacie" na ministra obrony narodowej mówiła sama Beta Szydło jeszcze przed wyborami parlamentarnymi. 8 października 2015 roku na konferencji prasowej w Warszawie Szydło zaznaczyła, że chce przeciąć pojawiające się spekulacje pojawiające się wokół osoby Antoniego Macierewicza.

- To nie media i nie PO będzie decydować o tym, kto będzie tworzył mój rząd - powiedziała wtedy Beata Szydło, informując, że to Gowin jest prawdopodobnym kandydatem na szefa MON. Były polityk PO i minister w rządzie Donalda Tuska podkreślał wówczas, że jest zaszczycony propozycją Szydło.(...) (http://www.tvn24.pl)

Tymczasem po wyborach, kiedy zaczęto konstruować gabinet Pani B.Szydło, okazało się, że kandydatem na szefa MON jest Antoni Macierewicz a nie J. Gowin. Co w międzyczasie zaszło, że postanowiono inaczej niż obiecywano przed wyborami?

Moim zdaniem zdecydowały o tym zmienione interesy i polityka USA wobec Niemiec i UE .Pan A.Duda był wskazany, kiedy administracja Obamy kontynuowała poprzednią politykę w Europie, kiedy głównym sojusznikiem USA były Niemcy i niemiecka UE a Obama dogadywał się z Putinem w sprawie Iranu(porozumienie z14 lipca 2015 roku w Wiedniu. pomiędzy Iranem, a sześcioma mocarstwami – w tym pięcioma nuklearnymi i równocześnie stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ: USA, Rosją, Wielką Brytanią, Francją i Chinami oraz Niemcami) w a po wyborach z 25.10.2015 roku sytuacja geopolityczna i stosunki z Rosją się drastycznie pogorszyły:

(...)Rozpoczęta pod koniec września 2015 roku rosyjska operacja militarna w Syrii zaskoczyła wszystkich obserwatorów i uczestników konfliktu w tym kraju. Chyba nikt nie przewidział, że rosyjski prezydent Władimir Putin posunie się do otwartego udziału w syryjskiej wojnie po stronie tamtejszego rządu. Takie bezpośrednie, otwarte zaangażowanie zbrojne Moskwy po stronie władz w Damaszku sprawiło jednak, że natychmiastowej zmianie uległy zarówno sytuacja operacyjna w samej Syrii, jak też szeroko ujęte strategiczne otoczenie tej trwającej już piąty rok wojny.(...)

To ta zmiana sytuacji geopolitycznej zdecydowała, ze administracja Obamy zrezygnowała z opcji strategicznej współpracy w Europie z Niemiec i niemieckiej UE a postanowiła postawić na Polskę jako państwo kluczowe w strefie pomiędzy Niemcami i Rosją.

Stąd zmiana kandydata na szefa MON z J.Gowina reprezentującego opcję sojusznicza z UE i Niemcami(tak jak Prezydent A.Duda) na A.Macierewicza, zwolennika USA(od lat 70-tych XX wieku miał kontakty z USA) i polityka antyrosyjskiego. Ta zmiana interesów USA była widoczna w 2016 roku, czego dowodem były ustalenia szczytu NATO w Warszawie i przyspieszenia przez Obamę o jeden miesiąc rozlokowania na wschodniej flance NATO i w Polsce ciężkiej brygady USA, by zdążyć ją rozmieścić przed objęciem urzędu przez D.Trumpa(20.01.2017), którego administracja Obamy podejrzewała o związki z Rosją. Przekonaliśmy się tez wtedy, jak ta decyzja nie była na rękę Niemcom:

(...)Najbardziej przerażające są wypowiedzi polityków niemieckich, którym przeszkadza przejazd wojsk amerykańskich do Polski przez ich kraj, bo jak mówią, trzeba szukać rozwiązań pokojowych u Putina. To niech znajdą pokojowe rozwiązanie problemu krymskiego, wtedy przyznam im rację. To pokazuje, że prywata czy lokalne interesy górują nad zbiorowym bezpieczeństwem, bo nie chodzi tylko o bezpieczeństwo Polski, ale i Niemiec.(...)

https://wpolityce.pl/polityka/322297-gen-polko-przerazajace-sa-wypowiedz...

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.7 (głosów:3)