Pedofilia w oświacie

Obrazek użytkownika Jan Bogatko
Blog

Pełnomocnik rządu Niemiec ds przemocy, Christine Bergmann, przedstawiła wyniki badań, obalające mit o predystynacji kleru katolickiego do seksualnych igraszek. Kościół katolicki  RFN to jedyna instytucja, która na serio zwalcza dziś pedofilię.

 
Sytuacja w Niemczech nie może zasadniczo różnić się od tej w Polsce. Wymowa raportu, przedstawionego przez Bergmann, jest zastraszająca. Z badań Niemieckiego Instytutu ds Młodzieży wynika, że w 82 procent domów dziecka pojawił się w latach 2008 – 2011 co najmniej jeden
 
przypadek
 
molestowania. Sytuacja w oświacie: 69 procent internatów zgłosiło jeden przypadek; ale aż połowa szkół ! Badania przeprowadzono losowo w 1000 szkół i 500 domach dziecka; badania objęły niemal wszystkie internaty szkolne w Niemczech. Z badań tych wynika, że
 
groźne
 
zjawisko molestowania dzieci i młodzieży nie jest wyłącznie cechą katolickich placówek wychowawczych, a nawet, że stanowi ono tam wyjątek. Episkopat Niemiec jako jedyna instytucja postanowił przeprowadzić szczegółowe badania naukowe tego zjawiska.
 
 
 
Post scriptum: nie tak dawno temu Nowe Oświecenie usiłowało wmówić lemingom, że pedofilia to hobby katolickiego kleru. Całkowicie pomijano milczeniem usługi seksualne, oferowane przez publiczne placówki typu dom dziecka, gdzie – nie tylko w Rumunii i w Rosji – handlowano żywym towarem. O praktykach w enerdowskich zakładach „wychowawczych” donosiły na dalszych miejscach niemieckie media. Dobrze, że teraz w dyskusji na temat tego potwornego przestępstwa dominuje rzeczowość.
 
Szkoła frankfurcka, lata 60., propagowała wolny seks w każdej grupie wiekowej. Przedwczesne wychowanie seksualne w szkołach budzi ciekawość dzieci, przez co stają się one podatniejsze na zabiegi pozbawionych skrupułów zboczeńców.
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

traktuję od dawna hasło "pedofilia - hobby kleru katolickiego" jako świadectwo przemyślanej i zaplanowanej akcji przeciwko Kościołowi katolickiemu. Dwa - trzy lata temu ukazywały się liczne wypowiedzi medialne na ten temat; także w "polskich" mediach. Na portalach - także z wieloma wybitnie nieżyczliwymi komentarzami internautów. Stosowano też różne manipulacje, np. masowość zjawiska uzyskiwana przez kumulację przypadków z okresów kilkudziesięcioletnich, także takich których sprawcy czy ofiary - jeżeli to była prawda - już nie żyły. Podkreślano wpływ celibatu na występowanie zjawiska. Sugerowano przyzwolenie władz kościelnych lub ukrywanie takich zjawisk. Po jakimś czasie akcja przycichła, ale pewnej części społeczeństwa wdrukowano skojarzenie katolicyzmu z zacofaniem, pedofilią, nieuczciwością...
Cel został osiągnięty, a my stajemy się przez to bardziej bezbronni. Także wobec tych którzy np. żądają za "mowę nienawiści" kar pozbawienia wolności do lat trzech.
Być może szeroko zakrojone śledztwo dziennikarskie wyjaśniłoby źródła tej (tych) akcji.

#170096

Jan Bogatko

...też naraziłem się Czytelnikom mego bloga na onecie, kiedy napisałem o pedofilskim hobby niejakiego Cohn-Bendita. Oburzona mymi "kalumniami" Czytelniczka zagroziła mi, że prześle mój tekst do posła w PE, Daniela Cohn-Bendita. Pochwaliłem ją za to, dołączając do kolejnego materialu oryginalny cytat z jego książki i dodatkowo tłumaczenie na polski. Pani się więcej nie odezwała. Nie wiem czemu.

Pozdrawiam,

Jan Bogatko

#170098

Pedofilia była i będzie.Tylko albo się o niej mówi...albo milczy.

#170120

Jan Bogatko

...z tym zboczeniem.

Pozdrawiam,

Jan Bogatko

#170139

Jan Bogatko

...ten link,

pozdrawiam,

Jan Bogatko

#170140

To są rzeczy oczywiste, ale bardzo dobrze się stało, że ktoś wykazał to w badaniach. Ale czy ta informavcja się przebije do mediów?
________________________
Czas na kontrrewolucję w edukacji!
http://edukacja-klasyczna.pl

__________________________________
Czas na kontrrewolucję w edukacji!
http://edukacja-klasyczna.pl

#170165

Jan Bogatko

... i szerokie echo medialne, niekiedy zdziwione głosy, czasem pełne niezrozumienie (jak to, pedofile są także poza Kościołem?). Oznacza to, że na udanej kampanii antykościelnej pojawiajął się rysy.

Pozdrawiam,

Jan Bogatko

#170170