"Onet" się chyba...wytuskował?

Obrazek użytkownika mona
Kraj

Zejdę dziś z Tusk Vision N. - melduję to od razu, żeby nie było, że zabieram ludziom czas. No, może jedynie o "Onecie" - ale też "nie z tej beczki" której można się po mnie spodziewać.

Dobra, zacznijmy od tego "Onetu". Otóż kliknęłam sobie na Omenkę, która robi za frontmena po lewej "stronie strony".

Omenka jest dla mnie "rozróżnialna" - pełna luzu, wdzięku, choć pewnie są bardziej profesjonalni macherzy od pogody. Zajrzałam tam, bo za grosz nie wierzę innym z kolei macherom: tym od projektowania strony. Zwłaszcza, że czołówka była taka więcej przepiekna, zapowiadajaca opowieść o polsko- afrykańskiej rodzinie, z wiele mówiącym tytułem: "Nadchodzi jej czas".

Jako wstęp do czego - mianowicie? Zostanie może prezydentem?

Czego może sie spodziewać "Onet" po swoich komentatorach? Wiemy, wiemy...

Tymczasem Omenka opowiedziała, co miała opowiedzieć - na swój wdzięczny sposób, a komentatorzy...zawiedli zupełnie.

Czepiali się, owszem - a to krzywych podobno nóg, a to złego gustu, a to urody (lub jej braku), czepiali się talentów tanecznych... Jeden komentator napisał coś takiego: "Łło Jezu, to ona jest Murzynką?"

Polecam te komentarze, co robię pierwszy raz w życiu. Przeczytałam 160 sztuk, ciężka robota - ale opłaciło się. Nie ma tam ż a d n y ch odniesień rasistowskich. "Słynni z uroku "Oneciarze" właściwie w ogóle nie zauważyli koloru skóry Omeny, choć ona o tym mówiła najwyraźniej, jak potrafiła.

Polecam szczególnie - "Gazecie", dopatrujacej się polskiego rasizmu oraz innej ksenofobii tam, gdzie to doczepić można, i tam, gdzie zupełnie nie można - ale próbować trzeba.

Niech spróbują!

Wysłuchałam także rozmów w radiowej "jedynce".

O tej porze, przynajmniej w sobotę, porządni ludzie śpią. Podobno tylko ..(.piiip)..., złodziej i policjant włóczą się, z czystego obowiązku, listopadowym świtem. Ale co ma robić ktoś, czyją miłością jest radio?...To właśnie te rozmowy wędrują po paskach w różnych stacjach, one często nadają ton publicystyce.

Mus - to mus.

Zresztą - na szczęście - nigdzie nie musiałam się tym listopadowym porankiem włóczyć, to inni musieli - aby trochę ponauczać naród.

Pierwszy zaprodukował się poseł Czuma, który uznał, że 65.letni (kurde, jak się teraz w końcu pisze?) kierowca TIRA jest rzeczą jak najbardziej pożadaną na polskich drogach.A jak uzna, że się nie wyrabia - niech sobie poszuka nowej pracy.

Po czym - jak "stoi" na czołówce www.polskieradio.pl -"poseł PO Andrzej Czuma nazwał związki zawodowe "utrzymankami przedsiębiorstw i budżetu państwa".

Dostaję najjaśniejszej cholery, kiedy widzę lub słyszę posła Czumę, ale z tymi związkami ma trochę racji. Natomiast mam dla niego serdeczne życzenia: aby spotkał na swojej drodze tych ( eee, tam, - napiszę to po staremu) 65 - letnich kierowców TIRów.

W końcu - jesli emeryci moga dorabiać...Poseł Czuma ma kolegę w branży, niejakiego Frasyniuka, który mu tę atrakcję drogową może zapewnić.

Te życzenia są tak gorące, jak moje gorące sa moje uczucia do posła Czumy. Oczywiście - nie naszym kosztem, niech sobie wynajmą jakiś majdan, niech rzeczony 65-letni kierowca odpęka normalny dzień pracy na TIRze(można mu trochę drogę na tym majdanie podrasować, żeby było -"normalnie") - a na końcu wpuścimy posła Czumę. I mogą: raz w tą stronę - raz w przeciwną.

Jak np. w Augustowie.

Podejmuję się sprzedazy biletów na to przedstawienie.

Jako kolejny gość przemawiał do mnie pan Broniarz. Nie bardzo wiem, kto to jest, w każdym razie chodziło o pomostówki dla nauczycieli. Tu przyznaję rację Broniarzowi: wprawdzie mnie i moją mamę uczyli ci sami nauczyciele, wychowawczynią mojego syna była wychowawczyni jego taty (nawet na tym samym miejscu, w tej samej ławce siedzieli!) - jednak byli to "ci sami" , ale zupełnie nie tacy sami ludzie.

Obecną generację należy wysłać na te emerytury tak szybko, jak tylko się da.

Przez szacunek dla ewentualnych czytelników - o szkole napiszę osobno. Jeśli zdołam - jeszcze dziś.Kto nie wie - zostanie oświecony, dlaczego jego małe dziecko ma początki ( jeśli tylko - początki!) skoliozy, z jakich przyczyn dźwiga te kilogramy...itd.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

A jeszcze lepiej niż geremka to wole mijać ...tirówki!
Przynajmniej niegrożne dla mnie.nie wadzą.
pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#7630