Gołym okiem widać, że platformersi są porąbani.
Politolodzy wprawdzie poczytują Tuskowi za dowód jego politycznej przenikliwości, odczytanie, iż sposobem na zdobycie i utrzymanie władzy będzie, zgodne z pragnieniami lemingów, zapewnienie im, przez zaniechanie prowadzenia realnej polirtyki, świętego spokoju, ale co z efektami ?. Nazywając to po imieniu - Tusk wykorzystał kalekę, więc czy to może...