Był czas, kiedy my, studenci prawa, uważaliśmy się prawie za półbogów. No bo to aż 13-17 kandydatów na jedno miejsce a poza tym studia dające naprawdę poczucie wolności. Ale teraz? Za sprawą Giertycha Romana zwanego Qniem na poważnie trzeba się zastanowić, czy zamiast pisać o sobie „prawnik” lepiej podawać tylko „wykształcenie średnie”.
Wyskoki mecenasa Romana są coraz POważniejszego kalibru. Z...