resortowa rodzina

Obrazek użytkownika PolakoCzerwoni
Kraj

Ciekawe informacje na portalu tygodnika Lisickiego. Z zamieszczonego tam artykułu Cezarego Gmyza wynika jasno, że brylujący ostatnio w mediach sędzia Igor Tuleya pochodzi z tzw. "rodziny resortowej". Jego matka Lucyna przez jedenaście lat pracowała w wydziale kryminalnym MO w Łodzi, po czym przeniosła się do Służby Bezpieczeństwa, gdzie wytrwała aż do roku 1988.

Wygląda więc na to, że "...

0
Brak głosów