Jeździłem bez prawa jazdy samochodem przez kila lat. Do pewnego czasu wszystko się udawało. Ale jak już mnie pierwszy raz złapali wszystko potoczyło się wbrew moim oczekiwaniom. Kary były dotkliwe.
Postanowiłem pójść na kurs prawa jazdy. Już w pierwszy dzień wzbudziłem sensację. Przyjechałem na ten kurs samochodem. Instruktor wytłumaczył mi, że to trochę nietaktowne.
Do sądu pojechałem też...