Niejaki Krzysztof Łaszkiewicz napisał poradnik, który ma posłużyć policji jako instrukcja. Na podstawie kilku fragmentów, cytowanych w prasie da się zauważyć wyjątkowo teoretyczny charakter materiału dydaktycznego. Natomiast całkiem praktycznie widać tysiące złotych wydawanych na powyższe szkolenie, na pomoce naukowe i prelegentów (oczywiście znajomych królika), dziesiątki godzin spędzane...