Nie ma bata na gościa
Różne rzeczy się w sporcie dzieją i mogą zdarzyć, ale zdaje się, że już na czwartym etapie hiszpańskiej Vuelty wyścig ten został rozstrzygnięty. A liczy sobie, bagatela, etapów 21.
Niesamowity jest ten Słoweniec. Robi praktycznie co chce.
Wczoraj, 50 km przed metą, nacisnął mocniej na pedały i momentalnie reszta stawki została 30 sekund z tyłu. Na mecie było grubo ponad 2,5...