Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy. Tak 78 lat temu zapowiadał Gomułka. Wygląda na to, że tą samą drogą chcieliby podążyć „europejscy” liberałowie.
Żonglującej przez ostatnie dwie kadencje sloganami o rzekomo naruszonej praworządności i wrzeszczącej przy lada okazji KONS-TY-TUC-JA oPOzycji marzy się zamach stanu. To w końcu nic nowego. Pamiętamy wszak, że Adolf Hitler do władzy doszedł w wyniku...