Nie powiem, wchodząc na zdemilitaryzowaną, "niezależną" "strefę wolnego słowa" to odnajduję ciekawe perełki...żeby nie powiedzieć miny...fajne chłopaki te "partyzanty wolnego słowa", tylko co jakiś czas im te spiralne pekaesy spod beretki wypadają...:))
Rede Nacz Sakiewicz, właśnie udał się za Wielką Wodę, aby morale podnieść swoim partyzantom, zobaczyć jak tam kluby partyzanckie sobie radzą i...