Czy jest jakieś lekarstwo na ludzką głupotę ? Sądzę, że na głupotę prywatną lekarstwa nie ma, bo gwałtem nikogo rozumu się nie nauczy, ale w kwestii głupoty instytucjonalnej powinno już być nieco inaczej. Tu są formalne procedury, które powinny mieć charakter racjonalny, chroniące przed przeniesieniem prywatnej głupoty na poziom publiczny. Okazuje się, że w III RP głupota kwitnie na poziomie...