Platforma albo znalazła się na takim haju, że uznała, że już wszystko jej wolno, albo zwyczajnie jej członkom zaczął się palić grunt pod stopami. Mandaty za Donalda i jego Tolę, za napisy na murach (wandalizmu nie popieram, ale ciekawe czemu nie ścigają tak gorliwie choćby tych baranów, co malują swastyki na budynkach?), represje wobec kibiców, sugerowanie, że rozbojem jest rzekoma kradzież...