Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Lilianne_Blaze
16 lat temu Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: WItaj Lilianno > Żaden obiektywizm, żadna Ayn Rand z prawicą nic wspólnego nie mają. Jesli przyjmiemy Nolan Chart to obiektywizm jest bardzo daleko od lewicy i daleko od prawicy, ale jednak blizej do tej drugiej. Obiektywizm a racjonalizm to "troche" co innego. Ironia, ja wlasnie wierze w prawo naturalne - wg. definicji obiektywistycznej, czyli wyprowadzalnej z fizyki, nie z tradycji. Mała analiza ideologii tolerancjonizmu
Obrazek użytkownika dziadekj
Obrazek użytkownika Lilianne_Blaze
16 lat temu Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: WItaj Lilianno > Ale Twoje postulaty i sposób ich argumentowania są jak najbardziej lewicowe. Sa oparte na obiektywizmie. Tym od Ayn Rand i Johna Galta. Jesli jest cos bardziej anty-lewicowego, to ja tego jeszcze nie widzialam. > W społeczeństwie, szerzej w przyrodzie nie ma żadnej równości i nigdy nie będzie Zgadza sie. Ale jest roznica miedzy naturalna nierownoscia wynikajaca z potencjalu, a narzucona zewnetrznie i sztucznie. Mała analiza ideologii tolerancjonizmu
Obrazek użytkownika Łażący_Łazarz
Obrazek użytkownika Lilianne_Blaze
16 lat temu Re: Re: Re: Re: Re: WItaj Lilianno Jesli wlozyc do jednego garnka walke o rownosc, lewicowosc, feminizm, postgenderyzm, relatywizm i wymieszac, wtedy tak. Rownosc - jak mowilam jestem za. Feminizm - moj feminizm sprowadza sie do "wynagrodzenie za prace powinno byc niezalezne od plci". Lewicowosc, postgenderyzm i relatywizm - jestem przeciwko. Tak wiec nie, to nie jest jeden i ten sam nurt. Jestem w 100% przeciwko takiej mieszance ktora dazy do robienia z ludzi ufoludkow. Mała analiza ideologii tolerancjonizmu
Obrazek użytkownika lesiu
Obrazek użytkownika Lilianne_Blaze
16 lat temu Re: Lilliane > To rodzina jest podstawową jednostką społeczną, nie osobny człowiek. Czlowiek moze istniec bez rodziny, rodzina bez ludzi - nie. > obniżanie przyrostu naturalnego Mozna tak do tego podejsc, ale to opiera sie o zalozenie ze przyrost naturalny jest wartoscia wyzsza niz dobro jednostek. To jest kwestia tego co przyjmiemy za cel zycia - zycie samo w sobie, prokreacje sama w sobie, czy jakas kombinacje obu. Jako obiektywistka przyjmuje za pierwszorzedna wartosc zycie samo w sobie, prokreacje za wazna (w skali makro - czyli nie kazdy musi sie rozmnazac, byle wiekszosc to robila), ale juz w drugiej kolejnosci. Nakaz "wszyscy sie rozmnazajcie" uznalabym za lewicowy. I idiotyczny. Ale to maslo maslane. > Ale każdy postulat adopcji i tworzenia homorodzin jest lewacki oraz szkodliwy. Nie jest, scislej nie jest automatycznie, poniewaz akcentuje dobro i potrzeby jednostek. Lewica ma gdzies jednostki. "Tworzenia" homorodzin nikt nie postuluje, one juz sa, i beda bez wzgledu na to czy beda rozpoznawane przez prawo czy nie. Link juz skomentowalam. Tak, _to_ jest patologia i jestem przeciwko temu. Mała analiza ideologii tolerancjonizmu
Obrazek użytkownika Kirker
Obrazek użytkownika Lilianne_Blaze
16 lat temu Re: Re: Re: WItaj Lilianno Jezeli to jest pytanie co o tym sadze - jestem zdecydowanie przeciw i powinno to byc traktowane przez prawo w kategorii spowodowania ciezkiego uszczerbku na zdrowiu. Podobne eksperymenty juz byly, konczyly sie tragicznie. Google "David Reimer". Mała analiza ideologii tolerancjonizmu
Obrazek użytkownika Akiko
Obrazek użytkownika Lilianne_Blaze
16 lat temu Re: WItaj Lilianno > Naprawdę jesteś lesbijką? Tak. > Czy to, że określasz się jako homoaktywistka oznacza, że bierzesz udział w tych wszystkich inicjatywach tolerancjonistów? W czesci tak. Moj aktualny pet project - nie jest to specjalna tajemnica, da sie to szybko znalezc na googlu - to odczarowanie blednego przekonania ze rownosc (tak, rowniez w znaczeniu pelnego zrownania praw osob homo i hetero - rozumiem ze wiele osob tutaj nie zgodzi sie z nazwaniem tego rownoscia, wiec poprzestanmy na tym ze kiedy ja uzywam tego slowa to tak je rozumiem) jest lewicowa. Inaczej - frakcja ktora nazywacie tolerystami jest w duzym stopniu zwiazana z lewica. Ja naleze do tej, ktora wierzy ze 1) rownosc nie jest ani lewicowa, ani prawicowa, 2) poparcie polskiej lewicy dla osob homo jest klamstwem, 3) a nawet gdyby nie bylo, to czesciowa wolnosc osobista w zamian za zniewolenie ekonomiczne jest nie do przyjecia. Moze rozszerze - uwazam ze dobrowolne zwiazki miedzy doroslymi osobami po prostu sa poza ocena moralna czy prawna. Akcent na "dobrowolne", "doroslymi", zasada consenting adults. Niestety, przyznaje, ukochana przez lewicowych homoaktywistow metoda "malych krokow" moze budzic obawy "kiedy to sie skonczy". Dla mnie te obawy sa wyolbrzymione i irracjonalne, ale rozumiem mechanizmy ich powstawania i przyznaje ze laczenie walki o rownosc z ideologia lewicowa nieuchronnie musi podsycac te obawy. Moja prywatna ideologia w bardzo duzym stopniu pokrywa sie z obiektywizmem - za najwazniejsza uwazam jednostke, za najwyzsza wartosc - zycie. Jak to sie ma do homoseksualizmu - rodzina jest bardzo wazna, ale nie jest czyms nadrzednym, tylko przede wszystkim suma jednostek ja tworzacych i wiezi miedzy nimi. Wreszcie prokreacja nie jest celem zycia, tylko jego (powszechnym w skali makro, ale nie niezbednym w skali mikro) skutkiem. Przy takich zalozeniach orientacje sa rownorzedne. > Dość mocno zastanawia mnie to bo napisałaś, że nie lubisz różowego (w znaczeniu politycznym?) Kolejny z moich prywatnych zarcikow. W duzym uproszczeniu wiaze sie to z tym, ze nie uznaje grupowania osob na sile, albo dazenia do jednej rzeczy kosztem nieakceptowalnych kompromisow w innej. > lewicowości (musi być politycznie?) Jakby to powiedziec w skrocie. "Atlas Shrugged", "Harrison Bergeron", equality of outcome, podatek progresywny. > Od razu uprzedzam, że na niepoprawnych będzie Ci trudno uniknąć krytyki, a nawet "rozlewu krwi" w pewnym sensie, bo nie znajdziesz tu obrońców małżeństw homo Ha ha. Wiem. Ale jak mowilam, na kulturalna i rzeczowa dyskusje jestem otwarta. Nie licze zbytnio ze przekonam tu kogos do homoadopcji, ale moze przekonam czesc z Was ze nie kazdy homo to lewak. > to wogóle jest zmanipulowana konstrukcja, bo małżeństwo to małżeństwo, tak samo jak stosunek powinowactwa czy pokrewieństwa, nie można sobie ot tak nagle zmieniać definicji i znaczenia - desygnatów, nie można się podszywać Nie zgadzam sie z tym - uwazam ze malzenstwo to nie jest jedna konkretna rzecz, tylko cos co kiedys pojawilo sie w systemach prawnych i religijnych jako analog laczenia sie w pary. W roznym czasie, w roznych kulturach to znaczylo co innego i dopuszczalo najrozniejsze kombinacje, chocby z prostrzych poligamie i aranzowane malzenstwa miedzy dziecmi. Uzupelnienie - wiele osob traktuje homoseksualizm jako niezgodny z kultura i tradycja. O ile nie zgadzam sie z powszechnym w lewicy relatywizmem, nie moge sie rowniez zgodzic z postrzeganiem kultury i tradycji jako czegos statycznego, niezmiennego i monolitycznego - to rowniez, upraszczajac, sumy dzialan jednostek. > Wręcz przeciwnie znajdziesz tu ogromną krytykę tych zachowań i możesz czasami zostać potraktowana niekulturalnie (w przypływie emocji). Coz, licze sie z tym. > To troszkę wkłądanie kija w mrowisko - myślę że czynisz to świadomie, dlatego nie możesz mieć do nas żadnych pretensji.. Tak, swiadomie. Coz, pretensje miec moge ;/ Ale przyjmuje do wiadomosci ze to "Wasz teren". "Przyplywy emocji" postaram sie po prostu ignorowac. Mała analiza ideologii tolerancjonizmu
Obrazek użytkownika antysalon
Obrazek użytkownika Lilianne_Blaze
16 lat temu Re: Tolerancjonizm w Wikipedii Uwazam okreslenie "tolerancjonizm" za oparte o liczne bledne zalozenia i bedace manipulacja. Ale - samo okreslenie, bledne czy nie, uzasadnione czy nie, istnieje i jest dosc powszechnie uzywane i rozpoznawane, wiec jak najbardziej powinno byc w Wikipedii. Nie wiem czym kierowaly sie osoby usuwajace to haslo i blokujace mozliwosc jego dodania - moge 'tylko' z bardzo duzym prawdopodobienstwem zgadywac ze posunieta do absurdu poprawnoscia polityczna - ale uwazam to za sprzeczne z idea Wikipedii, i z ich wlasnymi zasadami co jest "ency" i NPoV. A juz zablokowanie mozliwosci przegladania starszych (usunietych) wersji to groteska i rzeczywiscie na kilometr jedzie to cenzura. Slyszalam je w roznych wersjach, najczesciej "toleryzm", z roznych zrodel od co najmniej 3-4 lat. > Ciekawy jest przebieg dyskusji Szczerze, nie widze tam niczego co zaslugiwaloby na miano "dyskusji". Dyskusja zaklada jakas wymiane zdan i argumentow. Pisze tu pierwszy raz, wiec moze dodam pare slow o sobie - politycznie i filozoficznie jestem obiektywistka (randroidem ;/ ), prywatnie szefem (tak, powiedzialam "szefem", moj prywatny zarcik) firmy softwareowej, dumna kapitalistyczna swinia i lesbijka. A nawet homoaktywistka (tak, jestem za malzenstwami i adopcjami homo; jeszcze nie ma mnie na Redwatchu, ale pracuje nad tym). Mam alergie na kolor rozowy, poprawnosc polityczna, lewicowosc, interwencjonizm i wszelkie formy equality of outcome. Jezeli ktos ma chec, jestem otwarta na konstruktywna, kulturalna dyskusje. Mała analiza ideologii tolerancjonizmu
Obrazek użytkownika DoktorNo

Strony