Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika VVilis
13 lat temu Pan Antoni jest do bani /\/ Pisząc o przydługiej liście miałem na myśli nie definicję patriotyzmu tylko Twoje zarzewie tego wątku. Byłeś łaskaw zacząć go litanią zbrodni moich (naszych). Aż nie chce mi się komentować tego wynalazku inaczej, jak tylko dowodu na to, że opanowałeś trudną sztukę kopiuj-wklej w stopniu znacznym. Nie opanowałeś za to umiejętności trzymania się kontekstu i ze swojej słabości czynisz mi awantury. /\/ Twoją definicję patriotyzmu już oceniłem - dodam tylko, że brakuje w niej szacunku dla innych ludzi. /\/ Pan Antoni i cała ta śledcza hałastra jest do bani! A jest tak dlatego, że przez ponad dwa lata jego śledczej działalności nie zdołał dostarczyć swojemu Prezesowi tego, co dał mu jeden Cezary - redaktor, który napisał, co napisał. I to dzięki Panu Cezaremu - a nie Panu Antoniemu - Pan Prezes mógł zrobić, co zrobił. Było zatem o morderstwach i zbrodniach, narodowo i patriotycznie, wash&go! /\/ A ND, GPC, itp też czytuję - nie pomijam przy tym TVN, GW, Onetu itp. Nie lubię sobie zawężać horyzontów - przecież zwą mnie lemingiem ;-) To nie jest śmieszne… czyli kontra dla leminga VVilisa
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika VVilis
13 lat temu Satyr, mam odpowiedź /_\ /_\ /_\ Skoro uparłeś się, by mnie tak etykietować ... voila! Zaczynam się jednak zastanawiać - a może to należy tutaj do dobrego tonu, i może ja w grzecznościowym rewanżu powinienem Cię tytułować ... np. per moherze? ;-) Nie będę jednak tego robił, bo traktuję to zjawisko, jak rodzaj SPAMu. Twoje pierwsze pytanie jest bezprzedmiotowe - nie użyłem określenia "PIS-uarowski produkt", a "pi-ar-owski produkt" (PR - public relations). To mi wygląda na rodzaj freudowskiej pomyłki, ale chyba nie ma potrzeby tego naciągać. A co do listy - sam pomysł wrzucenia tej listy, w takim kształcie i rozmiarze jest przesadą. Ani formuła tego forum, ani moje kompetencje nie pozwoliłyby na rzeczową analizę wszystkich tych punktów. Jedyne, co można zrobić w takiej sytuacji, to skwitować ją jakimś zgrabnym skrótem myślowym a`la Pan Antoni. To nie jest śmieszne… czyli kontra dla leminga VVilisa
Obrazek użytkownika contessa
Obrazek użytkownika VVilis
13 lat temu @Satyr /_\ /_\ /_\ Satyr - jestem pod wrażeniem, bez cienia ironii. Może to nie zabrzmi wiarygodnie, ale przyznam, że już po Twoim inauguracyjnym (w tym wątku) wpisie zachowałem jakiś rodzaj sympatii - mimo, że wpis nie jest przecież przychylny (nadal uważam, że z tą listą nieco przesadziłeś). Moje pytanie o praktykowaną tutaj definicję patriotyzmu nie było bez przyczyny. Bo właśnie tu spotykam się pojęciami 'prawdziwy Polak', 'prawdziwy patriota'. Choć się domyślam, wolałem zapytać u źródła, czym jest ten 'prawdziwy patriotyzm' i czym się różni od patriotyzmu (bez przymiotników). Twoja wyczerpująca definicja zdaje się potwierdzać, że to tylko pi-ar-owski 'produkt' nadgorliwych NiePoprawnych(?) To nie jest śmieszne… czyli kontra dla leminga VVilisa
Obrazek użytkownika foros
Obrazek użytkownika VVilis
13 lat temu @Stronnik /_\ /_\ /_\ Kolejny głos i kolejna darmowa diagnoza mojego stanu. Sugerować, że to może być zwyczajna projekcja - nie odważyłbym się. Bezpieczniej będzie więc skonstatować tylko, że - jak każda poprzednia - nie jest diagnozą trafną. /_\ Otóż nie jest mi obojętne ..., i nie jestem w stanie usprawiedliwić ..., i jestem naprawdę Polakiem, i rozumiem, i czuję, i nie jestem wielbłądem, ... itd. Już po prostu nie chce mi się tłumaczyć i usprawiedliwiać, bo doprawdy nie mam powodu. /_\ Jeżeli to masochizm, to wcześniej nieuświadomiony ;-). Świadomie zaś tak realizuję swój sposób na poszerzanie bazy źródeł informacji, na podstawie których tę swoją świadomość kształtuję. Ten sposób też zasadniczo różni się od sposobu tu często manifestowanego, nawet ilustracja tego wątku jest przykładem tej manifestacji. NiePoprawni nie czytają tego, nie oglądają owego, nie słuchają jeszcze innego. Po takiej autocenzurze pozostaje niewiele "autoryzowanych" źródeł, więc - nie za pomocą erystycznego chwytu, a jedynie zwykłej logiki - łatwo o wniosek, kto jest bardziej bezbronny w starciu z możliwą manipulacją ? /_\ Wkroczyłem na teren, na którym NiePoprawni są gospodarzami i niedwuznacznie wykazują się daleko idącą dbałością o swoistą "czystość rasową", jednolitość poglądów i zgodność z "linią patriotyczną". Jako gość tego zgromadzenia zostałem więc "na dzień dobry" przywitany zaetykietowaniem: Leming! (i schluss). Ktoś grzecznie zasugerował: spadaj do swojego salonu! Inni zawyrokowali, że nie jestem patriotą, że nie mogę myśleć (bo: patrz-> etykieta). Stosunkowo najłagodniej potraktował mnie właśnie Satyr obarczając mnie winą jedynie 103 tysięcy bezeceństw tego świata, tej władzy, ... czyli - jako żywo - moich właśnie ;-) Sądzisz Stronniku, że ktoś czekał na jakieś argumenty? /_\ Nie stało się nic, czego nie zakładałem. Mam jednak wrażenie, że niektórzy są nieco zaskoczeni. Chyba nie taki obraz leminga noszą w wyobraźni, a może za murami są nie tylko lemingi? Może też być tak, że obraz leminga, to jest właśnie ta projekcja, o której wspomniałem na początku? To by oznaczało ... Hmm, przewrotne! Ale nie wykluczone. To nie jest śmieszne… czyli kontra dla leminga VVilisa
Obrazek użytkownika contessa
Obrazek użytkownika VVilis
13 lat temu To nie to /_\ /_\ /_\ To slogan, pod publiczkę - są 2 punkciki, a za chwilę będzie jeszcze paru popierających potakiwaczy i klakierów, np. tł, itp. Tak mógłby odpowiedzieć leming, a ja pytam o konkrety. Wysil się - możesz poprosić o pomoc kolegów. To nie jest śmieszne… czyli kontra dla leminga VVilisa
Obrazek użytkownika lupo
Obrazek użytkownika VVilis
13 lat temu @Markowa /_\ /_\ /_\ a służę uprzejmie linkiem do Ziemkiewicza: http://kultura.onet.pl/literatura/rozmowy/rafal-ziemkiewicz-jestem-dumnym-chamem,1,5278972,artykul.html To nie jest śmieszne… czyli kontra dla leminga VVilisa
Obrazek użytkownika faxe
Obrazek użytkownika VVilis
13 lat temu Patriotyzm liniowy /_\ /_\ /_\ No dobra. Satyrze (& consortes), machacie mi tu patriotyzmem we wszystkie strony, aż mi się monitor pomarszczył z zadęcia. Wprawdzie wiem, co to patriotyzm, ale nie mam pojęcia, na czym polega ten prawdziwy, ten, którym Wy się posługujecie i zasłaniacie. A zatem przedstawcie swoją wersję. Definicja, przykłady, objaśnienia. Ale nie z encyklopedii - chcę wiedzieć, jak Wy to sobie wszystko poukładaliście na swój użytek. To może być fantastyczna literatura, jeżeli pominiecie te wszystkie epitety, łatki, zbrodnie ... To nie jest śmieszne… czyli kontra dla leminga VVilisa
Obrazek użytkownika Tomasz A.S.
Obrazek użytkownika VVilis
13 lat temu Polemika to za duże słowo /_\ /_\ /_\ TŁ, jeżeli na tym forum robisz za moderatora - sądząc po nadprzeciętnej aktywności - to jesteś absolutnie najlepszy w swojej klasie! Ale może być lepiej. Zauważ - gdybyś robił 2-krotnie mniej wpisów, miałbyś 2 razy więcej czasu na przemyślenie każdego z nich. Jest szansa, że będą 2 razy bardziej przemyślane. Nie śpiesz się z odpowiedzią. I nie mów, że wiesz to ode mnie - nie uwierzą. To nie jest śmieszne… czyli kontra dla leminga VVilisa
Obrazek użytkownika Jan Bogatko
Obrazek użytkownika VVilis
13 lat temu @Carmina. Adresat nieznany /_\ /_\ /_\ Droga Pani Carmino, w akcie rozpaczy łapie Pani karabin i strzela na oślep, byle gdzie, byle jak, byle dalej. O ile mogę zrozumieć rozczarowanie różnymi problemami, jakie Pani dostrzega wokół siebie, o tyle ważne jest, by umiała Pani swoje pretensje prawidłowo zaadresować. Nie jestem jednym z tych, którym Pani zarzuca, że źle rządzą, ani tych, którzy na Pani pasożytują, ani tych, którzy marnują fundusze i nie budują dróg. Oburza mnie - i za Aleksandrem Fredro zawołam "znaj proporcją, mocium panie"! - kiedy pozwala sobie Pani na takie zestawienie: [quote] (...) oprócz takich jak Pan, też świetnie radzi sobie mafia. Może kraść i zabijać ... [/quote] Zdaję sobie sprawę, że na forum, anonimowo, łatwiej jest czynić dowolne zarzuty, obrzucać błotem, czasem inwektywami. Tak czynią "tubylcy" na co dzień, bo tak zapewne rozumieją swój patriotyczny obowiązek. A ja upominam się o choć odrobinę rozsądku i przyzwoitości - nawet wtedy, kiedy boli. /_\ Dwa słowa o samych zarzutach. Nie umiem zidentyfikować tych, których 'prawa autorskie' można by przypisać obecnej władzy. Narzekania na biurokrację pamiętam od zawsze, na swoją pozycję uczelnie pracują przez całe dziesięciolecia, wskaźniki korupcji w ostatnich latach zauważalnie spadły, a dróg w tym czasie zbudowano i zmodernizowano dużo więcej, niż w całym okresie po roku `90-tym. Czy można było więcej i lepiej? - Oczywiście! - i na to możemy sobie ponarzekać, a swoim holenderskim przyjaciołom proszę wyjaśnić, że z tą Hiszpanią - jak się może niebawem okazać - to było akurat trochę niefortunne porównanie. /_\ Upadek kolei obserwujemy wszyscy od wielu lat. Oprócz złego zarządzania jest niedoinwestowana tak samo, jak niedoinwestowana jest służba zdrowia, oświata, nauka (badania, patenty, o których Pani wspomniała) i wiele innych dziedzin. Ale nie potrafię sobie wyobrazić takiego "doinwestowania", które jednocześnie zmniejszyłoby skalę deficytu budżetowego - bo tu też Panią "boli". To nie jest śmieszne… czyli kontra dla leminga VVilisa
Obrazek użytkownika markowa
Obrazek użytkownika VVilis
13 lat temu Dam(y) radę ! /_\ /_\ /_\ Cześć Satyr, to miło, że poświęciłeś mi (w pewnym sensie) dość obszerny wpis - dałem radę, przeczytałem z uwagą do końca, razem z komentarzami kilku innych osób (pozdrawiam przy okazji ;-). Pozwólcie zatem, że odniosę się do wszystkich tych uwag i komentarzy `en bloc. Na początek kilka drobnych sprostowań... /_\ Jeden z częstszych przytyków, jakimi mnie obdarowujecie to taki, że nie czytam tekstów dłuższych, niż SMS. A więc popsułem Wam jeden ze stereotypów. /_\ Ochrzciliście mnie mianem leminga - za szybko i nie trafione. Może nie do końca rozumiem definicję leminga - wszak wiele jest jej wariantów. W mojej ocenie nie spełniam jednak zbyt wielu kryteriów, by nosić to, skądinąd sympatyczne miano. A teraz nieco poważniej... /_\ Satyr, owszem - mam skłonność do ironizowania i sarkazmu, na ogół krytykuję poglądy, postawy czy określone zjawiska, unikając przy tym tzw. wycieczek personalnych. Ale zniewagi i uwłaczanie to już wyłącznie Twoja nadinterpretacja. A Shorkowi się należało, bo regularnie wciska przeterminowany kit i jest z tego dumny! Teraz też będzie trochę ironii, otóż w Twoim długim wpisie zdołałeś zmieścić jeszcze dłuższą listę 'zbrodni', jakich dopuściła się PO i jej Rząd, a to - jak sam wspomniałeś - tylko aneks do listy publikowanej wcześniej. Dałeś radę! A oni by nie dali. Wszyscy wkoło powtarzają, że to rząd leniwy, nieodpowiedzialny, że tylko pi-ar ... Nie wiem, czy jest taki rząd, który dałby radę w zaledwie 5 lat popełnić te wszystkie zbrodnie z taką skrupulatnością. A oni, leniwi? Nie ma mowy!. Zastrzegłem wyżej, że teraz będzie poważniej, ale - sorry winnetou - nie da się poważniej przy takim słowotoku wręcz. Tam jest szwarc, mydło i powidło ... i brak już tylko odpowiedzialności za zatonięcie Titanica i plagę szarańczy w Chinach. Jest oczywistą oczywistością, że nie podpisywałem zgody na wszelkie domniemane i realne paskudztwa, jakie czyni władza, mimo, że to ja na nich głosowałem. Ale - mówiąc szczerze - jaką dziś miałbym rozsądną alternatywę w ew. wyborach? Prawica ma w zwyczaju dzielić się i mnożyć tonąc co chwilę w wewnętrznych wojenkach, bo tam co drugi ma duże ego i chce być szefem własnej partyjki. Chwilowo ustabilizowany PiS mógłby taką alternatywą być, gdyby nie idée fixe Prezesa i całej partii, która nie potrafi się wyrwać ze smoleńskich obsesji. Naprawdę rozumiem, że to szalenie ważne, ale partia, która chce rządzić, musi brać pod uwagę, że dla 36 mln Polaków ważne jest także 36 mln innych spraw. Zresztą, to są akurat kwestie, które zawsze rozpalały emocje dyskutantów i przeciwników, prowadziły do sporów. Rzecz w tym, że można to robić z zachowaniem choćby minimum respektu i szacunku do adwersarzy. I właśnie tym się kierowałem, decydując się 'wsadzić kij w mrowisko' - jak sam, Satyrze pisałeś, choćby parę kroków stąd, tutaj: http://niepoprawni.pl/blog/756/od-blogera-mohera-do-myslacych-samodzielnie-lemingow Przy okazji - choć większość z Was ten tekst już zna - mogę go jeszcze raz Wam zadedykować, bo sam z większością wniosków i refleksji Krzysztofa się zgadzam. /_\ Ossalo, nie licz na to, że jakikolwiek minister czy premier nawet najlepszego rządu będzie w stanie rozwiązywać indywidualne problemy poszczególnych pokrzywdzonych - schodzimy do szczebla urzędniczego i instytucjonalnego (np. sądy). Ale - zapytam - jak sobie wyobrażasz rolę i udział tzw. 'władzy' w sporach pomiędzy prywatnymi kooperantami, wykonawcami i podwykonawcami autostrad, mostów, deweloperskich mieszkań, czy np. willi z basenem i pergolą? /_\ Fifi, rozmawianie "z tymi ludźmi" może dużo zmienić i jest - powiedziałbym - Twoim patriotycznym obowiązkiem! Nie tylko Ty możesz "im" pomóc, ale - zapewniam - będziesz miał okazję wiele się od "nich" nauczyć, a z czasem znajdziesz "tam" wielu przyjaciół - poczytaj Krzysztofa ;-) /_\ Markowa, jeśli już przy Ziemkiewiczu jesteśmy, to przypomniało mi się, jak niedawno ten właśnie jegomość dwukrotnie wyparł się swojego przywiązania do terminu 'leming' uznając, że zrazu żartobliwy stał on się ostatnio niezasłużoną obelgą. Ja zgadzam się z "Twoim" Ziemkiewiczem, a Ty z "moim"? /_\ And now... last but not least - tł. Tu mam kłopot, bo tł rzeczywiście "podjął polemikę", ale - nie pierwszy raz - zakończył ją niezbyt obiecująco. Nikt mi jednak nie obiecywał, że będzie lekko. To nie jest śmieszne… czyli kontra dla leminga VVilisa
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony