|
11 lat temu |
Chyba coś takiego, a nie pszaport |
Takie coś wystarczało mieć na demoludy.
Pozdrawiam.
Obibok na własny koszt |
|
Za komuny było tak samo. |
|
|
11 lat temu |
Ten dupek albo nie wie, co to jest rosyjski KGB albo jest jego |
ogniwem.
Wcześniej promował i zachwalał raport Bondaryka.
Wiele złego nawyczyniał, że mógł pójść razem z Piniorem do jubilata ŚlepoWRONa na 90. urodzinki by zatańczyć kozaczka.
Pozdrawiam.
Obibok na własny koszt
PS
Zdecydowanie za szybko i zbyt pochopnie zostali nagrodzeni i odznaczeni co po niektórzy, bo co rusz to wyłazi kolejne szydło w poPRLowskiego wora pokuty.
Onwk. |
|
jeszcze tylko Morawieckiego brakowało do kompletu... |
|
|
11 lat temu |
Zerknij tu |
Tu elaboratu naukowe piszą ci zza firanek oglądający stan wojenny, którzy też dopisali się do listy tych co walczyli w stanie wojennym.
Rozciągają stan tych niespełna 100. tysięcy strajkujących ( 1% z 10 milionów członków) do kilku milionów czynnych opozycjonistów.
http://blogmedia24.pl/node/64681
Nie wiedziałem, że Nas aż tylu wówczas było, bo widocznie w stanie wojennym akurat oślepłem.
Chociaż oślepłem od strzału z rakietnicy w grudniu 1970 roku, a nie w grudniu 1981 r.
Tak jak rzekomo nie widziałem poza 120 - 180 strajkującymi pozostałych ponad 17. tysięcy stoczniowców Stoczni Gdańskiej im. Lenina oraz nie widziałem kilka tysięcy stoczniowców Stoczni Północnej im. Bohaterów Westerplatte (imię na wyrost, a dodatkowi je zhańbili, bo wiem tylko o kilku strajkujących stoczniowcach, działaczach z tej stoczni).
Widziałem za to ponad 50% załogi Mojej Gdańskiej Stoczni Remontowej im. Józefa Piłsudskiego w liczbie od 3000 do 3500 strajkujących stoczniowców, który po brutalnej pacyfikacji w dniu 16.grudnia 1981 roku zastrajkowali kolejny raz niespełna po dwóch tygodniach bo w dniu 28 grudnia 1981 roku w obronie imienia Marszałka, które nadali w referendum ogólnostoczniowym Swojej Stoczni remontowej w dniu 11.11.1981 roku, a które zomowcy i komisarz wojskowy wraz z komunistami z PZPR, ZSMP i CRZZ w tym dniu usuwali.
Strajk za strajkiem, bo w Naszej Stoczni remontowej od sierpnia 1980 roku do grudnia 1981 roku nie było czasu na karnawał, tańce czy śpiewy z Maćkami Zębatymi lecz był to czas ciężkiej pracy od podstaw całej Załogi GSR.
Za co Im Wszystkim tu i teraz dziękuję.
Niestety do takich dzielnych i odważnych ludzi dziś bez honoru i jakichkolwiek skrupułów dopisują się tchórze i szumowiny, których jedynym bohaterstwem było podpisanie lojalki, pójściem na współpracę czy konspirowaniem polegającym na obserwowaniu świata zza firanek przy zgaszonym oświetleniu by broń Panie Boże nikt ich nie zauważył, ze stoją za firaną i są a'paczami.
Gdyby tak kazano tym wszystkim internowanym ustawić się w pięciu szeregach i odliczyć szeregami do pięciu to wyszło by to tak:
1,2,3,4,TW
1,2,3,4,KO
1,2,3,4,OŹI
1,2,3,4,TW
1,2,3,4,TW
1,2,3,4,KO
1,2,3,4,OŹI
1,2,3,4,TW
O tym stanowią dane, które są zgromadzone w archiwach IPN z wyłączeniem tzw. zbiorów zastrzeżonych przez naczelnika dzisiejszej tajnej policji Czesława Kiszczaka, który nieustannie nimi rządzi od pierwszych dni sowieckiej okupacji.
Gdy w końcu (mam taką cichą nadzieję) zostaną otwarte archiwa w całości wraz z tymi wszystkimi dobrze dziś ukrytymi zbiorami MSW/WSW/WSI/SB/MO, to odliczanie jak wyżej może dotyczyć już tylko czterech szeregów, które będzie wyglądało o tak:
1,2,3,TW
1,2,3,KO
1,2,3,OŹI
1,2,3,TW
Pozdrawiam.
Obibok na własny koszt |
|
jeszcze tylko Morawieckiego brakowało do kompletu... |
|
|
11 lat temu |
Re: Niczego nie mylę. |
Nie wiem co miałeś tam robić, ale wiem jedno, że od 1971 roku do marca 1982 roku formalnie nic tam nie rozpoczęto budować, bo dopiero w marcu 1982 roku na term budowy wszedł generalny wykonawca i tą datę uważam za rozpoczęcie budowy EJ Żarnowiec.
Sam widzisz, że plany i marzenia komunistów z 1971 roku były marzeniami o bardzo dużym poślizgu - prawie 11 letnim.
Dziś też mamy nawet szefa Grada który bierze co miesiąc 100 tysięcy zeta podstawowej gaży, a elektrowni mimo to nie buduje, a nawet gruntu nie niweluje, bo na dzień dzisiejszy nie jest znana lokalizacja wirtualnych elektrowni.
W cuda peruwiańskiego cudaka nie wierzyłem i nie wierzę, bo jak go znam to jest ekstra picer.
Ja za rozpoczęcie budowy uważam przystąpienie do fizycznej realizacji inwestycji, a nie jej polityczne stadium na politbiurze PZPR.
Zapewne dziś w III RP ktoś wydatkuje granty i prowadzi prace studyjne lotu na jakąś planetę, ale nie jest to jeszcze rozpoczęcie realizacji lotu, prawda?
Pozdrawiam.
Obibok na własny koszt
PS
Gdyby przyjąć uchwały KC PZPR z lat 70. XX weku za prawdziwe, to dziś nie opędzilibyśmy się od dobrobytu i miłości do jedynie słusznej linii partii, która zawsze była z narodem pilnowanym pod ich bronią załadowaną ostra amunicją i zawsze gotową w ramach jedności narodowej do strzału w potylice Polaków.
Onwk.
|
|
Holocaust po japońsku |
|
|
11 lat temu |
Niestety masz problem nie tylko z okularami |
Wiele osobom mylą się nie tylko lata ale i dwie różne elektrownie jakie były budowanie w Żarnowcu w latach 70. i 80 XX wieku, bo miało tam być dwie elektrownie.
Jedna to szczytowo - pompowa której budowę rozpoczęto w roku 1976, która została oddana do użytku w roku 1983.
To chyba o tej budowie pamiętasz lecz niestety mylisz lata.
Drugą elektrownią w tym samym Żarnowcu miała być elektrownia atomowa, której budowa trwała w latach 1982 - 1990.
Długotrwałe protesty aktywistów i mieszkańców - przeciwko budowie było około 90% głosujących w referendum okolicznych mieszkańców.
Protestowała dużej części mieszkańców województwa gdańskiego.
Protesty wzmogły się szczególnie po katastrofie w Czarnobylu, które spowodowały, że budowa została ostatecznie przerwana i elektrownia nie powstała do dziś.
Jednym z aktywistów organizujących protesty był piszące te słowa @Onwk, jak i jego syn z fotografii zamieszczonej pod tym postem.
Tak było z Żarnowcem i jego dwiema elektrowniami.
Obibok na własny koszt
PS
W roku 1992 odwiedziłem budowę elektrowni atomowej w Żarnowcu, której stan nazwałbym ruiną, bo nawet fundamenty pod reaktor miały bardzo duże pęknięcia i szczeliny, które w moich oczach laika ją dyskwalifikowały definitywnie.
Onwk.
|
|
Holocaust po japońsku |
|
|
11 lat temu |
Konkurs tylko dla Polaków! |
1. Coś co ssie, skacze i koczuje na łonie między kędziorkami?
2. Jaki tkany materiał marki @Wilk Morski jest jak w sam raz na odzienie dla turystów z moich turnusów?
Obibok na własny koszt |
|
Dziedziczmy dumę, nie bohaterszczyznę |
|
|
11 lat temu |
Re: ad: zdjęcie |
Dziś możemy stanąć do podobnej lecz wspólnej fotografii całą rodzinką, z wnuczką i córką tego syna z fotografii, która lubi klikać w klawiaturę walizkowej maszyny do pisania dziadka, która nie jedną ulotkę i matrycę papierową napisała w stanie wojennym, a i przeciwko Bolkom i zdrajcom z Magdalenki i OS.
Musze przekazać moim potomnym wiedzę kto i jak moją rodzinę rozkułaczał i w jako sposób.
Przed kim (Kuroniom, Michnikom, Kułakowskim z naganami, parabelum czy walterem, TT za paskiem w poszukiwaniu płodów rolnych i zmuszając do obowiązkowych dostaw)i przed czym ( pańszczyzną na rzecz komunistów) moja śp. babcia z rodziną musiała uciekać.
Muszą wiedzieć i to, że ich ojciec i dziadem w latach 60. XX wieku jako 13 latek, wnuk i syn prześladowanych kułaków musiałem pracować przy rozładunku wagonów na stacji przeładunkowej PKP by pomóc mamie utrzymać naszą czteroosobową rodzinę - starszą siostrę i o sześc lat młodszego brata.
Tak jak wówczas tak i dziś dla komunistów i wszelkiej maści dewiatów rodzina jest ich wrogiem śmiertelnym, który tak wcześniej jak i dziś niszczą wszelkimi metodami, a przy tym wykorzystują dewiatów i psychopatów spod tęczowej szmaty.
Bolszewickie mendy i ich gnidy trzeba wytłuc, co do jednej, a miejsce ich rozgniecenia bardzo dokładnie i starannie zdezynfekować i posypać azotoxem.
O tak, rzekłem.
Obibok na własny koszt |
|
Holocaust po japońsku |
|
|
11 lat temu |
@Sigma |
Nawet znam jednego z tych starych profesorskich safanduł, który już moczu nie potrafi utrzyma, tego z Polibudy Gd. od budowy Żarnowca, który jak jakiś nawiedzony idiota przez do budowy kolejnych bomb atomowych.
17 grudnia 2009 roku podczas miejskiej uroczystości miałem z nim ostrą scysję w Filharmonii Bałtyckiej zakończoną tym, ze na pożegnanie nie podałem mu ręki, tak jak nie podaję innym kanaliom i zdrajcom.
I też mi się wówczas wydawało, że jestem jako przeciwnik budowy elektrowni atomowych po raz kolejny byłem odebrany jak "niereformowalny oszołom", podobnie do czasu lat 1989 i kolejnych, gdy oszalały fanatyczny tłum wyznawców TW Bolka o mało mnie i mnie podobnych nie zlinczował pod kościołem św. Brygidy, bo popełniłem myślo-słowo-świętokradztwo nazywając Bolka Bolkiem.
Cóż jestem tym zwierzem, który nie zmienia zdania na zawołanie czy na rozkaz dupków, którzy zawsze się tym irytują.
Pozdrawiam.
Obibok na własny koszt |
|
Holocaust po japońsku |
|
|
11 lat temu |
@TŁ |
Tak, bo o tym 1/2 teczki WSW/SB piszą choćby tu:
http://kultura.newsweek.pl/film-wajdy-przyjety-entuzjastycznie-w-wenecji-na-newsweek-pl,artykuly,269806,1.html
Jak z III RP wyjeżdża teczka TW Bolka, to w ślad za nim wyjeżdża teczka TW Kluczyk.
A właściwie kotwiczka na grube ryby.
Zdziwiłbym się gdyby go tam nie było.
To jest tak jak z banknotem przedartym na pół by się napić muszą być dwie połówki.
Nie wiedziałeś?
Pozdrawiam.
Obibok na własny koszt |
|
Pustki na pokazie prasowym, owacja na stojąco podczas gali... |
|
|
11 lat temu |
@Sigma |
Ja, moja żona i nasz syn z tej fotografii z maja 1986 roku, byliśmy i jesteśmy przeciwni budowie elektrowni atomowych na terenie Polski.
kfp.pl/page,propozycja,id,7531,tytul,DZIE%C5%83%20DZIECKA%20-%20JAK%20KIEDY%C5%9A%20BYLI%C5%9AMY%20DZIE%C4%86MI,index.html
Pozdrawiam.
Obibok na własny koszt
PS
Tu a artykule prasowym lobby atomowe wykorzystało bez wiedzy i zgody fotografię naszego syna jako mohera z 1986 r. w swojej propagandzie w grudniu 2008 r.
www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Za-13-lat-elektrownia-atomowa-w-Zarnowcu-n30743.html
Onwk. |
|
Holocaust po japońsku |
|