|
|
13 lat temu |
Spójrz TU: |
Tu jest oryginał:
https://picasaweb.google.com/108910137865025242278/MaszynaDoPisaniaIInneZabytki?authkey=Gv1sRgCNDRsPeO3Z3Baw#5726543963606178130
Olympia, prawda?
Wyżej popełniłem błąd w nazwie, przepraszam.
Obibok na własny koszt |
|
Postrzał w dupę |
|
|
|
13 lat temu |
@TŁ, ta jest Olimpią |
Na niej mniej pisałem, bo była mniejszą i mniej wydajną od tej, na której wykonywałem nawet 7 czytelnych kopii na papierze przebitkowym:
Ta ma największe zasługi w demaskowaniu TW Bolka i Magdaleńskiej zdrady, bo służyła dla mnie/nas do 1991 roku.
Pozdrawiam,
Obibok na własny koszt
PS
Kończę, bo nie w temacie. |
|
Postrzał w dupę |
|
|
|
13 lat temu |
Na wschodzie był to bardzo częsty przypadek. |
No niechby taki prześmiewca spróbował się ukryć w ściernisku lub na skoszonej łące, to niby co z takiego ścierniska by wystawiał - łeb czy dupę?
Tak było we wrześniu 1939 roku gdy pola świeciły ścierniskami.
Nie darem Adolf w 1941 roku wybrał czas gdy łany zbóż dojrzewały na bezkresnych terenach ZSRR.
Tak więc mój wybór także pada na dupę, a nie łeb, choćby był najdurniejszy.
Pozdrawiam,
Obibok na własny koszt |
|
Postrzał w dupę |
|
|
|
13 lat temu |
Kraby jak to kraby łażą wspak, znaczy do tyłu, prawda? |
Chyba już jesteś na miejscu w PRL lub ZSRR, prawda to czy nie?
No i jeszcze jedno do jakiej konkretnej daty idziesz @krabie?
;O))
Obibok na własny koszt |
|
Postrzał w dupę |
|
|
|
13 lat temu |
@TŁ |
Z moją śp. Babcią nie byłem ani ciut ciut skumplowany, bo była bardzo wymagającą babcią, a i przestrzegającą dyscypliny niczym wojskowej.
Jak się z bratem spóźnialiśmy się znad rzeki na jakiś posiłek, które były zawsze o tej samej porze, to nawet suchego suchara nie dała.
Latem jak tylko nie padał deszcz, to posiłki były podawane pod dwoma rozłożystymi drzewami orzecha włoskiego, które rosły obok domu.
Jestem za to skumplowany z moją wnuczką, która poznaje tajemnice dziadka, a i jak widzisz przejawia i sama zainteresowanie do poznania tym czasem tylko technicznych jego tajemnic.
Dziś jest to jej jedna z zabawek:
Mam nadzieję, że będzie w przyszłości jak tylko Bóg da poznać i inne tajemnice, o których bardzo chcieli wiedzieć nie tylko eSBcy i ich hordy TW ale i dzisiejsi historycy.
Pozdrawiam,
Obibok na własny koszt
PS
Dziadek na niej pisał m.in. to, że LW to UBowski Bolek, a co ona na niej napisze kiedyś w przyszłości, a może nic nie napisze lecz ją po prostu wyrzuci jako zbędny relikt "dziada moherowego"? |
|
Postrzał w dupę |
|
|
|
13 lat temu |
@TŁ |
Nie przypominam sobie nawet z zamierzchłej historii by Polska kiedykolwiek miła w swym posiadaniu choćby najbardziej piaszczysty EMIRAT, tak więc i Emirów nie była, a ci, którzy za takowych się podają są nawet nie oglądając ich pod słońce z góry choćby i Synaju fałszywi, prawda?
Pozdrawiam,
Obibok na własny koszt |
|
Postrzał w dupę |
|
|
|
13 lat temu |
@TŁ |
Babciny pomnik z czerwonej cegły popadł w ruinę i dziś nie jest to już szkoła lecz wiejski dom kultury.
Za to moją oszpecili niewydarzeni graficiarze beztalencia.
Na początku interweniowałem i telefonowałem na policję by w końcu dać sobie spokój, w związku z ich nieporadnością jak i widoczną niechęcią.
No jak się z Babcią spotkam, to jej Twoje pozdrowienia przekażę.
Z poważaniem i takimi tam stosownymi na tę okoliczność słowami od Obiboka na własny koszt ;-)) |
|
Postrzał w dupę |
|
|
|
13 lat temu |
@Contesso, TAK, TAK, TAK! Po trzykroć TAK! |
O tym co moja śp. Babcia robiła za życia w okresie międzywojennym już jako 20-to latka dowiedziałem się dopiero w XXI weku, po ćwierć wieku od jej śmierci w październiku 1980 roku.
Napisałem o tym w komentarzu do @TŁ.
Przed jej śmiercią chciałem jej przekazać wiadomość o tym co się wydarzyło w Gdańsku i PRL w sierpniu 1980 roku.
Niestety jej stan był taki, że zmarła nieświadoma tamtej atmosfery i klimatu, a tak bardzo na taki zryw czekała.
Pozdrawiam serdecznie,
Obibok na własny koszt |
|
Postrzał w dupę |
|
|
|
13 lat temu |
@TŁ |
Napiszę coś o Mojej śp. Babci, która nie chwaliła się dla Nas, swoich wnuków z tego, co ona, ta heroiczna i odważna kobieta robiła w II RP dla Ojczyzny, Polski.
O tym, jaka i kim była dowiedziałem się z książek, które zostały wydane ze środków wojewody podlaskiego.
Nie wiedziałem, że była założycielem i działaczem licznych przedsięwzięć gospodarczych i społecznych, kas pożyczkowych, i że budowała zakłady, a także, ze to dzięki niej powstało kilka szkół wymurowanych z cegielni, która wybudowali z własnej inicjatywy.
Tacy to byli wówczas ludzie, że więcej robili niż mówili o tym, czego dokonali za swego życia w dużo trudniejszych czasach, bo tuż po odzyskaniu niepodległości Polski.
Jestem dumny z Mojej śp. Babci, o której napisani, że to ona w domu rządziła, a nie dziadek, który był lekkoduchem i zawadiaką.
No i jeszcze jedno, to ona jako kobieta musiała sama grzebać żołnierzy polskich poległych po nalocie niemieckim na wzgórku swojej posiadłości, bo okoliczna ludność czekała na swoich bolszewickich wyzwolicieli ze wschodu, którzy organizowali zasadzki na pojedynczych żołnierzy by ich skrytobójczo zamordować i utopić w uroczyskach Podlasia i Polesia.
Jeszcze do niedawna mimo przeprowadzonej ekshumacji stał postawiony prze nią obelisk ku ich pamięci, który został usunięty przez nowych "właścicieli" tego co jej komuniści i dekret PKWN i Bieruta zabrał.
Tacy oni byli, tak jak i Twój Ojciec, cisi i skromni, acz waleczni i odważni.
Tacy byli drogi @TŁ.
Pozdrawiam serdecznie,
Obibok na własny koszt
PS
Wiesz @TŁ, że poszedłem w ślady Mojej śp. Babci i też mam swój pomnik w postaci szkoły za oknem, tak jak miała ją Moja śp. Babcia, która ma ją też po sąsiedzku spoczywając na pobliskim cmentarzu? No i być może też na moją będę miał baczenie o ile złoża minie tam gdziem sam zaplanował.
|
|
Postrzał w dupę |
|
|
|
13 lat temu |
Gdy ruszała to nawrt ich wsparłem nie tylko czynem. |
Ten znaczek pochodzi z tamtego okresu, to było pierwszego ich naciągania w 1992 roku.
Wsparła ją również i Nasz pierwsza stacja piracka TV w PRL/III RP jaką była gdańska Sky Orunia Zbigniewa Klewiado.
Dziś mój stosunek do tego jest taki:
Całkowicie nie zdagadzm się z opinią zawartą w tym zdaniu:
"Oczywiście patrząc na liczbę uratowanych dzieci należy docenić wagę orkiestry."
Za to z tym się zgadzam:
"Jednak z drugiej strony nie należy przeceniać jej sukcesów, biorąc pod uwagę jak wiele dokładamy wszyscy do tego sukcesu."
Proponowałbym każdemu kto chciałby wyciągnąć własne wnioski w sprawie "zasług" WOŚP z jej sprawozdaniami finansowymi oraz zapoznać się z wynikami dużo biedniejszego Caritasu, by móc wyciągnąć właściwe wnioski i zobaczyć jak wielkie marnotrawstwo i kombinatorstw występuje po drugiej stronie, czyli WOŚP i jej MELONA Sp. z o.o. bez całkowitej społecznej kontroli.
Pozdrawiam,
Obibok na własny koszt
PS
No chyba, że deprawowanie i upadek moralny polskiej młodzieży i ludzi dorosłych też ma swoją niewymierną cenę, która oni zapisują po stronie swoich korzyści, jak choćby to:
Onwk.
|
|
Owsiaku, dlaczego niszczysz WOŚP? |
|