|
|
5 lat temu |
skoro nam się wątek tak pięknie rozwija :-) |
Polecam dla tych, którzy sobie wiedzy nie uzupełnili - filmik zamieszczony w artykule o wszystkich płciach.Brzydko napiszę, ale splułam się z uciechy oglądjąc to:https://www.youtube.com/watch?time_continue=35&v=H3pntGBylho&feature=emb_title |
3 |
Gender |
|
|
|
5 lat temu |
a widzę budynek |
w miejscu ruiny, nie dokończony, bo mu cały czas cegły zabierano, projekty podmieniano, a nocami rozwalano ogrodzenie.Do wyboru miał pozostanie z paroma pięknymi gadżetami w ręku -tyle , że te gadżety przed deszczem i zawieją nie ochronią. Najlepiej by było gdyby ci, co trzymają te pozostałości pałacu, zakasali rękawy i zaczęli stawiać mur, a złote patery dopiero na koniec wnieśli.. |
3 |
Brawo Konfederacja! |
|
|
|
5 lat temu |
a może jednak nie? |
Naprawdę nie wszyscy są jak jedna kropla wody i nawet nie większość puszcza w kółko te samą płytę - też mam dość jej słuchania .Ktoś kiedyś powiedział "przyczepiło się "g" do statku i woła" "płyniemy". Jestem zwolennikiem teorii, że statek nadal płynie, a że oblepiony to inny lemat..Konfederacja zaś co pół roku ma inny skład, wolnorynkowcy spod znaku Korwina też, rozpadają się, przekształcają i po każdej zmianie byli członkowie obrzucają się nawzajem błotem.. I co też "płyniemy"?A gdzie realizm - skoro nie ma idealnych kościołów, idealnych rodzin, to działacze lub zwolennicy jakiejś (jakiejkolwiek) partii mieliby być idealni?? |
5 |
Brawo Konfederacja! |
|
|
|
5 lat temu |
fluid, non-binary itp. |
Bo widzisz Maciej, nasz rocznik jest mocno nie na czasie :-)Ja się "dokształciłam" tu: https://www.f5.pl/fashion/gender-fluid-lgbti tu:https://monitorpostepu.pl/spis-i-charakterystyka-wszystkich-56-plci/A o saksofonie ani w jednym ani w drugim artykule ani słowa ... |
3 |
Gender |
|
|
|
5 lat temu |
co za rozczarowanie |
byłam pewna, że tak jak pozostałe pojęcia ten "saksofon" też istnieje.. :-( W poszukiwaniu informacji nawet trafiłam na jakąś muzykę z udziałem saksofonu specjalnie przeznaczoną do słuchania po seksie... przesłuchałam kawałek, ale wcale fajne to nie było. Pomyślałam też, że "saksofon" to jakaś subkultura charakteryzują się słuchaniem takiej muzyki "po"...ewentualnie używająca saksofonu jako narzędzia pomocniczego, tudzież żywiąca gorące uczucia do saksofonów.W sumie, w dzisiejszych czasach każda z opcji prawdopodobna :-) |
4 |
Gender |
|
|
|
5 lat temu |
dzięki Widget |
Dzięki Tobie poszerzyłam sobie wiedzę o świecie współczesnym, a raczej zostałam zmuszona do jej rozszerzenia..Jeszcze 20 minut temu nie miałam pojęcia co to "non-binary" i "fluid" gender, Ale ale od czego jest internet? Już wiem. :-) Resztę też ogarnęłam, ale tego saksofonu to ani rusz. Proszę o objaśnienie, bo przyjdzie mi żyć i umrzeć w nieświadomości. |
2 |
Gender |
|
|
|
5 lat temu |
no i pięknie |
:-) |
3 |
Pierwszy pijak III RP, alimenciarz, „Bolek” |
|
|
|
5 lat temu |
proszę o łopatologiczne wyjaśnienie |
Do Tezeusza - lub innych, którzy wiedzą Dzięki za merytoryczne wypowiedzi i proszę o merytoryczne i "łopatologiczne" wyjaśnienie o co chodzi z tym zarzutem konieczności podawania PESEL/ możliwości wypłynięcia PESEL przy wysyłaniu głosu? Czy ktoś wie jak to się robi w innych krajach przy okazji wyborów korespondencyjnych? Czy nasze procedury zapewnienia anonimowości są takie same czy inne?Sam fakt, że są certyfikaty RODO niewiele mi wyjaśnia. |
|
Jak Poczta Polska zabezpiecza nasze dane osobowe ? Kłamstwo opozycji ! |
|
|
|
5 lat temu |
origanum vulgare czyli lebiodka pospolita |
to nazwa gatunkowa, wiec nie może być innego "gatunku" tego gatunku. :-). Taka właśnie zwykła lebiodka rośnie na lichych glebach w mojej okolicy.Może chodzić ewentualnie o odmiany, faktycznie ta odmiana ze sklepowej doniczki wygląda nieco inaczej - jest drobniejsza i jakby delikatniejsza w aromacie, ale myślę wystarczy wyskoczyć na jakąś podmiejską dziką łąkę, przywlec sobie sadzonkę i wetknąć w ziemię pod oknem, aby mieć zwykłą , dziką lebiodkę :-).Na okolicznych łąkach rosną krzaczyska ej lebiodki tak silne, że nawet zeschnięte po zimie resztki kwiatostanów i liści po roztarciu na dłoni wydzielają bardzo intensywny aromat. Być może to nie to samo, co polecany produkt, ale troszkę mi cytowany artykuł marketingiem jedzie, a myślę, nawet jeśli nasza rodzima lebiodka to nie to samo, to i tak jest stosowanie raczej pomoże niż zaszkodzi.Ostatnio miałam przez kilkanaście dni nasilający się ból gardła. Kupiłam w Lidlu herbatkę z serii Lord Nelson, o nazwie "Herbatka na zdrowe gardło", taką w biało -różowym opakowaniu po 20 piramidek. Skład herbatki to macierzanka, koper włoski, anyż i tymianek. Piłam przez parę dni, herbatka przynosiła natychmiastową ulgę , ale na krótko, po paru godzinach trzeba było wypić kolejną szklankę. Aż w końcu wpadłam na pomysł , aby wrzucić torebkę do inhalatora i przez jakieś 15 minut wdychałam. Ból gardła minął bezpowrotnie (gwoli uczciwości przyznam, że po tej inhalacji zrobiłam jeszcze płukanie gardła sodą, więc skuteczność terapii nie należy w całości do ziółek...) |
1 |
Płatni zabójcy koronawirusa |
|
|
|
5 lat temu |
żarty żartami |
Odchowałam trójkę dzieci i żadne z nich nie miało ani jednego dnia nieobecności w szkole z powodu infekcji. Nigdy nie brały antybiotyków , z wyjątkiem pierwszego dziecka w pierwszym roku życia, kiedy to powiedziałam stop i przeszłam wyłącznie na syrop z cebuli i miodu, czosnek i inhalacje ziołowe, Tak więc w oparciu o życiowe doświadczenie daję duży kredyt zaufania autorowi artykułu.Oczywiście nie przynosi to zysków koncernom farmaceutycznym ani ich przedstawicielom handlowym, więc "autorytety" z tej branży mogą mieć inne zdanie..Co do uwag, że inhalacja na etapie zapalenia płuc jest spóźniona, - to chyba po drodze jest etap zapalenia krtani, które można potraktować inhalacją? Pytanie do autora: czy inhalacja świeżym naparem z oregano rosnącego w domowej doniczce będzie dużo słabsza niż olejkiem (który trzeba kupić)? |
1 |
Płatni zabójcy koronawirusa |
|