|
|
8 lat temu |
Milczenie owiec |
Dzięki Kapitanie Nemo. Kiedy czyta się tak oto klarownie zaserwowane menu III RP pomrocznej, to serce wprost podchodzi do gardła. Mój Boże jak to możliwe, że przez całe dziesięciolecia, byliśmy jak te owce prowadzone na rzeź. Dlaczego zabrakło nam mądrych ludzi?! Dlaczego tak łatwo daliśmy się omamić propagandzie ludzi z UD - UW - PO?! Dlaczego nasi Pasterze Kościoła, którym naród zaufał, nie umieli nas w odpowiednim momencie porwać, przeciw tej bandzie, która "po swojemu" i "do swoich kieszeń" sprywatyzowała polski, nasz narodowy majątek. Przecież jeśli to wszystko prawda, a wszystko na to wskazuje, to zostaliśmy rozkradzeni, a nasi Pasterze na to wszystko patrzyli, a my jak te potulne owce prowadzone na ekonomiczną, gospodarczą rzeź, milczeliśmy! To jest szokujące! To wymaga pogłębionego badania i zastanowienia. |
4 |
Plany zniszczenia państwa polskiego (2) |
|
|
|
8 lat temu |
Nie można na siłę ‘dorabiać’ świętych, na oślep |
Gość: „Święty Kościół Katolicki nie może wynosić na ołtarze osób popierających ludobójstwo. Nie można na siłę ‘dorabiać’ świętych, na oślep. Naród ukraiński jest bardzo młody. Musi w czasie zapracować sobie na prawdziwą elitę niebieską. Prędzej beatyfikowałabym tych, którzy stracili życie odmawiając udziału w mordowaniu rodzin i sąsiadów.”(20 października 2015 r. opinia zamieszczona na stronie: Nie dla beatyfikacji abp. Andrzeja Szeptyckiego!!!) |
7 |
Pokuta a nie watykańskie honory dla łotra abp Andrzeja Szeptyckiego ze Lwowa |
|
|
|
8 lat temu |
Nie chcę ‘wynoszenia na ołtarze’ kogokolwiek za cokolwiek |
Gość: „Od bardzo dawna interesuję się historią naszego kraju, szczególnie z okresu II wojny światowej. Jestem zdania, że należy mówić głośno nawet o niewygodnej dla wielu prawdzie historycznej, nie tylko w tej sprawie, ale innych w których udział brali Polacy w czasie wojny, lub tuż po jej zakończeniu.Ponadto nie jestem zwolennikiem ‘wynoszenia na ołtarze’ kogokolwiek za cokolwiek. A już na pewno kogoś kto na to nie zasłużył, tak jak w tym przypadku. Jestem też potomkiem mieszkających przed rokiem 1939 na obecnyn terytorium Ukrainy, a dawnej Polski, skąd musieli jeszcze za wojny wyjechać. Podpisanie petycji uważam za swojego rodzaju akt patriotyzmu.”(20 października 2015 r. opinia zamieszczona na stronie: Nie dla beatyfikacji abp. Andrzeja Szeptyckiego!!!) |
7 |
Pokuta a nie watykańskie honory dla łotra abp Andrzeja Szeptyckiego ze Lwowa |
|
|
|
8 lat temu |
Bo tylu Polaków zginęło z rąk banderowców |
Gość: „Podpisałem ponieważ mam taki obowiązek rodzine mojego śp. ojca, których bestialsko wymordowali, ogłupiali przez Chazarów Ukraińcy (myślę że ten ‘duchowny’ w rzeczywistosci jest Chazarem) dzisiaj ma tam miejsce rekonstrukcja imperium.”Gość: „Tu nie chodzi nawet o wiarę, ale o prawdę historyczną, która jest jedna!!!!”Gość: „Powodem podpisania tej petycji jest chęć zaprotestowania przeciwko zakłamywaniu historii w relacjach polsko-ukraińskich. Abp Szeptycki jest winny ludobójstwa i jego miejsce jest pośród przeklętych, a nie błogosławionych. To hańba, że socjopatyczni, opętani ludzie są wynoszeni na ołtarze, banderowcy mogą być wynoszeni na ołtarze, ale te szatańskie, to jemy służyli.”Gość: „Bo abp Szeptycki nie był dobrym człowiekiem, skoro sprzymierzył się ze złem w czystej postaci. Święty czy błogosławiony to ma być człowiek, który jest przykładem dla innych, A abp Szeptycki jest przykładem, jak najgorszego przykładu, bo miłosierdzia w nim nie było.”Gość: „Czarne jest czarnym, białe jest białym. Cała reszta jest kałem.”Dariusz Chmielowski: „Jestem Polakiem, kocham swój kraj, pozdrawiam Polaków Dariusz Chmielowski.”Gość: „Nie wolno być obojętnym!!!”Gość: „Pochodzę ze wschodu Polski i znam chociaż tylko z opowieści wydarzenia wołyńskie.”Gość: „To oczywiste!”Gość: „Bo tylu Polaków zginęło z rąk banderowców, a Kościół jest drogą i prawdą i życiem, a tylko prawda może nas wyzwolić. Amen.”Gość: „Bo nie lubię zbójów i morderców małych dzieci.”(19 października 2015 r. opinia zamieszczona na stronie: Nie dla beatyfikacji abp. Andrzeja Szeptyckiego!!!) |
6 |
Pokuta a nie watykańskie honory dla łotra abp Andrzeja Szeptyckiego ze Lwowa |
|
|
|
8 lat temu |
Marzenia złamanego karku |
Naturalnie propaganda sowiecka, czy obecnie rosyjska nie jest w naszym narodowym interesie, właściwie nigdy nie była, gdyż Moskwa była za daleko i zawsze miała odmienne interesy. Tym bardziej teraz wobec olbrzymiej przewagi militarnej, której w dawnych wiekach nie było, w obliczu sowieckich zbrodni oraz wszystkich wstrząsających okoliczności katastrofy smoleńskiej. Jednak nie jest dobrze jazgdyni wejść z deszczu pod rynnę! Na Wołyniu ludzie ratując się od bestialskich rezunów, prosili o pomoc Sowietów i Niemców! Trudno uwierzyć, a jednak tak było! Po temu uderza mnie jazgdyni Twoje wyczulenie na zło propagandy rosyjskiej, ale jakoś nie zająknąłeś się nawet słowem nad równie złą i b. niebezpieczną propagandą probanderowską! I to jest właśnie syndrom złamanego karku naszego króla Władysława IV, a były to czasy kiedy byliśmy w Europie potęgą!Otóż król Władysław IV nieustannie marzył i snuł coraz to nowe plany kolejnej wyprawy zbrojnej na Moskwę. Naturalnie w tych planach Kozacy stanowili nie najważniejszą, ale ważną część militarnej operacji. Król jednak nie rozumiał duszy kozackiej, a dziś ukraińskiej i banderowskiej! Dusza ta jest bowiem rozpołowiona i to dość nierówno na ciągotki prozachodnie i prowschodnie. Jakież musiało być zdziwienie króla Władysława IV, gdy dowiedział się, że ów Kozacy zbuntowali się (nie po raz pierwszy zresztą) i pod wodzą hetmana Bohdana Chmielnickiego palą i niszczą wszystko co polskie i żydowskie na zielonej i szerokiej Ukrainie, mało tego mają gorące kontakty z prawosławną Rosją. Król niedługo potem spadł z konia podczas polowania w Puszczy Białowieskiej, skręcił kark i zmarł. Czy to był tylko i wyłącznie nieszczęśliwy wypadek, czy mu ktoś w tym nieco pomógł, tego się już pewnie nie dowiemy. W tym czasie jednak na dzikich polach, dokonywało się masowe, kozackie ludobójstwo! Ludzie ginęli dziesiątkami tysięcy w ogromnych mękach, a król wybrał się na polowanie. Podumaj jazgdyni! Carom nie budiesz ale może coś pomoże. Pozdrawiam |
2 |
Rozmawiałem z Ukraińcem o wojnie na Ukrainie... |
|
|
|
8 lat temu |
Słyszałem że Ukraińcy już gęsto obsiedli Gdańsk, Sopot i Gdynię |
A teraz widzę, że to działa! Szanowny Panie jazgdyni wcześniejsze nasze nieoficjlane konwersacje, (przy okazji różnych komentarzy) uznawałem za udane, nawet czytałem co nieco o Panu w tym co zostało odostępnione na Pańskim blogu. Miałem o Panu dość dobre zdanie! Człowiek w sile wieku, z dużym doświadczeniem, dobrze wykształcony, mocno zasłużony dla opozycji solidarnościowej w Gdyni, patriota z głową na karku, tak możnaby jeszcze pewnie wymieniać. Jednak ostatnie Pana wpisy mocno mnie zastanowiły, rozumiem że emocje, nerwy, naruszony honor rodzinny, każdy z nas w końcu chce się dobrze nosić, ok nie ma sprawy. Jednak Pańskie oceny kierowane do innych ludzi, odbiegają od pewnego poziomu, a teraz jeszcze ta sprawa. Otóż można i nawet trzeba budować dobre, nawet b. dobre relacje z sąsiadami przez płot, miedzę i przez granicę tym bardziej, jednak gdy owi sąsiedzi zaczynają państwowo czczić najbardziej odrażających zbrodniarzy wszcechczasów, czyli banderowców i ich upiornych liderów, to na to w żadnym cywilizowanym kraju zgody być nie może i nie będzie, tym bardziej w Polsce. Zatem pytam Pana jazgdyni czy Pan to rozumie i czy Pan jest w stanie to przyjąć?!!! Słyszałem całkiem niedawno od znajomego, że Ukraińcy już gęsto obsiedli Wybrzeże, a teraz widzę że coś jednak w tym jest i chyba nawet zaczyna działać...... Pozdrawiam |
3 |
Rozmawiałem z Ukraińcem o wojnie na Ukrainie... |
|
|
|
8 lat temu |
Dla nas postać Szeptyckiego zdrajcy Kościoła wzbudza horror |
Gość: „Bo moi rodzice pochodzą z tej części Polski, która jest obecnie pod administracją Ukrainy i historię o bestialskich mordach na Polakach przez Ukraińców znam z Ich opowiadań.”Gość: „Trzeba przeciwstawiać się jawnemu złu.”Gość: „Aby dać świadectwo prawdzie.”Gość: „Bo to oczywiste!!”Gość: „Opis listu mówi sam za siebie. Jak można uważać za świętego człowieka, który popierał mordowanie niewinnych kobiet, dzieci i starców, metodami Czerwonych Khmerów!”Gość: „Ponieważ interesuję się historią Wołynia i o Abp. A. Szeptyckim dowiedziałem się ze wspomnień Kresowian.”Gość: „Podpisałem tę petycję, ponieważ nie można pozwolić żeby gloryfikator morderców został za świętego.”Gość: „Na Wołyniu zamordowane zostały przez Ukraińców moja babcia i prababcia. Jednak nawet wtedy gdyby moja rodzina nie doświadczyła okrucieństwa ze strony ukraińskich oprawców, a znała bym ich nikczemne postępowanie wobec innych ludzi, też bym podpisała petycję. Ci wynaturzeni ukraińscy zbrodniarze mieli błogosławieństwo Szeptyckiego. Ktoś taki ma zostać świętym???”Gość: „To sprzeciw wobec banderyzmu ogarniającego Ukrainę i poszukiwania zbrodniczych bohaterów.”Gość: „.... bo nie zasłużył.”Ks Jan: „Jestem Kresowiakiem i dla nas postać Szeptyckiego zdrajcy Kościoła, wzbudza horror. Brakuje nam Sługi Bożego Kardynała Wyszyńskiego, który skutecznie blokował zapędy beatyfikacji. Gdzie jest dziś Prymas Polski ??? Ks. Jan.”(od 18 do 19 października 2015 r. opinie zamieszczone na stronie: Nie dla beatyfikacji abp. Andrzeja Szeptyckiego!!!) |
6 |
Pokuta a nie watykańskie honory dla łotra abp Andrzeja Szeptyckiego ze Lwowa |
|
|
|
8 lat temu |
Ty tak o tym przyjaznym inaczej Ukraińcu.... |
....czy jak może?! Można trochę jaśniej kontrik?! Bo akurat mnie to interesuje i nie lubię niejasności. Widzisz wielu ludzi miało różne zdania na Wołyniu na naszej rodzimej Ziemi Swojczowskiej, gadano, rozmawiano, śmiano się i kłócono, przypuszczano to i owo, sprzeczano się w rodzinnych domach nawet, aż przszła ta jedna, ta ostatnia, czerwona noc i wszystko nabrało innych kształtów i kolorów. Podumaj kontrik! Owszem carom nie budiesz, ale kto wie może zdążysz nawiać, gdy i Tobie się kiedyś coś takiego przydarzy, czego absolutnie Ci nie życzę. Pozdrawiam |
5 |
Rozmawiałem z Ukraińcem o wojnie na Ukrainie... |
|
|
|
8 lat temu |
Verito nie napisałem że Ukraińcy to podludzie..... |
...... i myśleć nie potrafią. Tak mówili naziści! Przeciwnie! Jasno wyartykułowałem, że ów Ukrainiec, który w normalnej rozmowie nie umiał w końcu nawet spokojnie się wypowiedzieć, tak oględnie to wyglądał dość dobrze. Mało tego bo nawet wiedział, czego chciał i po co do Polski przyjechał, miał pewną wizję, mówił wszak o lepszych drogach itd, i itp. Zapewniam Cię Verito, że Ukraińcy dokonale wiedzą czego chcą i jeszcze lepiej wiedzą, do kogo się z tym zwrócić. Pan Sakiewicz jest na pewno jedną z takich osób i nie jest to dla nikogo z Kresowian, żadną nowością, czy tajemną wiedzą. Po prostu wiedzą o tym wszyscy, po temu Pan Sakiewicz specjalnych chodów wśród Kresowian nie ma i mieć zresztą nie może. Wyboraź sobie jednak Verito, że Kresowianie również głupi nie są i pana Sakiewicza prześladować nie zamierzają, ale możesz mi zarazem wierzyć, że od kiedy ów order wisi w jego sejfie, z tą chwilą mamy na niego szczególne oko i chyba przyznasz, że trudno się temu dziwić. Ot życie Verito, życie! Jak to się mówi Verito życie jest jedno i jest nawet kruche i naprawdę trzeba je chronić. Pozdrawiam |
5 |
Rozmawiałem z Ukraińcem o wojnie na Ukrainie... |
|
|
|
8 lat temu |
Ludzie czy Wam życie niemiłe..... |
....to do krytyków tego wpisu! Trybeus zrobił, jak to się mówi klasyczny zwiad i dostarczył nam na żywo, jak to się mówi języka, co w każdej akcji, misji, walce jest na wagę złota. Dobra robota Trybeus i ode mnie za to piąteczka. Tym którzy jednak poważyli się na krytykę tego b. pożytecznego wpisu, chcę zapodać raz jeszcze lekturę tego wpisu, bo chyba niezbyt dobrze i dokładnie czytali ten dialog z Ukraińcem, a właściwie to niemal na pewno z neobanderowcem, ino uśpionym na chwilowe potrzeby przyjazdów do Polski i to w celach handlowych, czyli dla niego jak najbardziej żywotnych. A wiadomo, że w takich interesach, chce się raczej być, jak to się znowu mówi: potulnym!Ludzie czy Wam życie niemiłe, czy może oczy zaćmą jakowąś zaszły, albo i od spirytusu całkiem powylazły, nie widzicie, jak ten człowiek rozmawia, odpowiada, a w końcu to nawet pieni się i staje się nawet b. agresywny, choć jest pokój i jest przecież gościem w naszej ojczyźnie. Chcielibyście z tym oto ucackanym, podmalowanym neobanderowcem spotkać się twarzą w twarz w czasie wojennym w nocy w lesie, lub na polu, gdy będzie po horiłce i będzie miał przy sobie toporzysko. Zapewniam Was, że niemal na pewno obrezał by Was ze skóry i to na żywca. Przesdzam?! Ciekawe kto by się pomylił, ale ja jako potomek Kresowian, nie chciałbym w każdym razie być w waszej skórze. Radzę zatem co to niektórym, już dziś nieco nad tym podumać! Pozdrawiam |
3 |
Rozmawiałem z Ukraińcem o wojnie na Ukrainie... |
|