Komentarze do użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Kapą
8 lat temu Tusek pewnego razu Tusek pewnego razu powiedział o jedno słowo "DA" za dużo i Putin to wykorzystał. Teraz Tusek sra w gacie by tylko Prawda o Smoleńsku nie wyszła na jaw. Zrobi wszystko (nawet kosztem Polski) by tylko wyjść z tego bagna, lub przynajmniej bardziej w nie grzęznąć. Innymi słowy zrobi wszystko by pewnego dnia nie zginąć w tajemniczych okolicznościach...
0
Kłamstwo smoleńskie: sprostowania nie będzie!
Obrazek użytkownika Dama Pik
Obrazek użytkownika dragomir
8 lat temu Sigmo Nie próbowałaś zastosować Bofixu (lub czegoś podobnego - niszczącego system korzeniowy chwaścików)? Aplikuje się herbicyd w łodygę, tuż nad ziemią za pomocą np. strzykawki z igłą. Oczywiście zależy, ile masz tej "marchewki", w przeciwnym razie będziesz miała okazję sobie pośpiewać na szkocką nutę: http://www.bbc.co.uk/robertburns/works/the_gardener_wi_his_paidle/    O, tutaj z muzyczką - (trzeba nacisnąć oczko temu Burnsu ): http://www.we7.com/#/song/Tony-Cuffe/When-rosy-May-comes-in-wi-flowers Serdeczności  ~drago  
0
ATOMOWE PUSTYNIE
Obrazek użytkownika Dama Pik
Obrazek użytkownika Gadający Grzyb
8 lat temu Re: Podmiana nawigatora Racja. Dlatego Rosjanie zniszczyli wrak, a to co zastało przekażą, gdy straci już wszelką wartość dowodową. pozdrowienia Gadający Grzyb
0
Czego już się nie dowiemy...
Obrazek użytkownika Dama Pik
Obrazek użytkownika poeta
8 lat temu Martin Antofagasta Małe, a może wcale nie takie małe sprostowanie. Wpadł mi kiedyś w rękę tekst. Na temat. Otóż pan Rawicz łaskawie był kiedyś w archiwum, gdzie znalazł zdeponowany ten text autentycznego uciekiniera z Gułagu. No i cwaniaczek uznał go za swój i pod swoim nazwiskiem opublikował. Najciekawsze jest to, że obaj w tym samym czasie już po publikacji pomieszkiwali w GB, nie znając się wzajemnie. Na trop wpadł chyba syn autentycznego Bohatera. No ale sam tekst jest oryginalny i fakty oddaje wiernie. Tylko drobnostka... Nie Rawicz autorem a tylko plagiatorem.
0
Way Back
Obrazek użytkownika Dama Pik
Obrazek użytkownika tadman
9 lat temu Kucharz, a właściwie wnuk kucharza Stalina, czyli osoby zaufanej. Ach te rody, więc był wspomniany wyżej Putin ale był ktoś jeszcze inny. Kiedyś był członek KC PZPR W. Kraśko co robił w kulturze, potem jego syn T. Kraśko robił kulturę w TVP, a ostatnio jego wnuk P. Kraśko robi w TVP i on też był w Smoleńsku, tuż po katastrofie tutki. Takiemu Jarosławowi Kaczyńskiemu, mimo iż poległ tam jego brat, to nie tylko nie pozwolili wejść na teren gdzie miała miejsce katastrofa, ale w celu upokorzenia kazali 3 kwadranse czekać pod zamkniętą bramą lotniska. Co to znaczy być dobrze urodzonym.
0
Hipoteza dwóch miejsc i film 1.24
Obrazek użytkownika Dama Pik
Obrazek użytkownika Kuki
9 lat temu Re: Re: Re: Użytkownik Kuki twierdzisz, że był to samoczynny wybuch paliwa pokładowego? widziałeś zdjęcia samolotów pasażerskich, gdy zapaliło się paliwo? jakie to były pożary - takie jak w Smoleńsku? chyba nie, co?
0
Fotopytanie
Obrazek użytkownika Dama Pik
Obrazek użytkownika zdenekseta
9 lat temu Benedykt XVI pozdrwaiał czule. Natomiast tłumacz, - najwidoczniej ślązak - wyraził się "ciule". To tak na mój chłopski rozum. Bardzo możliwe, że jestem w błędzie i nie będę się upierał, że na Czerskiej wiedzą lepiej...skoro "Gówno Wiedzą.
0
Na pomoc Gazecie Wyborczej
Obrazek użytkownika Dama Pik
Obrazek użytkownika Anderson
9 lat temu :) Niemiec, mówiący biegle po polsku? E, niemożliwe! Polak. lingwista, oczywiście. Ale! Ja słyszałem chyba rok temu wymianę zdań na ulicy. Ktoś po niemiecku w Krakowie zapytał o drogę i... "krakowski drań" powiedział mu: "wała, ucz się ciulu polskiego!". Więc jak widać emancypacja przekroczyła już granicę Wisły, pozytywne to, moim zdaniem. :) Pozdrawiam
0
Na pomoc Gazecie Wyborczej
Obrazek użytkownika Dama Pik
Obrazek użytkownika Anonymous
9 lat temu Re: Re: Re: Użytkownik Kuki “Warszawa, 2010-10-3 Prokurator Generalny Andrzej Seremet Prokuratura Generalna ul. Barska 28/30 02-316 Warszawa Sprawa: Katastrofa przy lądowaniu samolotu Tu 154 M na lotnisku Siewiernyj dn. 10 kwietnia 2010 r Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Realizując społeczny obowiązek zawiadomienia organów ścigania o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu zawarty w art. 304 § l k.p.k. oraz realizując obowiązek prawny zawarty w art. 240 § l k.k. który stanowi: "Kto, mając wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w art. 118, 118a, 120-124, 127, 128, 130, 134, 140, 148, 163, 166, 189, 189a § 1, art. 252 lub przestępstwa o charakterze terrorystycznym, nie zawiadamia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw podlega karze pozbawienia wolności do lat 3” informuję, że: 1). Jako profesor zwyczajny fizyki, zajmujący się zawodowo oraz jako dydaktyk dynamiką ruchu i prawami zachowania (pędu, momentu pędu itp.), a także wytrzymałością materiałów, wykonałem i posiadam obliczenia wykazujące, że przyspieszenia przy zetknięciu się z ziemią czy drzewami kadłuba samolotu wynosiły od 0.4 - 4 g (g - przyspieszenie ziemskie), co czyni skrajnie nieprawdopodobnym, przy ujawnionym sposobie zetknięcia kadłuba z przeszkodami, zejście śmiertelne wszystkich osób na pokładzie w trakcie i na skutek hamowania. Niemożliwe też było, przy ewentualnej utracie kawałka skrzydła znanej wielkości na wysokości paru metrów, wykonanie przez płatowiec pół-beczki nad gruntem. 2). Kadłub, traktowany w obliczeniach jako rura, głównie z duralu wzmocniona żebrami, musiał przy ślizganiu się po zagajniku pozostać w całości, lub rozpaść się na dwie, najwyżej trzy części. Rozpad jego na dziesiątki tysięcy części jest sprzeczny ze znaną z mechaniki wytrzymałością materiału kadłuba. Wskazuje to na PEWNOŚĆ, iż rozpad kadłuba nastąpił z innych przyczyn, łatwych do jednoznacznego znalezienia. 3). Wykonane obliczenia, na podstawie ujawnionych zapisów ścieżki dźwiękowej z czarnej skrzynki, wskazują na różne, wahające się i zmienne prędkości płatowca w powietrzu (przykładowo np. 59 km/h lub 158 km/h; jest to sprzeczne z zasadą zachowania pędu), przy katalogowej minimalnej możliwej prędkości Tu 154 w stabilnym locie rzędu 270 km/h. To jest jednoznaczny, pewny dowód, iż osoby czy firma przekazująca stronie polskiej te zapisy, fałszowała oryginalne zapisy skrzynki. Prawa fizyki, jak i prawa logiki, obowiązują bezwzględnie. Nie da się ich zmienić, bo są to prawa natury; stoją one ponad „prawami” geo-polityki czy socjologii. Proponuję Prokuraturze udział mój i znanych mi specjalistów z mechaniki i dynamiki ruchu oraz elektroniki i informatyki (w dziedzinie trajektorii 3D) w części merytorycznej śledztwa smoleńskiego. Strona polityczna nas nie interesuje. Mirosław Dakowski, profesor zw. fizyki, dr hab." Odpuść, posłuchaj dobrej rady... Twoje komentarze to trolowanie. Chyba, że potrafisz wytłumaczyć racjonalnie skalę zniszczeń Tu-154. Ja o żadnej bombie, wybuchu czy czymś podobnym nie pisałem. Tylko pytam... ------------------------------- Samotny wilk w biegu
0
Fotopytanie
Obrazek użytkownika Dama Pik
Obrazek użytkownika gość z drogi
9 lat temu Dycha za Cukier za 4,99....nielimitowany....jeszcze,bo jutro gość z drogi czort znajet jak będzie.........
0
Cukier jak złoto – „Korsarz” J.P. Morgan kupuje milion ton !
Obrazek użytkownika Dama Pik

Strony