|
|
12 lat temu |
TŁ |
A pijało się wino, a w zasadzie to z czego robiono wino w Piwnicy Win Importowanych na Kamiennej w Krakowie ( stare austriackie forty obok Montelupich ). Tyle, że 1-szego sorta, zmieszane ze szpyrytusem.
Cięło bardziej w nogi niźli w łeb.
Pozdrawiam
jwp - Ja też potrafię w mordę bić.
Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio. |
|
Bitelsówki, prywatki i pocztówki dźwiękowe |
|
|
|
12 lat temu |
Marku |
O rany, wiem, że to było dla Ciebie i przykrość, i satysfakcja (włosy), ale jeszcze wciąż się śmieję, w głos, i nie mogę się opanować. O rany, cudnie to opisałeś :-) |
|
Bitelsówki, prywatki i pocztówki dźwiękowe |
|
|
|
12 lat temu |
W dążeniu do szlachetnej prostoty i komunikatu wprost, wino |
to nazywało się "Wino"
Tylko to reprint jest....
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem. |
|
Bitelsówki, prywatki i pocztówki dźwiękowe |
|
|
|
12 lat temu |
@jwp |
I bycza i niedźwiedzia, a jakże ;-). Ale większość Bikaverów była rozlewana w Polsce, co nie robiło dobrze temu winu. Bylo za to sporo oryginalnego tokaju. I aszu i szamorodni... |
|
Bitelsówki, prywatki i pocztówki dźwiękowe |
|
|
|
12 lat temu |
Marek i TŁ |
Tzw. Mózgojeby, Patykiem pisane, Uśmiech Sołtysa i inne.
Raczej unikałem, głowę miałem mocną, ale żołądek nie trawił tych z najniższej półki. Wolałem domowe winko Taty, a potem swoje i kolegów. Jako pierwsi wprowadziliśmy polską odmianę "Beaujolais nouveau".
Brak cierpliwości był "ojcem" wynalazku.
Pozdrawiam
jwp - Ja też potrafię w mordę bić.
Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio. |
|
Bitelsówki, prywatki i pocztówki dźwiękowe |
|
|
|
12 lat temu |
@tł - zdecydowanie pozostawiała |
niesmak.. :) A z nazw wyrafinowanych to D'Jabolo :)
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem. |
|
Bitelsówki, prywatki i pocztówki dźwiękowe |
|
|
|
12 lat temu |
Czyli |
nie żyję, Smoku?
______________________________________________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart |
|
Bitelsówki, prywatki i pocztówki dźwiękowe |
|
|
|
12 lat temu |
@proxenia |
Sophia? Dużo, dużo później. Można byłoby napisać cały esej o tym, jak polityka wpływała na jakość socjalistycznego życia towarzyskiego ;-)))!
Import Gellali i innych win algierskich był wyrazem poparcia obozu dla nowych, potencjalnych towarzyszy z Afryki Północnej, którzy właśnie zrzucili jarzmo kolonializmu :-)))!
Podobnie, jak import kubańskich papierosów i cygar.
Madras i Yunan były OK. Ulunga używano w więzieniach do robienia naparów ;-)! Nie pamiętam w tej chwili, jak nazywał się taki czaj ;-). |
|
Bitelsówki, prywatki i pocztówki dźwiękowe |
|
|
|
12 lat temu |
@proxenia - a odpady po pakowaniu trzech przez Ciebie |
wymienionych gatunków pakowano do żółtych pudełeczek z napisem "Herbata Gruzińska".
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem. |
|
Bitelsówki, prywatki i pocztówki dźwiękowe |
|
|
|
12 lat temu |
np1 |
Jan Bogatko
...wprawdzie Pan nie pyta ,mnie, ale np.jeśli chodzi o p.Michała Tuska to tu:
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/401002,michal-tusk-przeprowadzil-wywiad-sam-ze-soba-redaktor-naczelny-gazety-wyborczej-trojmiasto-jan-grzechowiak-tusk-nas-oszukal.html
Pan Wojciech Mazowiecki, syn p. premiera, należy do czołówki Agory.
Jest w sieci wiele dalszych informacji na ten temat. Na razie tylko tyle,
pozdrawiam, |
|
Bye, bye „Uważam Rze” |
|