|
|
15 lat temu |
TO NIE JEST MOJA AKCJA |
To jest akcja Redakcji - od bardzo dawna prowadzona. Rzecz w tym, żeby była REGULARNA. Tak, jak na blogmediach. I żeby ludzie RZECZYWIŚCIE to drukowali, rozdawali czy roznosili. A nie pitolili cały dzień w necie...
Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat! |
|
Propozycja dla Administracji Niepoprawnych (wersja dyskusyjna) |
|
|
|
15 lat temu |
Aspartam, podobno wpychają do produktów spozywczych od |
1965r, wpierw w miejsce sacharyny odkrytej w 1879 roku, w latach siedemdziesiątych zagrażającej zdrowiu, od roku 2000 już na powrót dobrej. Nawet jeśli nie określono nazwy słodzika w konkretnym produkcie, i tak po różnicy w smaku można rozpoznać, że to nie cukier.
Myślę, że zagrożenie zdrowia aspartamem dotyczy przede wszystkim osób, które w dużych ilościach łykają słodzone nim napoje ( np. cola light lub energetyczne). Nie panikujmy, aspartam to pikuś wobec wszechobecnej w żywności chemii, od której ludzie chorują na raka, chemią również rzekomo leczonego. |
|
Aspartam w aptece w produktach przeznaczonych dla dzieci! |
|
|
|
15 lat temu |
Re: Sądzę, że najlepiej to widać na ulicach miast. |
Oni nie mają w tych krajach pełnych praw, to są zazwyczaj muzułmanie pochodzący z byłych koloni francuskich, Tunezja, Maroko, Algieria zwykli emigranci...Tyle w temacie, jak podskoczą, to znowu im policja francuska spali kilka slamsów i tyle. Zresztą nikt rządowi francuskiemu opanowanemu w całości od de Gaulle przez masonerię aż do dzisiaj nie zmuszał do wpuszczania do Francji muzułmanów z dawnych francuskich koloni. Wietnamczyków też jest chyba sporo we Francji? Stanowią jakieś zagrożenie? Dlaczego o nich nic się nie mówi? Tylko zawsze wywleka się sprawę muzułmanów w krajach gdzie nie stanowią żadnego zagrożenia ani nie mają żadnej realnej władzy? To samo dotyczy Niemiec.
W szkołach francuskich nie można nosić żadnych ozdób zakrywających twarz, żadnych symboli religijnych, to co to jest? Raczej ateizacja niż na odwrót i to systemowa... Zostało to zakazane ustawowo we Francji, religii w tych szkołach również nie ma, są szkoły wyznaniowe, ale tam dzieci posyła się z rozmysłem, tak zresztą jak w Polsce...Biedota i biedne dzielnice podmiejskie zostały opanowane przez muzułmanów, jednak władzy w tym kraju nie mają żadnej i na pewno nie należy ona do nich, to samo jest w Stanach...
Ostatnio w Warszawie też chcieli wybudować meczet, potem się okazało, że finansowali tę budowlę sami Żydzi. |
|
Europejskich 7 mitów |
|
|
|
15 lat temu |
Jan Bogatko
...no właśnie, |
Jan Bogatko
...no właśnie, czyli rząd. Przecież ktoś steruje talibami i nadaje kierunek ich akcjom,
pozdrawiam, |
|
No pasaran! |
|
|
|
15 lat temu |
No to chyba |
Jezeli nie wiesz jak wygladalo na Krakowskim, to szkoda rozmowy. Jezeli nie potrafiles z Pragi na Krakowskie przyjechac a mnie chcesz uczyc patriotyzmu, to cos tu jak to kiedys mowili k..a nie gra: Radze kupic fortepian. Bo to i klawiatura miedzynarodowa, to miedzynarodowke zagrac mozna albo hymny panstw szczegolnie zaprzyjaznionych! Ale moze zamiast po prostu zaspiewac z Andrzejem Rosiewiczem: Zenek wstan... wziasc szufle i odsniezyc kawalek miasta? |
|
Polacy zza wielkiej wody i ci zza małego kanału oraz ich dobre rady zza O. Atlantyckiego dla głupich Polaków żyjących w Polsce. |
|
|
|
15 lat temu |
Brrrrrr ! |
Porno i dusno
Miotają mną wstrząsy
gdy gajowe wąsy
oblizują PRL-u
pierwsze dziwki i alfonsy.
Pozdrawiam.
contessa |
|
To który tę komunę obalił? |
|
|
|
15 lat temu |
A propos autostrad... |
Na zaproszenie francuskiego minstra infrastruktury pojechał polski minister infrastruktury. Zaproszony na prywatny obiad do eleganckiej ale niewypasionej willi francuskiego kolegi pyta, skąd miał kasę na taki ładny dom. Francuz prowadzi go do okna:
- Widzi pan tą autostradę?
- Widzę...
- Starczyło i na autostradę i na dom...
Po paru miesiącach Francuz przyjeżdża do naszego ministra.
Ten, by nie pozostać w tyle, zaprosił go na wystawny obiadek do swojego domu. Francuz przyjeżdza, patrzy, a tu pałac jak nie przymierzając namiestnikowski, kilka basenów, kort tenisowy, pole golfowe, w stajni prychają arabskie kobyłki...
- O, la laaaaa! Skąd taka posiadłość?
Nasz prowadzi go do okna:
- Widzi pan tą autostradę??
- Nie!
.............
Pozdrawiam. :):)
contessa |
|
No pasaran! |
|
|
|
15 lat temu |
Prowincjuszko |
[quote=prowincjuszka]z paszportem w jedną stronę.
Znowuż za Pawłem T powtórzę jednym głosem "A byli tacy Polacy, co dostali taki bilet i jednak nie wyjechali z Polski w latach 80-tych?"
Ja ich znam! Zostali i są czyści ( nie uwikłani w agenturę).Wytrzymali, wrócili do zawodu,niektórzy zajmują się polityką. Natomiast znam również takich, którzy wykorzystali okazję do wyjazdu z Polski, z wyboru, uprzednio pisemnie składając oświadczenie, że są w Solidarności ( prawie cała Polska była!), że działali, będą Ludowej kontra i wioo! przez Austrię ,Niemcy, ewentualnie za ocean. Mój bliski krewny, uzdolniony naukowiec, po internowaniu ( dał się namówić), wyjechał z żoną. Ich syn jest Niemcem ( płaczę )[/quote]
Pełna zgoda z tym,co piszesz. Dla całej prawdy trzeba jednak dodać, że byli też tacy, którzy nie podpisali zgody na wyjazd i wyjściu z internatu czy z wiezienia próbowali żyć. Starali się bezskutecznie o pracę.Nie bali się ciężkiej pracy (znajomy sędzia pracował fizycznie u ogrodnika, nauczyciel akademicki był robotnikiem na budowie itd.),ale były to prace dorywcze. Najczęściej mieli na utrzymaniu dzieci,współmałżonków pozbawiano pracy.
Parę lat próbowali i w końcu wyjeżdżali, bo to było jedyne wyjście, żeby przeżyć. Ten exodus trwał całe 80-lata. Wyemigrowało ponad 1 mln. osób.
Pozdrawiam serdecznie.Emka
|
|
Polacy zza wielkiej wody i ci zza małego kanału oraz ich dobre rady zza O. Atlantyckiego dla głupich Polaków żyjących w Polsce. |
|
|
|
15 lat temu |
@ prowincjuszka. |
Szaconek.
pozdrawiam |
|
Polacy zza wielkiej wody i ci zza małego kanału oraz ich dobre rady zza O. Atlantyckiego dla głupich Polaków żyjących w Polsce. |
|
|
|
15 lat temu |
Tak albo i nie |
Nie sposób się nie zgodzić, że komunikacja publiczna to cenne źródło informacji wszelakiej w tym nastrojów (uczniowskich i studenckich), opinii i zapachów. Skoro uczeń mówi, że nic nie rozumie, to
a) albo jest niepojętny (w co nie wierzę, bo niepojętnego nie stać na taką samokrytykę, albo
b) szkoła zamiast uczyć, robi mu mętlik w głowie, żeby jeżdżąc w przyszłości na wózku widłowym miał różnego rodzaju dylematy myślowe do rozwiązywania i nigdy nie przyszło mu do głowy iść protestiować pod pałac namiestnikowski z powodu braku deputatu na waciak i gumiaki.
Pozdrawiam
NIEPOPRAWNY INACZEJ |
|
Edukacja, sześciolatki, a nawet pięciolatki i...czterolatki? |
|