|
|
15 lat temu |
z 12 na 13 grudnia pod sypialnią Komorowskiego |
a gdzie ta willa jaruzelska, 12/13 to noc z niedzieli na poniedziałek. Dałoby rade przyjechać.. Komorowski zapewne będzie siedział w schronie, bo jest tchórzem.
Pamiętam opustoszałe miasto w niedzielny ranek, głuchy telefon i lęk sąsiadek, co teraz będzie.. i ekran tv z Jaruzelskim w mundurze. Wydawał mi sie aktorem, przebierańcem. Czytał ze specjalną modulacją głosu, brrr |
|
Apel L.Dorna: spotkajmy się w noc z 12 na 13 XII pod willą Jaruzelskiego! |
|
|
|
15 lat temu |
Widzi Pan, Panie Janie, ja Panu coś opowiem. |
Ja ponad dziesięć lat temu, siedząc na wiejskiej przyzbie snułem marzenia o Wielkiej Wsi. Z paroma sąsiadami przegadaliśmy sporo czasu, po rozmowie zawsze się rozchodziliśmy w dobrych nastrojach... snując plany bardziej dalekosiężne. Może rozmawiałem z ludźmi pozbawionymi wyobraźni lub szerszej wizji? Może nie traktowali mnie poważnie. Pewnego dnia radny ze wsi wpadł na genialny pomysł: On się zajmie strumykiem i pastwiskami ( dzierżawił już wówczas jeden staw) jeśli wieś mu zapłaci miesięcznie za tę usługę dwa i pół tysiąca plus vat. No ja się wtedy podrapałem po głowie i... pod nosem przekląłem. Niedługo później gruchnęła wieść we wsi, że radnemu ktoś jesiotry ze stawu spuścił, nocą. Jak Boga kocham nie miałem z tym nic wspólnego! W związku z tym, wybrałem się do radnego i mówię mu tak: Skoro już się stało jak się stało to ja panu wyłapię te jesiotry za dwa i pół tysiąca plus vat. w stawie na końcu wsi. To był żart. Ale radnemu nie było do śmiechu. Zamilkł a nawet obraził się na parę miesięcy. Niedawno odważyłem się bąknąć coś o kozach i hodowli, sąsiedzi tylko na mnie ponuro spojrzeli i powiedzieli: MRZONKA!
Coraz mniej ich lubię, tych sąsiadów.
druga opowieść byłaby znacznie barwniejsza gdybym umiał wklejać zdjęcia. Jeszcze się tego nie nauczyłem.
Odessa, rok temu. Odwiedziłem targ/ bazar. Odwieczne, rzekłbym, miejsce handlu dobrem wszelakim w tym mieście. Jeszcze istniało. Wprowadzono parę zmian: pojawiły się małe sklepiki na około nowej hali- targu rybnego. Hala warzywna funkcjonowała jak dawniej- wszystko czego dusza zapragnie. Hala mięsna, jeszcze w starym budynku- wszystko! Każdy rodzaj kopytnego i racicznego stworzenia- no może tylko skór brakowało. Na tyłach "pchli targ" ( mydło, szwarc i powidło) śrubokręty, korkociągi, parasole i cyganie, i ... tory tramwajowe, wysłużona ale funkcjonująca linia ( obok przecież ZOO) błoto i wyrwy na 40 cm, jakiś skład piasku i cementu. wszystko po dawnemu, swojsko. A tymczasem od portu, cichaczem od tyłu, od południa, zakrada się GALERIA z iście egipską fasadą. Ramionami czule obejmuje ten prywatny interes oferując buty we wszystkich kolorach świata, koniecznie na wysokim obcasie, zegarki, galanterię i ubiory sportowe.
Świat idzie do przodu, niby jak te jesiotry. tylko czy w dobrym kierunku? Autostrada się buduje. Buduje się autostrada. Nie wiem czy będę za dziesięć lat chciał odwiedzić Odessę. Po co? Żeby spożyć rozwodnionego unijnego kurczaka mówiącego po francusku? A gdzie siomga i jesiotr, a gdzie raki?
:-) |
|
Po PO |
|
|
|
15 lat temu |
Kończymy z pluciem? |
Ja bym to nazwał: miotaniem się. Ja bym zachował pogodę ducha, wyrozumiałość- dla w końcu chyba młodszej od nas jednostki, ale i konsekwencję w postaci konkretnych argumentów, jak dotąd.
Pozdrawiam Kuki.
PS. Mówiąc: będą z niego ludzie ( o IWH), oznaczało, że będą jeśli da się w nim zrobić mały "otwór" na inne myślenie. A to ciężka praca jest jeśli się ma do czynienia z ideowcem, młodym, ambitnym... To powolny proces, długofalowy powiedziałbym i przyrównał bym do polityki pewnego ministra ... zza Buga. Może oni do tego przywykli. Jeśli da się kręcić kota w jedną stronę przez wiele lat/ pokoleń to i wiele lat tzreba tego kota odkręcać. Ot co. Cierpliwości. |
|
Hipoteza to nie mit |
|
|
|
15 lat temu |
esperance |
Oczywiście, że nie kwestionuję zasadności przybliżania prawd politycznych sprawnym umysłowo inaczej. Ja namawiam szczerze i gorąco do przełożenia szczytnych blogerskich idei na rzeczywistość, pracujmy nad tyM żeby to co wymyślimy w naszch czasami burzliwych dyskusjach, dało się przekuć w realu i nie funkcjonowało jedynie jako puste słowa na blogu.
Przykład piłowania ?
Proszę bardzo. Jutro ja i cała moja rodzina zagłosuje na kandydatów wystawionych przez PiS.
P.S. Do mądrych koncepcji ustawiam się en face a czasami nawet przodem.
Pozdrawiam
|
|
Jak obywatele mogą zmienić politykę poza wyborami? |
|
|
|
15 lat temu |
Lotos |
W 1989 zachowaliśmy się jak wileńska AK - nie byliśmy w stanie pomyśleć nawet, że ludzi mogą być aż takimi skurwysynami. |
0 |
Nas już nie ma... |
|
|
|
15 lat temu |
Re: @Kuki, 15 listopada, 2010 - 16:17 |
razem możemy się pochwalić nie 13-toma a 23 numerami, nie licząc okazjonalnych ulotek wyborczych w tej samej formie.
tak... że nie jest tak źle - to około jeden egz. na miesiąc.
my nie mamy wydawnictwa i na razie nawet nie marzymy o tym. robimy biuletyny kiedy mamy ochotę i czas.
czy jesteś pewien, że Wasz tygodnik "jest"? czy masz dane co do ilości wydrukowanych i rozprowadzonych egzemplarzy?
z moich obserwacji wynika, że drukowaniem/kolportażem jest bardzo kiepsko.
a teraz do rzeczy ;)
na początek - żeby nie robić zamieszania - proponuję wymianę pisemek. na razie przyjmijmy okres 2 tygodniowy, czyli po pojawieniu się u nas Waszego pisma, za dwa tygodnie pojawia się nasze u Was itd. to nie zakłóca naszych własnych projektów.
możliwe, że będziemy robili biuletyn częściej niż raz na 4 tygodnie, np. co 2, a wtedy np. u nas na zmianę ukazywałby się nasze i Wasze pisemko co tydzień, na zamianę.
|
|
Niepoprawny Tygodnik |
|
|
|
15 lat temu |
Dobosz
jeszcze raz deklaruje |
Dobosz
jeszcze raz deklaruje pomoc w dziedzinie graficznej mogę też projektować okazjonalne plakty ,ulotki itd.
pozdrawiam |
|
Niepoprawny Tygodnik |
|
|
|
15 lat temu |
@ antysalon. A Biedroń to..... |
zaatakował policjanta łapiąc go za pałkę, a zaproszenie na baraninkę mogło nastąpić w czasie ataku.
____________________________________
"...dopomóż Boże i wytrwać daj..." |
|
Jarosław Kaczyński znowu wykorzystał tragedię do cełów politycznych! |
|
|
|
15 lat temu |
@ Demonica |
Zgadzam się z przytoczonymi tu definicjami.
Jestem patriotką - do faszyzmu mi daleko. |
|
Patrotyzm to nie faszyzm - nie dajmy sie zwariować |
|
|
|
15 lat temu |
@tadman |
mełaimuzorZ :) |
|
Święto Niepodległości a demokracja |
|