|
|
15 lat temu |
@ MK - To info z trzeciej ręki, |
Ale zważywszy na autorytet jakim cieszył się Kapuściński i właśnie to, że bardzo, ale to bardzo dobrze przysłużył się komuchom swoim pisarstwem - nie zdziwiłbym się tym faktem.
O tym napisał całkiem niedawno na salonie Józef Darski, powołując się na Tomasza Mianowicza, któremu Kapuściński "zwierzał się" z tego po spożyciu pewnego niekoszernego napoju.
Pozdrawiam
|
|
Emerytura „Czarnego Stalina” |
|
|
|
15 lat temu |
Pesymizm kaleczy umysły... |
Czytam i oczom nie wierzę??? Zebrała się przy tej okazji tutaj dość spora grupa pesymistów, rozpaczający nad niemocą tak indywidualnego osądu rzeczywistości. Mam wrażenie, że wszyscy chcielibyście uniwersalizmu w którym realizowane są prywatne zachcianki "barbarzyńców", zapominając przy tym, że świat już jest w jakiś cywilizowany sposób zorganizowany. Więc jezeli macie jakieś konkretne pomysły to należy je conajmniej wtłoczyć w otaczający nas świat. Rozumiem niemoc płynącą z tych wypowiedzi, ale niestety powrót do przeszłosci jest niemożliwy. Trzeba umieć lawirować w tym co jest"dla dobra Polski". Izolacja i zaspokojenie wzrastajacych potrzeb społecznych jest populizmem raczej niskich lotów. Proponuję jednak trzymania się wizji Polski, która w oparciu o narodowy patriotyzm, dekalog, zapewni obywatelom jak najlepsze warunki życia. Ja osobiście wierzę, że przy zdecydowanym stanowisku nawet w TL, można osiągać i wpływać na zamierzone cele, zaznaczam zdecydowanie i determinacja. Obecnie są dwa główne ośrodki potykające się o pozycję Polski. Jednej jesteśmy świadkami od 89r., która sytuuje Polskę wśród petentów wasali globalizacji. Jak nam wiadomo Polska nie jest i nigdy nie będzie potęgą w tym systemie, ponieważ została z niej wykluczona zanim ta koncepsja totalitaryzmu wykluła sie w głowach milionerów i multimilionerów na świecie(globaliści kupują sobie całe rządy). Druga opcja, może jeszcze nie do końca przemyślana ale nieprzekupna ze słusznymi założeniami to PIS i J. Kaczynski. Nie łudźcie się, że wasze tu dyrdymały coś zmienią. Że bez J.Kaczora będzie jakiś sukces, bo jako jedeny dzisiaj trzyma główne siły prawicy razem. Jeżeli znacie kogoś z większą charyzmą i wolą spełnienia jakieś części naszych życzeń, to proszę podać nazwisko do oceny merytorycznej!!!Żeby dzisiaj sięgnąc po władzę, by wogóle mysleć o podmiotowości Polski i Polaków, to "jedność" przynajmniej w zarysach prawicowości jako takiej i konserwatyzmu jest "niezbędna". Rozbijanie takiej jedności bawiąc się drobiazgami to dziecinada, tak jak start w wyborach na prezydenta Dorna, Jurka, Morawieckiego i nie wiem kto jeszcze ogłosi start, może JKMikke???. Oczywiscie każdy z nich mógłby dla mnie być prezydentem, ale w dzisiejszej sytuacji interesuje mnie pobudzenie przez nich wszystkich możliwych prawicowych środowisk do głosowania i nic więcej. Start w wyborach jako konkurencja, dyskwalfikuje ich. Odebranie w pierwszej turze choćby jednego głosu L. Kaczńskiemu może sprawić, że żaden nasz kandydat nie przejdzie do drugiej tury i daremne okażą się deklaracje oddania swojego elaktoratu do drugiej tury. Dlaczego L. Kaczyński? Odpowiedź jest prosta, dlatego, że już tam jest, że juz potrafi z tego miejsca widzieć zło. Nowy prezydent może okazać się marionetką, bo pamiętajmy, że punkt widzenia, może się zmieniać w zależności od punktu siedzenia. Mam nadzieję, że choć trochę wpłynąłem na gorące serca. Pzdr. |
|
Zakon Najświętszego Kaczora |
|