11 lipca Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich II RP

Obrazek użytkownika MoherJ
Historia

„Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka” - Roman Dmowski.

Niezrozumiała dla mnie jest polityka PiS w sprawie zbrodni Wołyńskiej i ustanowienia 11 lipca Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich II RP. Osobiście od posła Michała Dworczyka otrzymałem zapewnienie, że w sejmie zostanie przyjęta stosowna ustawa. Po czym zapanowała jakaś dziwna cisza. Ktoś kto ma duże wpływy spowodował, że z debaty publicznej ta bolesna sprawa prawie zniknęła. Ukraincy nie zasypują gruszek w popiele, stawiają pomniki i grolifikują morderców z UPA, OUN i SS-Galizein. Ich parlament przyjął ustawę, która m.in. zakazuje dyskredytowania "bojowników o wolność XX wieku", w tym Ukraińskiej Powstańczej Armii. A u nas co? Nic! Cisza i wciąż "trwają prace" nad ustawą!

Wybory parlamentarne za niespełna 3. lata mam wrażenie, że wierchuszka PiS zapomina o tym i wydaje im się, tak jak niedawno wydawało się PO, że nie mają z kim przegrać. Oby nie obudzili się z przysłowiową ręką w nocniku. Niech nikt nie liczy, że zapomnimy o ludobójstwie. Nawet komunistom nie udało się przez 50. lat wymazać tych zbrodni z naszej pamięci. Przykro jest, że w imię tzw. poprawności politycznej PiS kontynuuje niesławną w tym zakresie politykę komunistów a miało być inaczej, polityka historyczna miała być związana z naszą tradycją, wartościami chrześcijańskimi, patriotyzmem i odchodzeniem od pedagogiki wstydu itd. Dzisiaj można już powiedzieć, że realizacja tych zapowiedzi jest nie do przyjęcia! „Dyskusja publiczna Kresowian zaczyna się na dobre. Od 73. lat Kresowianie czekają na uchwałę polskiego parlamentu, nazywającą 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa Kresowian. Całe pokolenia mocno zaangażowały się w czynną pracę, a nawet walkę, by taki dzień był znakiem pamięci dla następnych pokoleń rodaków o tamtych pełnych grozy wydarzeniach. Kresowianie przez dziesięciolecia mówili zawsze jednym głosem: Polska - Ukraina prawda, przebaczenie i pojednanie, ale zarazem OUN-UPA i SS-Galizein wieczna hańba i potępienie” - pisze Sławomir Tomasz Roch w niepoprawnych.pl.

Bez względu na wynik prac w sejmie nad ustawą 11 lipca w Dzierżoniowie odbędą się uroczystości Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich II RP dokonanego na Polakach przez bandytów z UPA i OUN. Jestem przekonany, że na uroczystości organizatorzy zaproszą posła Michała Dworczyka.

Informacja z ostatniej chwili, 29 maja miałem okazję rozmawiać z posłem Michałem Dworczykiem i uzyskałem zapewnienie, że ustawa zostanie już wkrótce zostanie przyjęta przez Sejm i opublikowana przed 11 lipca. Panie pośle trzymam za słowo.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:10)

Komentarze

Trzy daty: 1 września 1939, 17 września 1939 i 11 lipca 1943. Pierwsza data kojarzy się jednoznacznie, druga przebija się coraz bardziej do świadomości Polaków (z nią powinien się łączyć Dzień Pamięci Męczeństwa Kresowian), trzecia natomiast dopiero zaczyna się przebijać do świadomości Polaków. Dlatego też 11 lipca powinien być Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa popełnionego przez ukraińskich zbrodniarzy z OUN-UPA.    

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1514888

Niech tak dalej wydziwiają, a to TVP, a to nie karanie za 8 lat przewał PO-PSL.

A teraz dziwny zanik pamięci o mordach na Wołyniu, o mordach w Katyniu Miednoje, Kozielsku, Ostaszkowie i innych miejscowościach, dokonanych przez NKWD-e mają pamięć dobrą.

Żeby za cztery lata się nie zdziwili jak przegrają wybory, bo już zaczynają kombinować, o jednych mordach pamiętają, a o drugich tabula raza, bo Ukraina walczy z Rosją, jaki mają biznes, by tuszować mordy, Ukraińców na Polskich obywatelach na Polskiej ziemi, jaka była ziemia Wołyńska.

Martyrologia Polaków to również Wołyń gdzie wymordowano, w bestialski sposób, stosując tortury, oraz inne okrucieństwa w przyjemnościach zabijaniu Polaków.

Gdzie pop błogosławił siekiery, widły, noże i inne narzędzia, by zabijanie Polaków było sprawne.

I nawet interes Polski niema znaczenia, jak się próbuje zapominać mordy 200 tysięcy Polaków, dokonanych przez UPA i OUN, na Polakach.

I w następnych wyborach może być zdziwienie, choć już dużo zrobiliście by poprawić byt Polaków.

Ale odejdą ci, dla których pamięć o tych mordach jest ważna, a wy udawaliście że tego nie pamiętacie.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1514894

uregulowana, aby stosunki Polski-Ukrainskie mogly byc naprawde przyjacielskie i sasiedzkie.

Jednak - podobnie jak rzady PO tak i PiS-u chowaja glowy w piasek w tej kwestii.

Nie pozostaja w tyle takze kresowiacy i rodziny ofiar - pomijajac zupelnym milczeniem lub dyskredytujac wszelkie proby dialogu czy nawiazania dyskusji. najlepszym przykladem jest tu ostatni list duchownych i parlamentarzystow Ukrainskich - zbyty prawie zupelnym milczeniem.

W tej sprawie potrzebny jest dialog - a wielu naszych rodakow (mozna zrozumiec ich bol - stracili rodziny, ale bylo to  prawie 70 lat temu, a sprawcy dawno juz nie zyja) uwaza, ze jedynym wyjsciem jest przyjecie zupelnej winy przez Ukraincow i Ukraine. 

Wezmy za przyklad stosunki Polski-Niemieckie czy nawet Polski-Rosyjskie: pomimo ogromu zbrodni (duzo wiekszych niz te ukrainskie), nie ma dzisiaj tak zdesperowanych, zadnych zemsty i pokuty. Moze to i umiejetne podsycanie konfliktu jest komus na reke? Zastanowmy sie komu?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

mikolaj

#1514891

"  Wezmy za przyklad stosunki Polski-Niemieckie czy nawet Polski-Rosyjskie: pomimo ogromu zbrodni (duzo wiekszych niz te ukrainskie), nie ma dzisiaj tak zdesperowanych, zadnych zemsty i pokuty. "

Dość to wybiórcze, zapominasz, że była zbrodnia, ale było potępienie, było przyznanie się do winy, była kara (Norymbergia). Tutaj nie ma nic z tego, odwrotnie, jest gloryfikacja zbrodniarzy. - i upływ lat nie ma tu nic do rzeczy.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Stasiek

#1514920

w jakikolwiek sposob ukarani za zsylki i morderstwa (takze po wojnie - gdzies do 1956 r.) .

Przeprosin z ich strony takze nie pamietam (moze to starosc?) - jedynie... przyznanie sie do winy ( w przypadku Katynia), oraz...  trzymanie w tajemnicy wiekszosci akt dotyczacych spraw polskich (zsylki, procesy, sady...)

Co by nie powiedziec - to Rosjanie odpowiadaja za smierc i wychodzctwo co najmnie 2 mln Polakow - czyli jakies 10 razy wiecej niz Ukraincy.

Aby z kolei dobrze zrozumiec sprawy polsko-ukrainskie nie mozna patrzec tylko z jednego punktu widzenia.

Nic nie usprawiedliwia zbrodni - jednak fakty sa takie, ze UPA walczyla takze z bolszewikami, i to sowieci wymordowali chyba prawie wszystkich dzialaczy UPA - dlatego sa na Ukrainie traktowani przez czesc spoleczenstwa jako bohaterowie.

Inna sprawa jest taka, ze najwieksze mordy mialy miejsce w okolicach, gdzie w okresie miedzywojennym nastepowalo spore polskie osadnictwo - Ukraincy czuli sie tam - na wlasnej ziemi - dyskryminowani, dlatego tak latwo poddawali sie podzeganiu do mordowania polskich sasiadow. W okolicach Lwowa i Stanislawowa, gdzie osadnictwo polskie bylo duzo starsze a ludzie bardziej zzyci az sasiadami - mordy nalezaly do rzadkosci.

Nie nalezy zapominac o trudnej przeszlosci - ale nalezy wyciagac z niej wnioski... dzisiaj widze ogromny zal i cierpienie u wielu poszkodowanych, mimo uplywu lat - ale nie widze  zadnej checi pojednania... 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1514936

polityczna oraz polityka to falsz i zaklamanie , zacznijmy nazywac sprawy po imieniu mimo ""przyjazni "" bo tego sa winni politycy pomordowanym i ich rodzina ,

Ustanowic dzien mordu na Polakach przez ukrainskich siepaczy , zbrodniarzy  i swiecic go gdyz o takie uczczenie zbrodni na narodzie Polskim domagaja sie ofiary oraz historia .

Zbrodniarzy scigac i karac mimo podeszlego wieku ,  nie dla zasady lub zemsty lecz dla uzmyslowienia przyszlym zbrodniarzom o ile by probowali choc jednego Polaka czy Polke zamordowac .byc moze jeszcze zyja owi siepacze ?

Ustanowic dzien zaproponowany dniem ludobojstwa na kresach i przestrzegac go oraz dbac aby byl przestrzegany i obchodzony z czcia i godnoscia , aby zaden pijaczek sie nie zataczal nad grobami owych nieszczesnikow pomordowanych w bestialski sposob przez bandytow -zbrodniarzy .

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1514892

Ofiary ukraińskiego ludobójstwa wspominac trzeba, bo to nasz obowiązek. Tu nie ma miejsca na polityke, tu jest miejsce na prawdę...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1514903