Dziś troszczą się o bezpieczeństwo muzułmanów, a niedawno na nich szczuli

Obrazek użytkownika Mieszczuch7
Kraj

Red. Morozowski, prowadzący program "Tak było, tak jest" w tvn24, wziął dziś na tapetę, obok dyskusji o zmianie Konstytucji RP, problem nietolerancji wobec islamistów w Polsce. Problem polskiego "rasizmu" wznosi się do rangi Konstytucji!

Niestety, gość zaproszony do programu, Mohammed Adham Abd El Aal, przewodniczący Muzułmańskiego Związku Religijnego w Warszawie, nie usatysfakcjonował Morozowskiego: nie dość że nie żyje on w strachu przed Polakami, ale czuje się tu całkiem dobrze, to jeszcze wyznał,  że dla niego byłoby "wygodniej", lepiej, gdyby muzułmańscy imigranci tu nie przyjeżdżali. Proste i piękne w swej wymowie. 

Nie wiem, czemu on się niby tłumaczy za nasz rząd, niby wstydzić się musi, tego nie powiedział, ale z całej wypowiedzi wynika, że ta polityka właśnie mu w praktyce jak najbardziej służy. Chciał wykazać, że to niby nielogiczne, że z jednej strony imigranci do nas rzekomo nie chcą przyjeżdżać i z drugiej, że my ich nie będziemy na siłę przywozić tu i trzymać, jak mówią nasi rządzący. Nie do końca udany dowcip, bo jedno drugiego nie wyklucza: różni Syryjczycy i nie-Syryjczycy do nas wpadali już przejazdem, miejsca nie zagrzali, a tymczasem to Merkel, której Drogi Adamie też nie masz powodu kochać, chce nam tu narzucić konstruowanie nowych "polskich obozów" dla ludzi ras innych niż my.

Cóż, jednak nie dał Morozowskiemu wmówić sobie, że rząd PIS to faszyści, nacjonaliści itd, itp. 

Żałośnie i głupio wyszła próba manipulacji Morozowskiego - nie udała się, mimo jaskrawo wyraźnej sugestii, że Adham wraz z innymi muzułmanami powinien z obawy przed "polskimi rasistami" spakować się i uciekać stąd czym prędzej, ten stwierdził, że nie zamierza nigdzie wyjeżdżać, chyba że na wakacje. To Polska stała się jego domem, gdy jego rodzina musiała kiedyś opuścić Egipt, tu się wychował, wykształcił, założył rodzinę i ma przyjaciół. Wiem, bo znam go od lat i śmiać mi się chce na takie "podchwytliwe" pytania Morozowskiego.

Żeby było śmieszniej, przychodzi mi zaraz do głowy, że Izrael przyjmuje przecież bardzo wielu uchodźców..., czy imigrantów z Francji, to zależy czy uznamy tamtą sytuację już za wojnę czy jeszcze nie. W każdym razie to obywatele Republiki Francuskiej żydowskiego pochodzenia z niej uciekają, a nie ci pochodzenia arabskiego. Bez urazy, Panie Morozowski, ale coś się Panu pomieszało. 

Tak czy owak, szczucie dzisiaj naszych polskich muzułmanów przeciwko rządowi, PIS-owi i katolickiemu społeczeństwu to gorzej niż błąd, to bardzo niebezpieczne. Jeśli udałoby się sprowokować jakąś zbyt gorącą głowę, a ludzie faktycznie mają powody do obaw i może to paść na podatny grunt, do ataku na meczet w Warszawie podobnie jak w Londynie, to tvn-y miałyby świetny temat na wiele dni, doskonały prezent i nie liczy się ewentualne zagrożenie zdrowia i życia tych obywateli polskich. Proponuję, by tytuł "Hieny roku 2017" przyznać red. Morozowskiemu. Bądź całej redakcji tvn24.  

A tak w ogóle, to jest zastanawiające, od kiedy to środowisko, tvn-y itd., ujmuje się nagle za islamskimi mieszkańcami Polski, Europy i skąd ten nagły protest, że nie można ich wszystkich nazywać "islamskimi terrorystami"? Przecież od ataku na Word Trade Center 11 września 2001 r. była w tych mediach tylko taka i wyłącznie taka narracja. Wtedy jakoś to nie przeszkadzało, że powtarzane przez polityków i w mediach teksty o "islamskich terrorystach" wzniecały zamieszki i brutalne ataki na całkiem niewinnych ludzi, ich domy i sklepy. Nie tak dawno jeszcze właśnie te środowiska przodowały w szczuciu nas na muzułmanów, a dzisiaj tak wzruszająco troszczą się o ich bezpieczeństwo... z obawy przed nami?     

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)