Tusk chce zostać Prezydentem RP dzięki technikom NLP
Oczywiście nie stanie się to dzięki charyzmie Donka, ani nawet mistrzostwu jakie osiągnął w neurolingwistycznym programowaniu (NLP). A osiagnął je niewatpliwie. Tusk bowiem nie jest idiota by nie wyciągać wniosków z dawnych sukcesów wyborczych Leszka Millera (i SLD) które ten osiagną dzięki współpracy z guru NLP Andzrejem Batko.
Pomogą mu w tym sułuśzne media prywatne (TVN, Polsat, Zet, RMF FM) i z "towarzystwa" (GW), które własnie dzięki dominacji lewako-cyników osiagnęły przez ostatnie 8 lat niespotykaną koniunkturę. A przecież chcą więcej, bezpieczniej i szybciej - co wiąże się z parcelacją tego co jeszcze państwowe.
Ale do rzeczy, wybory się zbliżają więc społeczeństwo (a raczej telewidzów) należy zaczarować tak, by wywołać stan: Potrzebujemy Donalda Tuska na Prezydenta, by nikt nie przeszkadzał w reformach i wypełnianiu obietnic wyborczych.
Według najlepszych podreczników NLP jest to robione wg reguł:
"Mózg nie zna różnicy między wyobrażeniami i rzeczywistością"
"Tworząc wyobrażenia można zmieniać czyjeś nastawienie do rzeczywistości."
Potem wystarczy znać: schematy tworzenia wyobrażeń, lingwistyczne wyrażenie wprowadzające, wyrażenia transowe, przymiotniki wzmacniające stan, zasady operacji intonacją i głoskami.
I jazda:
Przeciąganie samogłosek (w wyrazach do podkreślenia, np. Pożądanie)"
I dodatki:
np. słowa które programują działanie (lub zaniechanie):
"Nie" - programuje rzecz przeciwną niż na to wyglada
Powiedzmy komuś "Nie zapomnij wieczorem kupić masła" to mamy większą niż wcześniej szansę, że własnie zapomni.
"Nie myśl o tym, jak możesz dobrze zarobić ogłaszając się na hey-ho.pl" - powoduje To, iż właśnie, sugerując sie tą odpowiedzią myślimy i chcemy koniecznie sprawdzić o co chodzi (wchodząc tym samym na mój ulubiony portal społecznościowy dla fachowców).
"Ale" unieważnia wszystko, co zostało powiedziane przed tym słowem. "Jesteś bystry ale teraz sie chyba nie skupiłeś"
"Spróbuj" programuje porażkę. "Spróbuj sam pomalować to mieszkanie".
"i" równoznaczy (ważne przy niewspółmiernych sprawach). "jesteśmy wiarygodni i handlujemy telewizorami"
"Pomimo" - podkreśla wcześniejsze stwierdzenie (odwrotnie niż "ale").
"Zanim" programuje działanie jakie chcemy wywołać. "JASNE ZRÓB TO ZANIM UZNASZ, ŻE JESTEM TYM WŁAŚCIWYM MĘŻCZYZNĄ"
Niezależnie słów kluczowych Tusk zakłada nam "kotwice". Oto jedne z nich:
W jednym zdaniu wymienia się:
Nie udało sie - PiS
Nie wyjdzie - Pis
Zagrożenie - PiS
Afera - PiS
Prowokacja - PiS
dzieki temu każde zło jakie się dzieje jednocześnie wywołuje złe uczucia i skojarzenie z PiS-em.
Ta kotwica to jakieś 50% sukcesu medialnego (popularnosciowego) Tuska i Platformy, które sa kojarzone jako antyteza PiS - a wiec antyteza zła i negatywnych skojarzeń.
Dzięki tym "Kotwicom" nawet gdy w kraju jest coraz gorzej, Tusk ma sie coraz lepiej. Bo "gorzej" zakotwiczone jest z "PiS".
I tak dzisiaj:
Nowe zasady Konstytucyjne - nowe uprawnienia Prezydenta RP - lepiej - Tusk
Brak zmiany Konstytucji - stary przeszkadzajacy Prezydent - gorzej - PiS.
To tylko przykładowa "kotwica" NLP a jest i wiele innych. Jak ktoś tego nie zna i się nie pilnuje to daje się wkrecić bez pudła
Jak wam się podoba?
Proponuję teraz zabawę, by każdy ruch i słowa Tuska oraz każdy przekaz z wymienionych mediów na temat Tuska obserwować przez perspektywę wyobrażeń i oczekiwań jakie mają wywołac w: telewidzach, słuchaczach i czytelnikach. Chociażby ten wygłup o zmianie Konstytucji RP i osłabieniu władzy prezydenckiej (przed wyborami? Albo idiota... albo... no własnie, o tym mowa)
Jesli znamy narzędzia jestesmy trudniejsi do manipulacji. Ja tam od zawsze tego i inne lewackie gady oceniałem po owocach, a owoce są tak mierne, a osaczanie nas przez zaborcze i kleptokratyczne państwo następuje w takim tempie, że prawdziwy rynek pracy znajdziemy już tylko w internecie (np.tutaj). I póki to się nie zmieni, żadne NLP ani inne manipulacje mego złego zdania o Donku nie zmienią. Kuźwa czaruś i cwaniak.
- Łażący_Łazarz - blog
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- zgłoś naruszenie













Re: Tusk chce zostać Prezydentem RP dzięki technikom NLP
Gwoli uzupełnienia polecam książeczkę R.Cialdiniego "Wywieranie wpływu na ludzi"
a ja polecam...
... to - znacznie bardziej praktyczne:
http://ukryta-hipnoza.zlotemysli.pl/triarius,1/
i jeszcze można dodać to - tego samego autora i chyba jeszcze praktyczniejsze, choć nieco wyspecjalizowane:
http://seksualny-klucz.zlotemysli.pl/triarius,1/
Pzdrwm
triarius
- - - - - - - - - - - - - - - -
Liberalizm to lewactwo sklepikarzy (i alibi aferzystów).
Warto trochę wiedzieć o NLP - żeby rozpoznawać ten syf
Ale zaczytywanie się w tym serdecznie odradzam. To kanał. Cholernie głęboki, śmierdzący i niebezpieczny.
ŁŁ
zjawisko którym stara się zajmować NLP istniało od zawsze - to podatność ludzi na manipulację. Kiedyś wystarczały proste techniki i nikt nie potrzebował nazywać tego programowaniem neurolingwistycznym ;) Dziś zbiorowa świadomość jest na wyższym poziomie i w związku z tym potrzeba bardziej skomplikowanych technik. Techniki takiego programowania/manipulaacji powinien dostrzec w miarę rozgarnięty człowiek wszędzie tam gdzie one występują. Dla leminga, którego nie obchodzi nic poza jego telewizorem, onetem, może to już nie być takie oczywiste. Najważniejsze to mieć punkt odniesienia! Czy mówienie o NLP jest potrzebne? Wydaje się że tak - nawet dla tych, dla których takie programowanie jest oczywiste. Czasami mogą się łapać na różne techniki nieświadomie. Poznanie różnych technik NLP pomaga lepiej wyłapywać poszczególne, pojedyncze techniki (gesty rąk, mimika, ton, odpowiednie użycuie słów, kontekstów itp). Tak jak pisze Łazarzu - czasami NLP idzie za daleko i próbuje z gestów wnioskować o ich jakimś mistycznym znaczeniu. Tymczasem nie ma w tym nic paranormalnego ;) Filmik analizujący NLP (czasami zbyt rozszerzająca interpretacja NLP):
Znakomity film o NLP Gawrionie
Równie dobrze możemy jednak przećwiczyć techniki manipulacji na przykładzie dzisiejszego wystapienia Niesiołowskiego.
To nie znaczy, ze wokół sami mistrzowie. To tylko znaczy, ze dostaja matrycę pt.: JAK odpowiadać na dzisiejsze pytania.
Gawrionie,technik NLP w latach dziewięćdziesiatych
uczono przyszłych "POlitykow"
Były specjalne WARSZTATY,czy SEMINARIA i zaklady pracy wysyłaly
"swoich...przyszłych idoli" a my za to płaciliśmy i to grube pieniądze........,
ciekawe ,czy specjalista od zasobów ludzkich ,też tam wykladał...?
to wszak "tamci,czyli dzisiejsi ludzie"uczyli się albo uczyli im POdobnych jak nas OSZUKIWAC,jak nami MANIPULOWAĆ........
szmatławiec i POpatrzec na tytuły.................i jak wtym przysłowiu:
"jaki kon jest,kazdy widzi......"
dobrze panstwo robicie obnażając ich"socjotechniki"
okragłe gesty,patrzenie w oczy....tylko jeszcze nie" naumieli się"
zgasić złego blysku w oczach,ale zaraz założą CIEMNE OKULARY
jak pewien jenerał...i PO krzyku..........
Tusk w czerwonej peruwianskiej czapeczce
oto KLASYCZNY PRZYKLAD NLP........SŁONECZKO......:(
Re: Gawrionie,technik NLP w latach dziewięćdziesiatych
Nie tylko tę stronę, pamiętam że jako radny w 1994r. dostałem zaproszenie z (niepamietam dokładnie nazwy) ale chyba Fundacja Demokracji Lokalnej na szkolenie z warsztatami zachowania przed kamerą, przemówienia do ludzi. Na tych szkoleniach były też takie osoby jak Mariusz Kamiński, Roman Giertych, Paweł Wypych (minister Prezydenta), Róża Thun, aktualny wiceminister gospodarki (zapomniałem nazwisko Siemoniak?) i sporo innych.
Uczyli wtedy jak manipulować ludźmi, jak mówić aby nic nie powiedzieć (podstawą był kawałem podręcznika "Podręcznik agitatora ateistycznego" przerobiony na dzisiejsze słownictwo) Uczyłem się między innym jak mając 5 zdań złożonych mówić bez przerwy przez 15 minut.
Jak mówić tak aby nie powiedzieć nic konkretnego, aby nie można było kiedyś "złapać" za słowo. I sporo innych rzeczy.
genialna sprawa, trza by to...
... szerzej rozgłosić!
Pzdrwm
triarius
- - - - - - - - - - - - - - - -
Liberalizm to lewactwo sklepikarzy (i alibi aferzystów).