Orędzie premiera. Tanie sztuczki, retoryki oszukańczej kampanii c.d.

Obrazek użytkownika Gawrion
Kraj

Właśnie teraz gdy piszę te słowa premier RP mówi o głodnych dzieciach. Ten ton, te piękne słowa przypominają mi retorykę przedwyborczych obietnic..Wtedy mówił coś w ten deseń: 

"Leczyc nas będą dobrze zarabiający lekarze, naszego bezpieczeństwa będą strzec dobrze zarabiający policjanci",

Było tez coś o drogach, stadionach i powrotach z emigracji. Jak jest ze służbą zdrowia? Jak jest z nauczycielami i innymi środowiskami, którym obiecano tyle? Każdy chyba wie. Co robi rząd - nic. Gdzie są pełne szuflady ustaw - nigdzie ich nie ma, bo ich nie było..

Dziś mówi:

"nad rozwojem umysłów dzieci czuwają polscy nauczyciele i z dumą możemy powiedzieć.."

Ton i retoryka łudząco podobna do oszukańczych obiecanek. Fałszywego mamy premiera. mówi jedno robi drugie albo nic nie robi. Podczas gdy jego kolega (nie wiem czy tutaj koleżeństwo działa w 2 strony) Kuba Wojewódzki tydzień wcześniej, z usmiechem na ustach i wśród gromkich oklasków wtyka polską flage w psie odchody premier mówi o dumie pod kolorami polskiego sztandaru. Czegoś tutaj nie rozumiem w środowisku sympatyków PO. Ogromny fałsz bije, razi! 

Dlaczego jest tak, że ja temu człowiekowi nie wierzę w ani jedno jego słowo? Dlaczego jest tak, że ja jestem pewien, że za żadnym jego słowem nie stoi realna wola uzdrowienia Polski? Dlaczego jesteśmy skazani na falszywe mowy i sondaże poparcia oscylujące gdzieś koło 50%? Czy jest aż tak źle z nami, że połowa polskiego społeczeństwa to idioci, którym wystarczy pokazac marchewke a dalej pójdą tam gzie sie im każe? Ogłupianie trwa w najlepsze..Czy będzie jeszcze gorzej?

Ocena wpisu: 
Brak głosów