Petersburg 1917 - Gdynia 2013. Co łączy te dwa miasta?

Obrazek użytkownika cccp.ue
Kraj

Meksykanie.

Gdy tow. Lenin jeszcze przechadzał się po alpejskich stokach Szwajcarii, za amerykańskie dolary z portów wypłynęły statki z 5.000 zawodowych rewolwerowców, zawodowych morderców w sombrerach - zaprawionych w terrorze rewolucjonistów meksykańskich.
Gdy tow. Lenin dotarł do Petersburga w niemieckim, zaplombowanym wagonie i z niemieckim błogosławieństwem oraz 10 tonami złota - na dobry początek, Meksykanie wyokrętowywali się w portach Murmańska i Helsinek (Finlandia była wtedy jeszcze podległym Rosji Wielkim Księstwem Finlandzkim).
I to ci zawodowi rewolwerowcy tworzyli zręby sowieckiego aparatu terroru. Wkrótce potem - za amerykańskie i brytyjskie pieniądze - Lenin i Trocki zakontraktowali 300.000 zawodowych morderców z Chin (kombatantów Powstania Bokserów i kolejnych rewolucji), zaprawionych w rzeziach, gotowych na wszystko - i b. skutecznych. Dołączyła do nich niewielka, najemna armia z Chorwacji, Serbii i Estonii. Bez nich Leninowi, Trockiemu i Dzierżyńskiemu nie udałoby się rzucić Rosji i Rosjan na kolana.
Skąd się wzięli meksykańscy rewolwerowcy? W Meksyku miały miejsce kolejne, masońskie i antykatolickie rewolucje, a krajem - do dziś - rządzili masoni.

I nomen omen w Meksyku nadal rządzą antykatoliccy masoni, w Polsce rozpoczyna się walka z faszyzmem i jego faszystowskimi bojówkami.
Więc do Gdyni przypływa okręt szkolny MW Republiki Meksyku - akurat w terminie meczu piłkarskiego i przyjazdu "kiboli" ze Śląska, którzy akurat nie muszą być mocni w historii Rosji sowieckiej i Meksyku.

Meksykańscy marynarze obmacują polskie plażowiczki, jedną z nich mają pobić - bo nie zupa była za słona, a nie chciała DAĆ, "kibole" stają w jej obronie i ....... to jest jak wystrzał z Aurory.
Prezydent miasta przeprasza rewolucjonistów, premier zapowiada, że niezawisłe prokuratury i niezawisłe sądy nimi nie będą, minister spraw zagranicznych i prezydent Meksyku wyrażają swoje oburzenie i solidarność z nożownikami marynarzami / rewolucjonistami.
Zamiast Aurory jest Cuauhtemoc.
Jeszcze tylko Chińczyków brakuje i można będzie rozpocząć wojnę z faszyzmem na całego.
Już nawet terapeuci - z przymusowych łagrów leczenia agresji - zwietrzyli złoty interes.
Kibole ocaleli z antyfaszystowskiego pogromu mają w nich być reedukowani przymusowo?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Toć to są jakieś brednie!

Równie durne jest porównanie bójki na plaży do strzałów z Aurory.

Takie wpisy to zaśmiecanie internetu i ośmieszanie portalu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#376822

Ale w Chorwatów, Serbów i Estończyków (także pewną liczbę Czechów) to już tak?
O Chińczykach to piszą rosyjscy autorzy, a o Meksykanach rzeczywiście ciężko wiedzę zdobyć. Jest coś na ten temat w bibliotece amerykańskiego Senatu. Jednak większość historyków o tym nie słyszała.
Żaglowiec nie Aurora, Tusk to co najwyżej komsomolec nie Lenin, walka z faszyzmem nie rewolucja bolszewicka, ale podobieństwo jest.
Na razie tylko podobieństwo - oby nie przerodziło się to w TOŻSAMOŚĆ.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jerzy Kowalski

#376825

na temat "" naszych polityków "" , którzy chętnie chwytają się każdego pretekstu lub nawet są zdolni do ich tworzenia, aby rozprawić się z niepokornymi środowiskami. To zwykłe kundle prawdziwej polityki, ludzie sfilcowani moralnie.
A Ty chyba jesteś na etacie KPRM?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jerzy Kowalski

#376827

jak to z tą "rewolucją" naprawdę było.
Łagry sowiecki na początku powstały, żeby niewolnicy kopali złoto, bo trzeba było spłacić rewolucyjne długi bankierom z Londynu i z Wall Street.
Koniec dyskusji.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jerzy Kowalski

#376828

Dlaczego Trocki osiedlił się w Meksyku? A strzały z Aurory to też czysta legenda i propaganda.

Pozdrawiam

cui bono

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#376855

... Trocki "osiedlił się" w Meksyku dopiero po upływie niemal dziesięciu lat od wydalenia ze Związku Sowieckiego?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#376861

Sowiecki przewrót i kilkadziesiąt mln ofiar - połowę z nich zamordowali Meksykanie (sombrera zamienili na papachy) i Chińczycy - ten przewrót był nie symbolem, a realny. Drugą ubił połowę Stalin - już bez pomocy inastrancew.
Ucieczka Trockiego do Meksyku i uzyskanie tam gościny tylko potwierdza związki władz meksykańskich (i tych 5.000 rewolwerowców) z Leninem i Trockim właśnie.
A Stalin był tylko tym, który rusyfikował rewolucję bolszewicką. I za to go Rosjanie pokochali. O ile Trocki i Lenin mordowali głównie Rosjan, to Stalin wszystkich bez wyjątku - z przedstawicielami wybranego narodu rewolucjonistów włącznie. Rosjanie uznali, że surowy on ale i sprawiedliwy - morduje wszystkich.
I skończmy tę dyskusję, bo jeszcze trochę, a zaczniesz pisać od prawej do lewej.
I co z tego ile lat po wydaleniu z ZSRR? Jakie to ma znaczenie, czy przez pewien czas mieszkał np. w Anglii, USA? A nawet, to przecież te 3 kraje - także Meksyk i Rzesza Niemiecka - wspierały Lenina i Trockiego. A, że na koniec Meksyk? Może dla nieszkodzenia stosunkom z Sowietami.
Coś Cię ten Meksyk uwiera, bo wychodzi na to, że może Rosjanie nie bronili cara ale i nie popierali czerwonej hołoty oraz, że trzeba było Chińczyków i Meksykanów, by rewolucja przeszła.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jerzy Kowalski

#376863

Bzdury mnie uwierają. W Anglii i USA Trocki nie mieszkał. Przebywał w Turcji, Francji, Norwegii i na koniec w Meksyku.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#376864

Meksykanie wymordowali kilkadziesiat milionow ludzi, ale dane na ten temat, poza twoja biedna glowa, znajduja sie byc moze w Bibliotece Kongresu.

Poniewaz w twoim przypadku trudno powiedziec, czy chamstwo przerasta glupote czy glupota chamstwo, jest to moja ostatnia uwaga w wymianie opinii na temat wypisywanych przez ciebie banjalukow.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#376868

choć to było chyba przed 1917 r. Tam już do rewolucji 1905 r. szkolona za dolary zawodowych rewolucjonistów. A przed 1917 wyszkolono coś ok. 10.000 - tak podają niektórzy Amerykanie. Za pieniądze Wall Street. Akurat nie jestem specjalistą od losów szatana Trockiego. Ja tylko wspomniałem, że mam jakieś info o roli morderców meksykańskich w sowieckiej rewolucji. A Ty z bolszewickim zacięciem - godnym Gówno Wartej - imputujesz mi, że kilkadziesiąt mln zamordowali Meksykanie. A wymienionych 300.000 Chińczyków i rodzącą się swojską Czerezwyczajkę pomijasz. To raczej Ty po chamsku bronisz tezy o tym, że sowiecka rewolucja miała swojski, rosyjski początek i charakter.
Coś Cię ci Meksykanie uwierają, nie pasują do utartych "rewolucyjnych prawd wiary".
A skoro tak dobrze znasz losy trockiego - sobaka go czekanem jeb.. - czy to nie rodzina?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jerzy Kowalski

#376880

W 1917 roku Trocki przebywał w USA przez ok. 1 miesiąc.

Co ja ci imputuje, idioto? Wskaż w moich komentarzach fragment, gdzie ci cokolwiek imputuje! Oprócz pisania bzdur.

Debil.

EOT

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#376881

Lenin, mieszkał poza Rosją i chyba w USA też. Zresztą nie mogę konkurować z wiedzą Mossadu, na temat Ziomka.

Ja tylko o info, że ok. 5.000 Meksykanów od 1917 r. rozwalało Rosjan - nie zapominając o 300.000 Chińczyków. O Chińczykach wspomina Suworow / Gordiejew(skij) (?) i inni. Najpierw byli opłacani amerykańskim i angielskim złotem, potem - po zdobyciu skarbca carów - rosyjskim. Ot i tyle mam do powiedzenia. A Ty próbujesz zdezawuować te info czepiając się kiedy, czy, jak długo Trocki mieszkał w jakim kraju. Nieważne - ważne za czyje pieniądze i kto był jego mocodawcą. Bo Trocki mocodawcą był wyłącznie wobec Rosjan.
Nie idź tą drogą, drogą Gówno Wartej.
Wyłączam kompa, bo nie mam czasu i ochoty na pierdalamento z Czerską, Mossadem lub WSI.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jerzy Kowalski

#376884