to jest nasz stenogram...
Kapitan Nemo - 20 Stycznia, 2015 - 19:33
Całe szczęście, że mogę ten tekst napisać, a nie wygłosić. I to w dodatku publicznie – wobec dostojników teoretycznego państwa. Bo nawet teraz, gdy piszę te słowa, ze wzruszenia drżą mi ręce i muszę głowę do tyłu odchylać, by nie zalać łzami klawiatury komputera. Bo to moi drodzy nie tylko wzruszenie, lecz zmięszana (nie boję się tak powiedzieć !) – a więc zmięszana z tym uczuciem duma i...