Właśnie zapadł Mercosur. Jak ostrze gilotyny. Miejscowi zdrajcy okrzykną to zwycięstwem w walce z pisoską drożyzną.
Mój ojciec mówi: trzeba kupować Polskie. Nie kupuj u Niemca.
Ja: wszystko co uprawiane i hodowane na mniejszą skalę niż teraz, polskie będzie trzy razy droższe.
A ludzie rzucą się na stek za 19,99 bo raczej nie za 9.
Nie będzie żadnego bojkotu, chyba że...
Co?
Sanepid i...