Gajowy Komorowski najlepszym Jaruzela kumplem jest!
W grudniowe, mrożne dni gorąco jest tylko na linii Jaruzel- gajowy, którzy to co rusz do siebie słodziutkie liściki skrobią.
Jeden na ozdobnych pałacowych blankietach przypieczętowanych herbowym sygnetem.
Drugi na zwyczajnym siermiężnym papierze zwanym onegdaj prośbowym, zapewne wyniesionym, zakombinowanym-podpieprzonym jeszcze za prl'u!
Czym...