Strzępy rozmowy na temat gen.Jaruzelskiego dobiegające z netu, plus medialne doniesienia na temat aktualnych wydarzeń, uzmysłowiły mi, że od lat kilkudziesięciu Polacy żyją w warunkach skrajnie niepoważnego surrealizmu, w sytuacji dziwacznej nieważkości.
Władcą absolutnym ostatniej fazy peerelu, która przybrała formę, co tu dużo mówić, operetkowej, groźno-śmiesznej junty wjskowej został...