Marek Beylin przeżył zawód. Polska okazała się kolejny raz niegodna jego marzeń.
Teoretycznie człowiek ten powinien być wzorcem do naśladowania dla młodych patriotów. W jego hagiografii działacza opozycyjnego w PRL czytamy bowiem, że należał do jednych z najdłużej internowanych po 13 grudnia 1981 r. (od 13 grudnia 1981 do 26 października 1982).
Od 1990 r. pisze dla gazety wyborczej. Ma więc za...