Dukaczewski

Obrazek użytkownika Łażący_Łazarz
Kraj

Obudziłem się o siódmej, strasznie zmordowany. I od razu łups – gonitwa ciężkich myśli. Naprawdę, czasem nadchodzący dzień mnie przeraża. Chociaż, z drugiej strony, najgorsze okazują się te, które miały być spokojne.

Weźmy taki wczorajszy. Skrzywiłem się na samo wspomnienie. Rano był wyjątkowy lajcik. Gazetka i Internet w gabinecie. Potem rozluźniło się zupełnie. Pokomentowałem zjadliwie na...

0
Brak głosów

Strony