To by było rozwiązanie idealne. Gdyby sobie poszli i do szkoły nie wracali. Mielibyśmy jednoznaczny, nieodparty dowód na temat tego, o czym piszę od lat, czyli o fasadowości rozmaitych instytucji w tzw. III RP. Niestety w życiu ideały się nie zdarzają i ten strajk się zakończy. Żałuję, bo, przy ustalaniu prawdy w jakimś temacie, nie ma to jak przeprowadzenie wiarygodnego eksperymentu w warunkach...