Wyobraźcie sobie, że reżimowe media wywiązują się z misji publicznej w stopniu minimalnym i od pierwszego września relacjonują sytuacje pierwszaków: jednego dnia w Wiadomościach dziesięciominutowy reportaż o dzieciach kończących lekcje o 19. Drugiego: uczących się w jakiś kontenerach, trzeciego: nie mieszczących się na stołówkach. I tak przez miesiąc. Dodatkowo jeszcze by weszło podziemie...