Popularne treści blogera

Obrazek użytkownika Fedorowicz Ewaryst
Blog

Jest rok 1972

Olimpiada w Monachium (tak wtedy pisano i mówiono – Olimpiada, a nie Igrzyska Olimpijskie).

Jako nastolatek, w radiu tranzystorowym (tak, w radiu i do tego tranzystorowym) słucham transmisji z konkursu pchnięcia kulą.

Reprezentant Polski, Władysław Komar, w pierwszej kolejce pcha na odległość 21.18, co daje mu pierwsze miejsce.

I potem koszmarnie długich 5 kolejek, w których...

3.45
Twoja ocena: Brak Średnia: 3.5 (4 głosy)
Obrazek użytkownika Fedorowicz Ewaryst
Blog

Radio Maryja, to interesujące źródło interesujących (mnie przynajmniej) informacji.

Różnych.

Na przykład takich:

„Inflację własną odczuwamy nawet na poziomie 40-60 procent – podkreślił dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, podczas piątkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.”

A w tym czasie media nie tylko rządowe, pchają przed oczy Ciemnemu Ludowi/...

1.8
Twoja ocena: Brak Średnia: 1.8 (9 głosów)
Obrazek użytkownika Fedorowicz Ewaryst
Blog

Oczywiście, że portkas, bo priwislańska wierchuszka najwyraźniej się obawia, że jej się wspomniany Putin do d… dobierze, a d… ma to do sobie, że chroni się za portkami.



Kiedy „Poseł ze Śląska, oszust z Wrocławia!” (© Polscy Górnicy) trafnie zdiagnozował do ukrytego mikrofonu:



„Najlepszym sposobem zawsze była wojna. Wojna zmienia perspektywę w pięć minut”.

wszystko wydawało się nie tylko...

1
Twoja ocena: Brak Średnia: 1 (4 głosy)
Obrazek użytkownika Fedorowicz Ewaryst
Blog

Jest połowa pierwszej dekady 21 wieku.

Zostaję dyrektorem generalnym agencji reklamowej, dopiero co kupionej przez potentata polskiego rynku reklamowego.

Agencja została kupiona, bo była, jak to się mówi, perspektywiczna, co znaczyło, że będę musiał się nieźle napracować, żeby zarobiła nie tylko na siebie, ale i na nabywców, którzy – jak to nabywcy – inną perspektywę, bo zwrotu nakładów, zwykle...

3.4
Twoja ocena: Brak Średnia: 3.4 (11 głosów)
Obrazek użytkownika Fedorowicz Ewaryst
Blog

Wyjazdy na Wileńszczyznę, poza proponowane przez biura podroży tzw. „destynacje”, dostarczają, jak to się mówi, wielu wrażeń.

Różnych.

Tak też było i tym razem, gdy z naszej, od lat tej samej, zawsze przyjaznej, leżącej na Wileńszczyźnie „bazy wypadowej”, pojechaliśmy do wioski Koniuchy, znajdującej się jakieś 3 km od obecnej granicy Litwy z Białorusią, która to granica przecięła zwarty,...

3
Twoja ocena: Brak Średnia: 3 (7 głosów)
Obrazek użytkownika Fedorowicz Ewaryst
Blog

Antek urodził się na Wołyniu, w mieście będącym ostatnią dużą stacją kolejową, przed granicą przedwojennej, okrojonej z Kresów zdradą Traktatu Ryskiego Polski z Sowietami.

W wyniku przeniesienia kolejarskiej rodziny do tzw. centralnej Polski, decyzją stosownych władz, wszyscy znaleźli się w Tomaszowie Mazowieckim.

Tomaszów był specyficznym, typowo robotniczym, czerwonym miastem, w którym mówiący...

2.75
Twoja ocena: Brak Średnia: 2.8 (7 głosów)
Obrazek użytkownika Fedorowicz Ewaryst
Blog

Licytacja pomiędzy komunistami jawnymi i tymi pod przykryciem (biało-czerwonym, gdyby się ktoś pytał) trwa w najlepsze/najgorsze:

co większa (…), to bardziej o młodych i roszczeniowych, zatroskana, bo na jesieni planowane jest głosowanie (nie mylić z wyborami), decydujące o tym, które stado stanie się beneficjentem programu #KorytoPlus, a rozbestwiona gówniażeria te kilka punktów procentowych...

1.1
Twoja ocena: Brak Średnia: 1.1 (9 głosów)
Obrazek użytkownika Fedorowicz Ewaryst
Blog

Życie, jak to życie, pisze scenariusze nie „po briefie”, a według własnego, swawolnego uznania.

Ot, zaplanowałem sobie napisanie czegoś z okazji 4 dniowego pobytu w miejscu doskonale mi znanym, przepięknym, obfitującym w doznania estetyczne i duchowe, czyli w leżącym 13 km od dzisiejszej, jałtańskiej granicy z Białorusią, Różanymstoku, w którym bywam co rok, kiedyś częściej, dziś rzadziej, ale...

1
Twoja ocena: Brak Średnia: 1 (6 głosów)
Obrazek użytkownika Fedorowicz Ewaryst
Blog

Mam przekonanie graniczące z pewnością, że na tym blogowisku jestem jedynym, który w ciągu swojego, długiego życia zawodowego, pracował dla wszystkich koncernów, określanych jako BigPharma.

Po prostu, los reklamiarza pisze i takie scenariusze.

A to wszystko, dzięki wyodrębnieniu spośród wszystkich leków, grupy określanej jako OTC (over-the-counter), czyli sprzedawanych bez recepty.

Rynek OTC to...

1.35
Twoja ocena: Brak Średnia: 1.4 (2 głosy)
Obrazek użytkownika Fedorowicz Ewaryst
Blog

Lubię stronniczych dziennikarzy, bo wiadomo co w danej sprawie napiszą, a to (jadąc językiem reklamiarzy) jest benefit, który się convenience nazywa.

Lubię, gdy stronniczy dziennikarze chwalą, bo wtedy wiem, że od obiektu tej dziennikarskiej chwalby należy trzymać się jak najdalej, bez względu na to, czy o książkę w miękkiej okładce, czy o polityka o twardej głowie chodzi.

Rzecz jasna lubię nie...

0
Brak głosów

Strony