Nie sądziłem, że "Rzeczpospolita" - gazeta, którą swego czasu bardzo ceniłem, jako jedyną w miarę obiektywną i przy tym główną konkurencję
"GazWybu" - stoczy się do tego poziomu, jaki obecnie prezentuje. Pal sześć publikowanie tekstów takich kreatur jak Tomasz Nałęcz, Jacek Żakowski czy Waldemar "Diabeł" Kuczyński. Można to było jeszcze ścierpieć, bo inne artykuły "Rzepy" prezentowały zwykle w...