|
|
14 lat temu |
Jak gotuje się rosół to pierwsze na wierzch wypływają szumowiny |
Tak mówiła moja Babcia w 1980 r. Czyż nie miała racji? Jak póżniej sie okazywało na świecznik nie weszli Ci co działali z przekonania i dla Kraju. Tacy są z zapomnieniu i czesto z głodu przymierają , albo ledwie koniec z końcem moga związać . Na swiecznik dostali sie w zasadzie Ci co tam wleżli po grzbietach innych pilnując jedynie własnych spraw i kieszeni . Dlatego dla mnie nie było zaskoczenia z panem Gierymkiem, nie on pierwszy, ani ostatni. Tak to jest jak nie było lustracji tylko gruba kreska - to jest owoc Tak jak obecne nasze Państwo i to co w nim się dzieje jest owocem : stanu wojennego, okrągłego stołu, Magdalenki, zamachu na rząd Olszewskiego .................. no dobra resztę to wszyscy już wymienicie .... Postawie tylko pytanie : czy jeszcze Was dziwi to że jest jak jest i na lepiej sie nie zapowiada ?
(nie biorę pod uwagę tych na świeczniku i pod żyrandolami )
pozdrawiam
stara czarownica
xana |
1 |
"Sensacja" w programie Pospieszalskiego |
|