|
|
16 lat temu |
Gościu, |
ja jestem chora na Polskę, marudzę - ale nie wyjadę.Niektórzy spiewali, że nie chcą "uciekać stąd" - ale uciekli.Nie zrobię tego za nic w świecie.
Oczywiście mam nadzieję: "przeżylismy Ruska, przeżyjemy Tuska".
Ale ja mam zaraz, za miesiąc, powiedzieć dziecku: "zostań" albo "nie wracaj". I muszę znaleźć argumenty na każdą z tych odpowiedzi.Co się wiąże z odwiecznym, głupim pytaniem: a po co sobie wybraliśmy to, co mamy? Dlaczego do tego dopuściliśmy?
A co zrobiliśmy OSOBIŚCIE? Czy pyskowanie na blogowisku jest wystarczające? |
|
Co mam powiedzieć dzieciom? |
|
|
|
16 lat temu |
Na razie |
to podobno my jesteśmy bydłem.
Pozdrawiam wzajemnie |
|
Co mam powiedzieć dzieciom? |
|
|
|
16 lat temu |
misiek |
Życiorysy komisarzy ( znajomo brzmi - "komisarze") nie napawają mnie jakoś optymizmem. Tusek im MUSI pasować.
Przeczytaj wpis Rewizora o zmanipulowaniu wyborów - kasa jednak wiele może.
Nikogo z nas przy tym przekręcie nie było, ale logika faktów wskazuje, że tak się to odbyło.
Nie jestem optymistką. |
|
Co mam powiedzieć dzieciom? |
|
|
|
16 lat temu |
Jestem tego samego zdania. |
Ach, gdzież ten Maleszko... |
|
Blumsztajn - a sprawa polska |
|
|
|
16 lat temu |
@Katarzyna |
No i tu też mam problem.Rzeczpospolita solennie sobie zasłużyła na nienawiść Ukrainy.Pomyśl od początku: cztery województwa dostają sie Koronie- czli "królęwietom".Ale nie za darmo, maja strzec południowej granicy na własny koszt, wojna tam wiąż wisi na włosku, głownie zresztą przez kozackie wyprawy na Krym.
Ale ziemie są bezludne. Pozostaje zrobić z wolnych kozaków chłopów pańszczyźnianych - i jednocześnie wykorzystać ich - już zorganizowaną - siłę bojową.
Ten dylemat nigdy do końca nie został rozwiązany, Rzeczpospolita sobie z tym nie poradziła, oszukiwała na potęgę, wydając w potrzebie różne "listy zapowiednie", etc - ale post factum oszukując dalej.I krwawo tłumiąc powstania.
Nie było ukraińskiej historii pisanej, pozostało więc "w
ludzie", w dumkach, w legendzie,
Nic gorszego nie mogło się zdarzyć, niż zbiorowa pamięć na rodu.
A kozacy mieli wybór, wszyscy właściwie ich chcieli pozyskać, łacznie z Turcją.. Trwali przy tej Rzeczpospolitej( nie licząc incydentów) - do bólu. Aż zdarzył sie Chmielnicki. |
|
Blumsztajn - a sprawa polska |
|
|
|
16 lat temu |
Milton |
No, ten mesjanizm właściwie się zgadza, z jednym zastrzeżeniem: "agora" to po hebrajsku "grosz".Podjeżdża lekką nutką cynizmu, jeśli nie czymś gorszym.
A czy Wat został wyleczony...nie byłabym do końca przekonana.Jestem impresjonistką, wolno mi sobie myśleć różne rzeczy. Gułagi były pełne ideowych komunistów, których rozczarował Stalin, z dodatkiem "może", natomiast idee...Trudno się wyrzec idei.
To działa tak, jak Tusk na Nowaka: "geniusz dotknięty boską dłonią" - i cześć. |
|
Blumsztajn - a sprawa polska |
|
|
|
16 lat temu |
Ja to wyczytałam |
najpierw zupełnie przypadkiem: w wstępie do jakiejś książki...Arnolda Mostowicza - a napisał ten wstęp sam autor, w końcu również student medycyny z tamtych czasów - i Żyd.
Oczywiście po doświadczeniach wojny bolszewickiej państwo polskie ograniczyło dostęp Żydom do niektórych stanowisk panstwowych, z czego się wzięło mnóstwo młodzieży żydowskiej na kierunkach ...no, itd. Na niektórych kierunkach - w granicach 60%.
Numerus clausus - chodziło o "dostęp procentowy",w skali liczby ludności żydowskiej do ludności polskiej.
Ale jak zaczęli się lać, to już na serio.W końcu to byt (choćby przyszły) kształtuje świadomość...Miało to nie tyle podłoże antysemickie, co ekonomiczne, ale kto ma to powiedzieć? Studia były drogie, dostęp do stypendiów, konkurencja...Te rzeczy.
ONR-owcy nosili w klapie miniaturkę "szczerbca", ale pod nią z reguły wszyta była żyletka. Nie dać sobie wyrwać - to był szpan.
Już samo to świadczyło o zaciekłości bojów.
A najgorzej - zacząć.Dalej leci samo
|
|
Blumsztajn - a sprawa polska |
|
|
|
16 lat temu |
Kryseczko, |
a gdzie to znalazłaś? Bardzo stosowne życzenia. |
|
Tuskowi na urodziny rządu |
|
|
|
16 lat temu |
Harcerz |
Pytasz o mój pogląd?
Napisałam: mnie nie jest po drodze z żadną extremą.Akcent na słowo "ż a d n ą". |
|
Blumsztajn - a sprawa polska |
|
|
|
16 lat temu |
Andrzej |
Gazeta zdewoluowała wiele pojęć, niegdyś "odkrywanych na nowo" i przyjmowanych serio.To się po prostu ograło, jak każde naduzycie. |
|
Blumsztajn - a sprawa polska |
|