|
15 lat temu |
Kanalia |
to w tym przypadku eufemizm.
Trzymaj się, Kryska! |
|
Kanalii przesłanie na dzień Bożego Ciała |
|
|
15 lat temu |
Re: Holokaust i Archipelag GUŁag. Czy rusza druga odsłona? |
Domyślam się, jaka to puenta... Nie wiem, w jaki sposób można się temu sprzeciwić pragmatycznie i skutecznie, gdyż nie mam ku temu żadnych kwalifikacji. Wiem natomiast, że nie wolno milczeć, lecz sprawę maksymalnie nagłośnić. W ramach swych skromnych możliwości poinformuję o tym wszystkich, których zdołam.
Pozdrawiam i dziękuję za ten artykuł. |
|
Holokaust i Archipelag GUŁag. Czy rusza druga odsłona? |
|
|
15 lat temu |
Ja-Bolek! Ja!-Bronek! |
Dostrzegam coraz więcej analogii pomiędzy Bolkiem i Bronkiem. Pomińmy już podobne uwąsaczenie upasionej fizimiszki i gadzi błysk w ślepkach. Ale ten rubaszny humorek, te kuriozalne figury stylistyczne, te zgrabne zwroty-kaszaloty - "błyskotliwi" ci dwaj panowie mniej więcej na ten sam prostacki i żenujący sposób. Patologiczna megalomania potomka królewskiego rodu Walensów jest, jak wiadomo, niedościgniona, lecz i na tym polu czereśniowy magnat Bronek dziarsko gna za wtykiem-elektrykiem. |
|
Ważne, bo celowo odsuwane na drugi plan - czyli co w Polsce PISzczy. |
|
|
15 lat temu |
Re: Rebellis |
Przepraszam, totalna pomyłka, to www.naszapolska.pl |
|
Meaconning? Opinia M. Strassenburgera-Kleciaka. |
|
|
15 lat temu |
Re: Rebelis |
Z tego co wiem, nie mam jeszcze uprawnień do sporządzania polecanek. |
|
Meaconning? Opinia M. Strassenburgera-Kleciaka. |
|
|
15 lat temu |
Re: Patent na rżnięcie głupa... |
A ja w dalszym ciągu mam klasyczny dylemat w ocenie: tak durny, czy tak podły? Oczywiście jedno nie przeczy drugiemu i w przypadku tej konkretnie figury obie wyżej wymienione kategorie reprezentowane są z imponującą wprost mocą.
Tekst rewelacyjny, pozdrawiam! |
|
Patent na rżnięcie głupa... |
|
|
15 lat temu |
Re: sztuka przekładu |
Należałoby przede wszystkim starać się opanować emocje (sama mam z tym największe trudności), by nie ulec prowokacji, jakiej jesteśmy mimowolnymi świadkami, lecz niekoniecznie musimy być jej świadomymi i aktywnymi uczestnikami. Jest dla mnie oczywiste, iż owe psudodokumenty są elementem monstrualnej manipulacji, jako takie więc nie powinny wywoływać wśród nas żadnych poważnych dyskusji, lecz gniewny i kategoryczny sprzeciw wobec obrzydliwym praktykom Putina oraz nie mniej obrzydliwej polskojęzycznej egzekutywie tegoż. Po co komentować śmieci? Można je co najwyżej pełnym pogardy gestem wyrzucić do kubła, by dać wspomnianym wyżej zaprzańcom do zrozumienie, że nie pozwolimy sobą manipulować. Pomyśleli, że rzucą nam bezczelnie sfabrykowaną piłeczkę, a my pognamy za nią na czworakach, będziemy ją trącać nosami, obwąchiwać, obszczekiwać i podawać z łapki do łapki? Nic z tego! Rozglądajmy się raczej uważnie dookoła, od czegóż to w danym momencie pragnie się tak usilnie odwrócić naszą uwagę. |
|
Mówimy "Jezu" słyszą "do diabła" |
|
|
15 lat temu |
Niestety.
Pozdrawiam! |
Niestety.
Pozdrawiam! |
|
Stenogram z tezą. Akt I |
|
|
15 lat temu |
Re: Moim zdaniem |
Również pozdrawiam. Powiem szczerze, nie bardzo mogę się zorientować, w którym miejscu wpisuję się w język wrogów Polski i nie doceniam "ciemnogrodu". Na marginesie: osobiście nie dzielę Polski i Polaków na ciemnogród i jasnogród, bo to rozłam zbyt umowny i sztuczny. Ten prawdziwy jest bardziej złożony i skomplikowany. I o wiele bardziej tragiczny. Niemniej, mając do wyboru te dwie opcje, ja też identyfikuję się z ciemnogrodem, bo do jaśnieoświeconych salonów równie daleko może być i chłopu ze wsi, i babie z miasta. Naprawdę, absolutnie nie pojmuję Twoich zarzutów, bo - wierz mi na słowo - do głowy mi nie przyszło nic z tego, co mi przypisujesz. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że niewykluczone, iż myślimy w gruncie rzeczy podobnie, tylko po prostu nie przekonała Cię stylistyka tego tekstu. Ale wiesz: każdy pisze, jak umie. Tym bardziej, kiedy szlag go trafia z bezsilności. |
|
Stenogram z tezą. Akt I |
|
|
15 lat temu |
Re: autor |
Jest tu pewna sprzeczność, której sama świadomie ulegam. Z jednej strony kwestionuję wiarygodność stenogramu, z drugiej zaś czekam z niecierpliwością, jak ustosunkują się do niego niezależni eksperci. Szczególnie zależałoby mi na opinii panów Marka Strassenburg-Kleciaka i Hansa Dodla a propos "meaconingu". Oczywiście wszelkie ślady są już zatarte, ale może są tu choć jakieś strzępy informacji przydatnych dla specjalistów. Druga hipoteza zamachu (zablokowanie układu sterowania) też nie straciła na aktualności, bo jak wytłumaczyć dalsze spadanie samolotu? Pomijając, naturalnie, te paskudne insynuacje o "śmierci na życzenie", nikt się na ten temat nie wypowiada. Biedne rodziny, biedne dzieci członków załogi, którym wmawia się teraz, że tatusiowie osierocili je z premedytacją, świadomie łamiąc procedury. Kiedy słyszę wszystkie te dyżurne i nadworne "autorytety", które wypowiadają się w tym tonie , czuję autentyczne mdłości. |
|
Stenogram z tezą. Akt I |
|