|
|
16 lat temu |
Acha. |
Uwagi o Napoleonie, owszem, byly istotne - jako ze zwracaly uwage na pewien mechaniz postepowania w sytuacji opresji.
Wybuchla wojna - zadnego entuzjazmu nie bylo. Wojna dla przecietnego czlowieka, to smierc, rabunek i niepewnosc kazdej chwili.
Tak, to kosciol odseparowal fizycznie Zydow od chrzescijan ( o weneckim getcie chyba slyszales, nie?). Bylo to posuniecie w z m a c n i a j a c e separacje chrzescijanstwa od judaizmu. ie spowodowalo protestow duchownych zydowskich, ktorzy w takim rozwiazaniu dostrzegli ulaywienie pilnowania wlasnych "owieczek".
Komunistycznych czystkek antyzydowskivh okresu stalinizmu NIE traktuje jako jakiekolwiek usprawiedliwienie. Jezeli zwracam na nie uwage, to dlatego, ze byl to fakt.
"Podoną manipulacją jest robienie alibi Żydom że ich kolaboracja z komunizmem wynikała z chęci ułożenia stosunków z każdą władzą albo z obawy przed antysemityzmem."
Nie jest to zadna manipulacja. Wystarczy jako taki znac historie Zydow europejskich, aby to wiedziec.
"Żydzi mają przed nami pełny obowiązek wytłumaczenia się nie tylko z bierności ale i aktywnej zdrady i kolaboracji z ludobuójczym systemem który był 20 razy bardziej zbrodniczy niż nazizm."
Bo mial wiecej czasu, dluzej dzialal.
Swoja droga, bardziej od komunistow i nazistow skuteczni byli radykalowie Hutu, ktorzy maczetami zatlukli blisko milion ludzi w ciagu niespelna 2 miesiecy...
Dlaczego "Zydzi" maja obowiazke a Polacy nie? Przeszlo 3 mln. m i l i o n y zapisalo sie do PZPR. Stary - sa blizej, pod reka! To sa ......sasiedzi.
Moze ich najpierw dopasc, a potem juz pojdzie z gorki?
Kaska |
|
Yannick Haenel w książce"Jan Karski" za dobrze napisał o Polakach ratujących Żydów i C.Lanzmann, ten od "Shoah" ostro protestuje |
|
|
|
16 lat temu |
Krzysiu |
Nie. Pyzol jest Pyzol. A ze pyskaty - to insza inszosc....
Nie "uparla sie" ale - douczyla.
Przeczytaj ( na poczatek) Perechodnika i Birnbaum, a potem mozemy zaczac powazna rozmowe. Na "zachete" podpowiem: Perechodnik sluzyl w zydowskiej policji w getcie otwockim i, skonfundowany, wyslal wlasna zone i dziecko do pieca.
Kiedy wreszcie zrozumiesz, ze jedyna perspektywa dla Zyda w tamtych czasach byl piec - wtedy mozemy kontynuowac.
Kaska |
|
Pierwsi po diable czyli o skali kolaboracji Żydów z Sowietami nie tylko na kresach. |
|
|
|
16 lat temu |
Krzysiu |
Gdyby Kaska byla "douczona" na tekstach takiej urody intelektualno-merytorycznej, to by glosowala na PO. A Kaska, po prostu lubi wiedziec wiecej, niz jej ktos niczym marchewke, pod nos podtyka. Kaska lubi szukac s a m a.
Kaska |
|
Pierwsi po diable czyli o skali kolaboracji Żydów z Sowietami nie tylko na kresach. |
|
|
|
16 lat temu |
Jan Karski |
"Przed kilku laty Jan Pawel II pozwolil sie zaprosic do czolowej synagogi w Rzymie na wspolna modlitwe. W przemowieniu do zydowskiej kongregacji Papiez powiedzial: "Jestescie naszymi starszymi bracmi, albowiem wszyscy jestesmy dziecmi Abrahama." Dzis rowniez zebralismy sie w synagodze, ktora jest zrodlem duchowym nas wszystkich. A jest to zebranie niezwykle. Sa tu kardynal i rabin, chrzescijanie i Zydzi, ambasador Izraela i ambasador Polski. Widze w sali wielu Polakow, wybitnych i wartosciowych. Czuje sie niezmiernie zaszczycony, ze jestem powodem, czy moze pretekstem, tego inspirujacego wydarzenia.
Nasze spotkanie ma szczegolne znaczenie wlasnie dzis, gdy w niektorych krajach, nie wylaczajac i tego, laska obdarzonego kraju [USA], antysemityzm znowu podnosi swoj brzydki leb. I to po Holocauscie i po Drugim Soborze Watykanskim. Z moich obserwacji wynika, ze antysemityzm jest u wielu ludzi przejawem poczucia nizszosci, niepewnosci, zawisci. Bo tak wielu Zydow ma wybitne osiagniecia. Bo Zydzi tak cenia prace i wyksztalcenie. Bo sa przedsiebiorczy. Bo pomagaja jeden drugiemu. Bo hojnie loza na swe cele. Bo potrafia przystosowac sie do warunkow spolecznych. Bo daja ogromny wklad do nauk scislych, literatury, medycyny, filozofii, ekonomii. Bo - jak wierza niektorzy - sa tacy potezni. Co sie tyczy rzekomej potegi, to jednak nie byli Zydzi w stanie zapobiec Zagladzie ani jej zatrzymac. A ich osiagniecia sa dorobkiem, wiekow - wiekow zniewolenia, wygnan, inkwizycji, pogromow, dyskryminacji. Nie tylko uczyli sie, lecz i umieli zachowac swa tozsamosc duchowa. Powinnismy wszyscy tego sie od nich uczyc. Bedac mniejszoscia w kazdym kraju, Zydzi dazyli do wspolpracy i przyjazni z innymi i czynia to dzis.
Jak jednak rozpoznac prawdziwego przyjaciela? Wedlug jakich kryteriow? Nie mam zamiaru ani prawa przemawiac w imieniu Zydow. Jestem Polakiem i katolikiem, mowie za siebie. Zydzi, wszyscy Zydzi, zyja z otwarta rana, jaka jest pamiec Holocaustu. Oczekuja, i maja do tego prawo, ze ludzie dobrej woli uznaja wyjatkowosc Zaglady Zydow. My, Polacy, wiemy, co to cierpienie, przesladowania, meczenska smierc, Okolo trzech milionow etnicznych Polakow zginelo w czasie drugiej wojny swiatowej. Moj narod przeszedl gehenne, martyrologie, ukrzyzowanie, zaglade swojej elity. Zwiazek Sowiecki stracil okolo dwudziestu milionow ludzi. Wszystkie narody pod okupacja hitlerowska poniosly ofiary, miliony ofiar. Zydzi jednakze byli wszyscy ofiarami. Hitlerowiec obojetnie mijal miejscowe dziecko na ulicy Warszwy, Belgradu czy Aten. Mialo ono wyrosnac na niewolnika dla rasy panow. Ale jesli zobaczyl dziecko zydowskie, posylal je na zgladzenie jako szkodnika ludzkosci. To wlasnie nazywaja Zydzi Holocaustem. Niechaj zaden narod, rzad ani Kosciol nie przywlaszcza sobie tego swietego i przekletego terminu. Holocaust nalezy do Zydow.
Przez wieki Zydzi modlili sie i walczyli o odzyskanie swojej Ziemi Obiecanej. Teraz odzyskali ja i nie pozwola sie wyprzec. Otoczeni sa morzem wrogosci i nienawisci, wiec daza do bezpieczenstwa swego kraju i walcza o nie. Przyjazn lub dobra wola wobec Zydow wymaga, moim zdaniem, przyjazni i poparcia dla Izraela w mysl hasla - nigdy wiecej. Wielu ludzi glosi dobra wole wobec Zydow, ale to nie wystarcza. Kazdy, kto szczey i uczciwy, powinien otwarcie i glosno, wspolnie z Zydami, zwalczac antysemityzm, rasizm, szowinizm, nietolerancje i fanatyzm.
Opowiem zdarzenie, ktore pozostalo mi gleboko w sercu. Kto uzna te dygresje za nie na miejscu, niech mi wybaczy. Latem 1942 roku zwierzchnicy polskiego panstwa podziemnego postanowili wyslac mnie potajemnie z misja do Londynu. Pod koniec wrzesnia tegoz roku, na polecenie kierownictwa podziemnego oporu, spotkalem sie z dwoma przywodcami zydowskimi. Jeden z nich reprezentowal syjonistow, a drugi socjalistow z Bundu. Powierzyli mi swe wlasne informacje, a takze zadania, azebym przekazal je ich przedstawicielom w Londynie, polskiemu rzadowi na uchodzstwie oraz wszelkim przywodcom alianckim, do ktorych uda mi sie dotrzec. Informacje te i zadania sprowadzaly sie do nastepujacego: Hitler i jego oprawcy postanowili wyniszczyc wszystkich Zydow. Masy zydowskie nie zdaja sobie jeszcze z tego sprawy. Zydzi sa zupelnie bezradni. Polskie podziemie moze uratowac jednostki, ale samo bedac obiektem represji, nie moze powstrzymac zaglady. Skutecznej pomocy udzielic moga tylko potezni alianci.
Moi rozmowcy wyszczegolnili szczegoly alianckiej pomocy. Najwazniejszym mialo byc oficjalne publiczne oswiadczenie, ze powstrzymanie zaglady Zydow zostalo wlaczone do wojennej strategii aliantow. Moi rozmowcy byli zrozpaczeni i prosili o przekazanie ich przedstawicielom w Londynie takze i specjalnej wiadomosci. Pamietam te straszna wiadomosc, choc minelo 48 lat: Prosze im powiedziec, zeby nie mowili nam wiecej, ze robia wszystko co moga. To, co robia jest niewystarczajace. Niech ida do alianckich instancji. Niech stoja pod urzedami. Niech nie przyjmuja pokarmu ani wody. Niech umieraja na oczach swiata. Niech wiedza, ze my tutaj umieramy. Moze zbudzi sie sumienie swiata.
Do Londynu dotarlem w poczatku listopada [1942] i zaczalem skladac raporty. Najpamietniejsze spotkanie mialem z przedstawicielem Bundu, Szmuelem Zygielbojmem. Byl przygnebiony, zdenerwowany, podejrzliwy, a wobec mnie niezupelnie uprzejmy. Gdy skonczylem sprawozdanie, wybuchnal: Nie mowi mi pan niczego nowego. Ja wiem wiecej, niz pan mi powiedzial. Ja robie wszystko co moge. Kiedy dodalem jeszcze te specjalna wiadomosc, zerwal sie i zaczal biegac po pokoju, krzyczac: Ten swiat oszalal! Czy pan mysli, ze pozwola mi umrzec na ulicy? Przysla policjantow, zaaresztuja mnie, posla do kliniki psychatrycznej, a nie pozwola umrzec na oczach wszystkich. Biegal tam i z powrotem, powtarzajac: Ten swiat oszalal, ten swiat oszalal!
W kilka miesiecy pozniej, w kwietniu 1943 roku, Zydzi w warszawskim Ghetcie wydali wojne Trzeciej Rzeszy. Z prymitywna bronia trzymali sie trzy tygodnie. W polowie maja nieprzyjaciel spalil ghetto wraz ze wszystkim co sie w nim znajdowalo. Nie zostalo nic procz tlacych sie ruin. Wtedy w Londynie Szmuel Zygielbojm odebral sobie zycie. Zostawil list, w ktorym napisal, ze postanowil umrzec na znak protestu przeciwko biernosci aliantow wobec losu Zydow i w nadziei, ze jego smierc przyczyni sie do uratowania przynajmniej niektorych z pozostalych przy zyciu.
Wiemy wszyscy, ze odebranie sobie zycia jest sprzeczne z judeo-chrzescijanskimi zasadami. Sumienie mi jednak mowi, ze nalezy sie tu rozroznienie. Czlowiek odbiera sobie zycie, kiedy nie moze zniesc wiecej osobistego nieszczescia, bankructwa swego zycia, gdy chce uniknac odpowiedzialnosci za swe czyny, kiedy zalamuje sie nerwowo. Zygielbojm odebral sobie zycie ze wspolczucia dla cierpien swego ludu i w nadziei, ze jego smierc pomoze ratowac tych, ktorych kochal.
Znam wiele nagrod imienia wielkich i szlachetnych ludzi. Z szacunkiem i pokora skladam moj wniosek, azeby przyznac rowniez nagrode za poswiecenie, ktora nosilaby imie Szmuela Zygielbojma. "
http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje24/text09.htm
|
|
Yannick Haenel w książce"Jan Karski" za dobrze napisał o Polakach ratujących Żydów i C.Lanzmann, ten od "Shoah" ostro protestuje |
|
|
|
16 lat temu |
Krzysiu |
Tak sie podpisujesz, prawda?:) Mam szczera nadzieje,ze przynajmniej nie jestes Ksysiem - czyli Krzysiem Czuma. Nie jestes, prawda?
Widze, ze znasz mnie na tyle iz wiesz, ze nie cierpie aby do mnie mowiono "Kasiu", moj ty swiharcie.
Sa "pewne grupy "Polakow, ktorzy falszuja historie i to w sposob szalenie "zydojobski". Tak sie sklada, ze mnie boli to bardziej, niz popaprancy wsrod Zydow.
Zreszta, doskonale zdaje sobie sprawe, wiem - bo sprawdzalam - wiekszosc tych niby antypolskich sensacji, to wyrwane z kontekstu cytaty, w kolko walkowane na stronach antysemickich, jakby innych problemow na tym bozym swiecie, a przynajmniej w Polsce, nie bylo.
Po prostu, ciagle sa ludzie, ktorzy maja tak silne zapotrzebowanie na "zydowska podlosc" , iz z luboscia taplaja sie w kazdym tekscie, ktory chocby z pozoru o takowej stanowi.
N.b. to im zawdzieczam wiedze, jaka mam dzis (a ciagle ja poglebiam) na temat Holocaust i antysemityzmu. A w zyciuromana nie zajelabym sie takimi tematami, gdybym nie natknela sie na istny ich wysyp na niejakiej "sciepie" czyli pierwszej polskiej grupie dyskusyjnej.
Kaska |
|
Yannick Haenel w książce"Jan Karski" za dobrze napisał o Polakach ratujących Żydów i C.Lanzmann, ten od "Shoah" ostro protestuje |
|
|
|
16 lat temu |
antysalon |
Nie udawaj. Przeciez wiesz, ze ja tu jestem:):):)
Kaska |
|
Yannick Haenel w książce"Jan Karski" za dobrze napisał o Polakach ratujących Żydów i C.Lanzmann, ten od "Shoah" ostro protestuje |
|
|
|
16 lat temu |
"A gdzie wolność wolność naukowa?" |
No chyba jednak istnieje, skoro przywolujesz jakis material, na ktory sie powolujesz.
"gdzie miejsce na swobodną wymianę myśli?"
A np. tutaj, na niepoprawnych.pl
Wszystkie "drazliwe" tematy, o ktorych wpsominasz, takei jak udzial osob ppchodzenai zydowskiego w kolejnych ekipach sowieckich ( takze w roznych krajach z czasem podporzadkowanym Sowietom) jest opisany w wielu ksiazkach, takze naukowych.
Podobnie szalenie bolesny temat kolaboracji Judenratow z niemieckimi wladzami jest ciagle przedmiotem starannych badan , ktorych efeketm sa artykuly i ksiazki.
Piszesz,ze ze stony polskiej kolaborowali z Sowietami "męty plus tzw intelektualiści". Nie zastanowisz sie,ze moze "po stronie zydowskiej:" bylo tka samo?
Przypominam: wsrod komunistow bylo sporo Zydow,ale wsrod Zydow bylo b. niewielu komunistow.
W przypadku kolaboratora polskiego okreslasz go dokladniej: mety lub tzw., intelektualisci, w przypadku kolaboratorow zydowskich na poszukiwanie jakichkolwiek sczegolow juz sie nie zdobywasz. Dlaczego?
Piszesz, ze twoi dziadkowie i rodzice opowiadali ci o bramACH trimfalnych stawian6ch przez Zydow na powitanie sowieckiego wojska. Ilez tych bram mogli zobaczyc twoi bliscy? Czyzby jezdzili z tymi wojskami, aby je ogladac i liczyc???? ( sorry, sam tego chciales).
Tak, po wejsciu wojsk sowieckich Zydzi rzucali zlosliwe uwagi ( "Chcieliscie Polski bez Zydow to teraz macie Zydow bez Polski"), ale przeciezze emocje te nie wziely sie z powietrza! Ilez razy oni sami wczesniej sluchali sterty paskudnych uwag pod swoim adresem, nie wspominajac juz o okrzyku "Boj Zyda!" ?
Szybko, zreszta, te uwagi przestali rzucac, zorientowawszy sie lepiej w sowieckich porzadkach ( tego ci rodziice i dziadkowie juz nie opowiadali?)
"Potem nadeszła deportacja czerwcowa głównie żydowska - wywieziono automatycznie wszystkich uchodźców spod okupacji niemieckiej czyli Żydów, którzy uciekli przed Hitlerem."
Zapomniales napisac dokad. Odeslano ich w rece niemieckie.
"Wśród Żydów na kresach było rozpowszechnione donoslicielstwo. Pod okupacją sowiecką występowało bowiem zjawisko donosu obywatelskiego."
Hans Frank w swoich pamietnikach komentujac ilosc i zarliwosc donosow, jakie pisali na siebie nawzajem Polacy, pisal, jak silnie umocniaja one jego przekonanie, ze Polacy to podludzie.
To na razie, tyle. Przy nastepnym wpisie na podobne tematy, prosze o uporzadkowanie mysli i jakies referencje bibliograficzne.
A co takiego zlego film "Opor" Polakom zrobil, ze tyle im krwi napsul - to ja juz pojecia nie mam. Obejrzalam. "White Poles" . A bo co? No nie bylo i takich? W dodatku czy aby na pewno to obelga??????
Kaska
Kaska |
|
Pierwsi po diable czyli o skali kolaboracji Żydów z Sowietami nie tylko na kresach. |
|
|
|
16 lat temu |
Krzysiu |
Kolaborowali takze Polacy ( z Niemcami i Sowietami) - dlaczego w przypadku Zydow kolaboracja mialaby byc jakos szczegolnie traktowana, jako jakas "etniczna prawidlowosc"?
Mniejszosc - wiekszosc. Jak to policzyles?
Nie kazdy Zyd jest "starozakonny" i nie kazdy etniczny Zyd byl. Z pewnoscia "starozakonni" nie byli komunisci zydowscy,. "Starozakonni" nie byli syjonisci. "Po co nam ten Watykan?" drwil bodazje Dajan kiedy w czasie wojny 6dniowej zapadala decyzja o wejsciu do Jerozolimy.
Dla calkiem sporych grup "starozakonnych" w Izraelu panstwo Izrael jest grzechem, a rzadzacych nim nazywaja oni "gojami".
Czy ty,w ogole masz jakiekolwiek pojecie, rozeznanie, we wspolnocie zydowskiej i jej historii?
Kaska |
|
Yannick Haenel w książce"Jan Karski" za dobrze napisał o Polakach ratujących Żydów i C.Lanzmann, ten od "Shoah" ostro protestuje |
|
|
|
16 lat temu |
Kuman |
Wiesz, mam jednak jakas wewnetrzna nadzieje,ze gdyby mieli okazje byc swiadkami Zaglady, zmieniliby swoje poglady...
A ja takie kazania potraktowalby ew. Jan Pawel II czy obecny papiez, latwo sie nam domyslec.
Kaska |
|
Yannick Haenel w książce"Jan Karski" za dobrze napisał o Polakach ratujących Żydów i C.Lanzmann, ten od "Shoah" ostro protestuje |
|
|
|
16 lat temu |
nurniflowenola |
"Zapewniam Cię, że siła rażenia, czyli poczytność mierzona ilością sprzedanych egzemplarzy tej drugiej grupy jest dużo większa niż pierszej!!!"
Doprawdy? A moze jakies dane, np. ilosci sprzedanych :
Gutman, Israel. Encyclopedia of the Holocaust. New York: Macmillan, 1990. REFERENCE D 804.3.E53 1990 v1; D 804.3.E53 1990 v2: D 804.3.E53 1990 v3
Hilberg, Raul, Documents of Destruction: Germany and Jewry, 1935-1945. Edited with commentary by Raul Hilberg. Chicago: Quadrangle Books, 1971. D810.J4H52.
Gilbert, Martin. Final Journey: The Fate of the Jews in Nazi Europe. New York: Mayflower Books, 1979. D810.J4.G 52
To jest podstawowa klasyka. Znasz te ksiazki?
Fenomenalna praca Goldhagena, ktora w ciagu kilku pierwszych miesiecy osiagnela sprzedarz w USA 700 000 egzemplarzy, a potem poszla w miliony, zostala przetlumaczona juz na polski: "Gorliwi kaci Hitlera". Czytales?
4 do 6 milionow ludzi stracilo zycie w Holocaust tylko dlatego, ze byli Zydami. Mordowano cale rodziny, bezbronne kobiety, dzieci, rabowano ich dobytek, scigano niczym zwierzeta ...
Uwazasz, ze temat tych, ktorzy im pomagali jest dla Zydow pierwszorzedny? Przeciez oni nawet tych ofiar nie sa w stanie sie doliczyc! Jak liczyc pipiol, pyl, dym krematoryjny? JAK?
Zima, stojacym w kolejce do gazu w Treblince dzieciom, gole stopy przymarzaly do ziemi i trzeba je bylo sila odrywac aby kolejka poruszala sie w rytm oprozniania i oczyszczania komory gazowej .....
Sprobuj zmierzyc sie z taka tragedia...
Zranieni podczas egzekucji, wygrzebujacy sie z dolow pelnych trupow i posypanych wapnem, rozpoznajacy w zastyglych oczach rozrzuconych zwlok matke, ojca, siostry.... przede wszystkim maja pamietac i gloryfikowac tych, ktorzy ich potem nie dobili i nie odeslali na gestapo? Z y j z taka rana - a potem z mina Katona oceniaj jak kto o Holokauscie pisze.
Czytales "Spowiedz" Perechodnika? Przeczytaj. Pogadamy jak skonczysz. Czytales "Nadzieja umiera ostatnia" H. Birnbaum. Tez przeczytaj.
Kaska |
|
Yannick Haenel w książce"Jan Karski" za dobrze napisał o Polakach ratujących Żydów i C.Lanzmann, ten od "Shoah" ostro protestuje |
|