Komentarze do użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika jwp
12 lat temu Adam Dee Racja, przez pryzmat i z dystansu pewne sprawy inaczej świecą. Jak ten Yogi. A na Cartoon Network to są raczej kreskówki dla dorosłych. Może jest ze mną coś nie tak, ale moimi faworytami na CN byli Johnny Bravo i Dexter. Niestety wszystko co chłoną dzieci i młodzież w okresie rozwoju ma wpływ. I od nas zależą filtry i pomoc w zrozumieniu przez dzieci co jest grane. Pozdrawiam jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio. Klub Pod Schodami
Obrazek użytkownika all10101
Obrazek użytkownika jwp
12 lat temu Adam Dee Nie dziwota, zapewne skład nie był do końca naturalny, a sposób transportu i ekspozycji sprzyjał różnym procesom w tychże lodach na ciepło. jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio. Klub Pod Schodami
Obrazek użytkownika all10101
Obrazek użytkownika Anonymous
12 lat temu wilk na kacapy Ty się natomiast demaskujesz jako efekt reform edukacyjnych wprowadzonych przez minister Hall i paru innych ogłupiaczy społeczeństwa. Uważam, że - praktycznie rzecz biorąc wszystkie twoje wpisy - powinny być z urzędu usuwane z niepoprawnych jako niegramatyczny bełkot zaniżający poziom tego portalu. Insynuacje zawarte w powyższym komentarzu są na tyle podłe i chamskie, że zgłaszam ten prostacki występ nieuka jako naruszenie regulaminu. Na co, niczym chłop pańszczyźniany, pracujemy przez pół roku?
Obrazek użytkownika all10101
Obrazek użytkownika obiboknawlasnykoszt@tlen.pl
12 lat temu AdamDee Gdybym wiedział, że przyda się kiedyś broń i amunicja do niej to bym jej nie rozbierał i nie ciął na kawałki by zdać na złom. Z trotylu o różnych kształtach nie paliłbym w ogniskach. Czy w końcu nie detonował min przeciwczołgowych na lotnisku. Trafialiśmy na zakonserwowane w naoliwiony papier nowe egzemplarze broni, być może to my po raz pierwszy z niej strzelaliśmy. Z ruskiego rkm takiego z talerzami u góry to wystrzelaliśmy kilka skrzynek amunicji, tak grzaliśmy na strzelnicy w lesie,że aż lufa się przegrzała, wypaczyła i walnęło tak, że kolega do dziś ma problemy ze zdrowiem, a paru innych ma ubytki w palcach u rąk, bo zechciało im się zabawy z zapalnikami od granatów, od których odrywali takie aluminiowe części z materiałem wybuchowych i podpalali zapałkami. Nie wiem czy ktoś pamięta takie zapalniki z czerwonym oczkiem od min? O mało nie wysadziłem naszej chałupy wraz z domownikami. No i kipisz okolicznych lasów wykonywaliśmy dokładniej do UB czy SB, które nie potrafiło zlokalizować licznych pozostałych po Żołnierzach Wyklętych składów i zamaskowanych ziemianek. W końcu lat 60. XX wieku przywieźliśmy do miasta na dwóch połączonych ze sobą rurami rowerach bydgoskiej firmy Mesko niewybuch potężnej bomby lotniczej, którą nie udało się nam w lesie rozbroić. Ktoś nas zobaczył i podkablował na milicji, która zaczęła węszyć, no to my bombę wrzuciliśmy do szamba drewnianego wychodka u naszego kolegi. Po paru miesiąca ten kolego wracając ze szkoły do domu zobaczył beczkowóz przy wychodku i by nie doprowadzić do niechybnego wybuchu powiedział swojemu ojcu o dodatkowej zawartości szamba. Była awantura ogromna, a on miał od pasa pręgi na całym ciele ale nas mino bicia nie sprzedał. Przyjechali saperzy, którzy w kombinezonach wyciągnęli bombę z szamba, wywieźli na poligon i strzelnicę koło lotniska i ja zdetonowali. Walnęło okropne, byliśmy naocznymi obserwatorami ukrytymi w trawie i chwastach. Był to nasz ostatni raz, takie pożegnanie z prawdziwą bronią. No nie, na Westerplatte w latach 70 znalazłem pordzewiałą lufę pistoletu maszynowego, którą o ile pamiętam wziął mój kolega. Co się z nią stało dalej, a tego to już nie wiem. Był więc nie tylko ołów ale i prowadnice do ołowiu takoż. Przydały by się, prawda? Pozdrawiam, Obibok na własny koszt Klub Pod Schodami
Obrazek użytkownika all10101
Obrazek użytkownika AdamDee
12 lat temu Obibok na własny koszt [quote=obiboknawlasnykoszt@tlen.pl]Dziś nadal jestem tzw. złotą rączką potrafiącą zrobić coś z niczego, a nie tylko wiosłować z talerza do własnej gęby.[/quote] Powiem tak - bez tych umiejętności moja rodzina poszłaby z torbami już wielokrotnie. Też mi to zostało, choć z tego co wiem, w dużej mierze u mnie przyszło to w genach. Taki był dziadek i mój ojciec. Wiem, że gdyby nie PRL, obydwaj zaszliby o wiele dalej. Jeden ścigany przez komunistów nie był w stanie utrzymać rodziny w kupie, ojciec, z tego powodu wyrastający jako półsierota wszystko zaczynał od samego początku. W naszej rodzinie nie było kontynuacji, którą w normalnych okolicznościach osiąga się postęp. U nas każdy prawie zaczyna od zera. Za dziadka mogę podziękować Niemcom i Sowietom (włączając w to polskich Sowietów). Za ojca, głównie polskim Sowietom. Za siebie... to już qrwa nawet nie wiem komu i jakie wyrazy składać... Czasem się śmieję. Dziadka "zatrudnili" w czasie okupacji Niemcy. Mój ojciec pracował u dzieci tych Niemców (wyrwał się na dwa miesiące gdzieś w 80-81 roku) co zatrudniali jego ojca. Może nawet u tych samych - kto wie. Śmieję się, że teraz moja kolej. Tamci Niemcy odchowali już synów i wnuki - ktoś musi dla nich zapierdzielać (prawdą, a Bogiem to już właściwie częściowo dla nich robię). Śmiech mi przechodzi gdy zdaję sobie sprawę, że nie mogę za to nikomu "podziękować". Że to wszystko co jestem w stanie zrobić to pisanina, jakieś obrazki, pamięć... A tu trzeba ołowiu. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart Klub Pod Schodami
Obrazek użytkownika all10101
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu Obiboku Tak więc można było i mieć i być, a przy tym się nie zeszmacić. Tak Obiboku. Ale to "mieć" było tak naprawdę bardzo skromne i nie mierzyliśmy wartości naszej i naszych kumpli stanem posiadania. I jedno bardzo ważne, co powiedziałes - tym, co mieliśmy, umieliśmy się dzielić z innymi. Mnie dziś przeraża, że dziecko ma I-Phone kupiony niespełna rok temu, ale któryś z kolegów już ma nowszy model, więc trzeba go natychmiast mieć za wszelką cenę, choć praktycznie oba niczym wyjątkowym się nie różnią. A rodzice ulegają. Mam takie przykłady na co dzień. Ludzie pozwalają się zdominować błyskotkom i gadżetom. Nie chodzi już o to, by mieć telefon, który po prostu jest potrzebny, ale by mieć najnowszy i najdroższy gadżet. Mnie to przypomina dowcip o dwóch nieprzyzwoicie bogatych biznesmenach rosyjskich, którzy pojechali na zakupy do Nowego Yorku i przypadkiem spotykają się na ulicy. Jeden mówi - słuchaj, tu za rogiem kupiłem sobie jedwabny krawat Versace za 300 dolarów. Pokaż - mówi drugi i oglądając krawat kolegi, prycha - Też mi coś! Identyczny udało mi się wczoraj kupić na Fifth Avenue, za całe 500 dolarów. Klub Pod Schodami
Obrazek użytkownika all10101
Obrazek użytkownika jwp
12 lat temu Obibok na własny koszt 100 lat Obiboku ? A dlaczego ? Bo musisz żyć tak długo, by przekazać kolejnym pokoleniom żywą i udokumentowaną faktami i liczbami historię. Twoje komentarze, to nowele i przypowieści. Co ja będę komentował, jak po czytaniu jestem syty. "...Dziś nadal jestem tzw. złotą rączką potrafiącą zrobić coś z niczego, a nie tylko wiosłować z talerza do własnej gęby...". Oj żeby nas więcej było i młodym chciało się chcieć. Przepraszam że w skrócie, ale mnie ostatnie dni wyczerpały troszkę, ważne, że z efektem. Pozdrawiam i wrócę jutro do Twojego komentarza. Jest o czym pogwarzyć, choć młodszym jestem, to wiele nas łączy. Pozdrawiam P.S. Jak też potrafię ludzi zadziwić swoimi małpimi zdolnościami. Każdej rzeczy trzeba dotknąć, a wtedy poradzimy sobie w każdej sytuacji. Nie zgubimy się w lesie, ani też nie zmoże nas nowoczesna technika. jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio. Klub Pod Schodami
Obrazek użytkownika all10101
Obrazek użytkownika Tomasz A.S.
12 lat temu Byłbym wdzięczny za wiadomość o oblocie! Na razie obserwuję transmisję z Wurzburga: http://www.hobos.de/de/lehrer-schueler/hobos-daten/bienenstock/zarge.html ********************************** Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart 2 Bohaterowie wyklęci z moich okolic.
Obrazek użytkownika all10101
Obrazek użytkownika proxenia
12 lat temu @ tł Albo automatyczny tłumacz, albo tłumaczył Rosjanin, np. takie rusycyzmy: "samoloty latają po rozkładzie" czy "rysunek zrobiony malarzem". Stawiam jednak na automat. Dywagacje smoleńskie
Obrazek użytkownika all10101
Obrazek użytkownika contessa
12 lat temu Svenson Przyznam, że Twój komentarz nic mi nie mówił ale dziś znalazłam i przeczytałam. Na razie bez refleksji. Pozdrawiam. contessa _______________ "Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". Lech Kaczyński _______________ Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart "Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy : http://www.youtube.com „Za siedmioma górami, za siedmioma morzami” czyli....
Obrazek użytkownika all10101

Strony