Komentarze do użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika panwsiok
14 lat temu I co z tego? Afery HAZARDOWEJ nie było co stwierdziła komisja. ************************** BETTER DEAD THAN RED! Tusk znowu "woli przegrać wybory"
Obrazek użytkownika Harpoon
Obrazek użytkownika jwp
14 lat temu Contessa Witaj,  dobrze, że mamy Ciebie u wiele innych Wspaniałych Pań na niepoprawnych i w naszym życiu. A zatem Wszystkiego co Piękne i Dobre dla Was. Pozdrawiam jwp Dziś prawdziwych facetów już nie ma....
Obrazek użytkownika Harpoon
Obrazek użytkownika Anonymous
14 lat temu Hihi Alez z zadnym wypadku do serca nie wzialem sobie... Tak sie zlozylo, ze tekst w taki dzien i na temat "jaj" (i czy w polityce czy nie niewazne) wiec chcialem odrobinke od polityki sie oddalic gdyz z ta na codzien zyc musimy. Czasami az zle robi sie kiedy w polityke zagladam i widze co sie dzieje A tak na marginesie to mielismy jedna taka Pania Premier za ktora nie przepadalem, ale jednak miala kobietka "jaja" w porownaniu to tego z czym sie dzisiaj spotykamy.   Oj nalezalo o niej wspomniec a wrecz zaakcentowac taj z okazji dnia dzisiejszego. Mamy jednak teraz parytet i chyba Sejm bedzie musial zainwestowac po wyborach w pokoje do pudrowania nosow. Pozdrawiam serdecznie i przepraszam za ewentualna konfuzje. Mea culpa! Powinienem nastepnym razem zajac sie meritum, al ejuz taki ze mnie Niepoprawny Pan. >>>>>>>>>> Jeżeli Plan A nie powiódł się to i tak nam pozostaje kolejne 31 liter w alfabecie... <<<<<<<<<< Dziś prawdziwych facetów już nie ma....
Obrazek użytkownika Harpoon
Obrazek użytkownika gość z drogi
14 lat temu "Panie Prezydencie" gość z drogi cały Twój Naród w bólu głosuje zniczami" Tak głosowaliśmy Mały Rycerzu,Zniczami,modlitwami,wierszami................. dziesiątka za TE słowa niczym żałobny Tren   Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...
Obrazek użytkownika Harpoon
Obrazek użytkownika wlodeusz@interia.pl
14 lat temu Dziś dostałem to pocztą E-mail... warto przeczytać. O Edwardzie Moskalu. Po śmierci Tego Człowieka cała moc nagonki tegoż samego środowiska ukierunkowała się na Jana Kobylańskiego przewodzącego podobnie jak Edward Moskal, organizacjom Polonijnym zjednoczonym w USOPALE (Ameryka Południowa). Podobny życiorys, podobna nagonka za obronę Polskości. Marek Chrapan Artykuł z gazety Tylko Polska Nr 16(240)2005 z dnia 20.04.2005 r. EPITAFIUM DLA EDWARDA MOSKALA Zawsze śmierć kogoś ważnego powodowała falę kontrowersji, które sumowały dorobek życia bohatera i starały się raz na zawsze nakreślić swój punkt widzenia dla następnych pokoleń. Koszer-media nie oszczędziły kopniaków wymierzonych w trupa "antysemity" i z wrodzoną zaciekłością pomiatały Moskalem jak Mojżesz przykazał. W takich sytuacjach najbardziej aktywne są "Karły", które wskakują na trumnę, aby sobie dodać wzrostu i wydzierają zdeformowane pyski jak w średniowiecznym cyrku. Kim naprawdę był Moskal, tego nawet Ja nie wiem, mimo że spędziłem z nim 10 najbardziej aktywnych lat od 1988 do 1998 roku, jako bliski przyjaciel, kierowca, kronikarz, doradca, a przede wszystkim wierny pies, gotowy na każde wezwanie. Przejechaliśmy razem pół świata i przeżyli najcięższe ataki Kundli i Żydofilów. Jestem małym kółeczkiem w maszynie, do której wmontował mnie Moskal, załatwił mi stypendium i gdyby nie On, prawdopodobnie jak większość Polonusów czyściłbym amerykańskie kible, albo udawał "biznesmena" z długami kilkakrotnie przekraczającymi wartość firmy, jak to ma miejsce w większości tzw. polonijnych "biznesów". Najpierw otrzymałem pomoc, a potem, w najcięższym momencie mojego życia, Moskal wbił mi nóż w plecy. Jak się potem okazało, to było dla mnie najlepsze wyjście. Kim zatem był Moskal? Na pewno był Polakiem i na pewno był Patriotą, mimo że urodzony poza granicami Polski, robił wszystko, co było możliwe, aby Polsce pomagać w pełnym tego słowa znaczeniu. Otoczony kundlami i żydofilami po prezesie Mazewskim (Alojzy Mazewski byt prezesem ZNP do 1988 roku, po jego śmierci tymczasowo funkcję prezesa ZNP przejął Edward Moskal, jako ówczesny skarbnik) Moskal musiał najpierw uporządkować podwórko związkowe, a potem zacząć budować podstawy nowej organizacji, tj. KPA. Kongres Polonii Amerykańskiej po 1989 roku przestał być potrzebny, ponieważ była to instytucja powołana do walki z "komunizmem". Teoretycznie komunizm upadł i oficjalnie USA uznały Polskę za państwo demokratyczne i wolne od wszelkich obcych wpływów. Moskal jako jeden z pierwszych zauważył, że niewola Polski dopiero się zaczęła, bo rok 1989 był rokiem transformacji żydokomuny na tzw. III RP, czyli żydowskim rozbiorem Polski i że ciągle trwa walka z Hydrą, której odrastają odrąbane głowy. Pamiętam, jak przygotowywaliśmy się do wizyty pierwszego premiera "wolnej" Polski, Tadeusza Mazowieckiego. Miałem wówczas wyłączność na telewizyjną relację z całego pobytu "Mumii Wolności" w Ameryce. Do dziś mam przed oczami obraz Żydów wpatrzonych w ołtarz kościoła św. Jana Kantego, gdzie Moskal zamówił mszę dla premiera i jego świty, mam wszystkie taśmy z rozmodlonym "premierem" i innymi farbowanymi lisami, których zaczęło przyjeżdżać coraz więcej do Ameryki. Analizowaliśmy zachowanie minister Izabeli Cywińskiej, która na jednym ze spotkań w KPA, dłubiąc w zębie, powiedziała: przywiozłam trochę zamków na sprzedaż...". Prezydent Lechu zachęcał do robienia interesów w Polsce, bo, jak się wyraził na jednym ze spotkań z Gubernatorem Illinois, interes się robi na głupocie...". Były też inne wizyty sponsorowane przez "Fundację Batorego", tj. L. Balcerowicza i innych "ekspertów" od rujnowania gospodarki państwowej. To wszystko dobitnie wskazywało na ostateczny rozbiór Polski, jednak w państwie zniewolonym przez Dzieci Diabła, jakim jest USA, nie wszystko można mówić bezkarnie. Oczywiście za kulisami było poparcie polityków i osób wpływowych, jednak nikt nie odważył się głośno wyrazić prawdy, żeby nie obudzić Bestii. Było jeszcze wielu przebierańców, z Krzaklewskim na czele, ale zawsze alternatywą dla jednego Żyda był następny Żyd lub żydofil, nigdy nie pojawił się prawdziwy Polak, którego mógłby z czystym sumieniem poprzeć Moskal. Z chwilą przejęcia władzy przez Stolzmana, miarka się przebrała, zwłaszcza po wystąpieniu w Izraelu, gdzie "polski prezydent" powiedział: "prawo prawem, ale racja musi być po stronie Żydów". Chodziło wówczas o tzw. supermarket i inne żądania Żydów. (Dzięki Moskalowi zlikwidowany przez Stolzmana Janusz Marszałek odzyskał to, co stracił i jest dziś prezydentem Oświęcimia - czy o tym pamięta?) To Moskal pokazał palcem grasujące po Polsce bandy uzbrojonych po zęby Żydów (legalnie przebywająca na terenie Polski milicja żydowska "Mosad" za zgodą Ministerstwa Spraw Wewnętrznych) oraz międzynarodowe mafie protegowane przez różnych skundlonych ministrów. To Moskal napiętnował żydofila Timoszenkę i innych kolaborantów działających na żydowskiej smyczy. To właśnie Edward Moskal miał pretensje, że Stolzman nie odwiedza Polaków, tylko często przyjeżdża do nowojorskich Żydów na różne imprezy, gdzie dostawał instrukcje, jak ograbić Polskę albo jak napisać konstytucję RP tak, aby w punkcie 90. zrzec się suwerenności Polski na korzyść międzynarodowej bandy cwaniaków, podobnie jak przed 1989 rokiem, kiedy jako towarzysz PZPR jeździł do moskiewskich Żydów po wskazówki. Zmienił się kierunek i nazwa, jednak ludzie pozostali ci sami. Moskal to widział i publicznie o tym mówił, co powodowało skręt pejsów u zamaskowanych żydofilów udających Polaków. Moskal rozpętał prawdziwą wojnę na śmierć i życie (dosłownie i w przenośni), wysyłając list do "prezydenta" z sugestią, że w Polsce Polacy powinni mieć takie samo prawo jak Żydzi. Kwaśniewski natychmiast list Moskala odesłał gońcem do nowojorskiej siedziby Światowego Kongresu Żydów i następnego dnia rozgorzała prawdziwa wojna w koszer-mediach, które równały prezesa KPA z ziemią. O mało nie doszło do usunięcia Moskala raz na zawsze z zajmowanych stanowisk w ZNP i KPA. Był to najtrudniejszy okres w Jego kadencji, bo otoczony małą grupką wiernych psów musiał stoczyć bitwę z watahą rozwścieczonych kundli i mieszańców, sterowanych przez lokalne media pod patronatem zażydzonego konsulatu oraz całej machiny propagandowej karmionej amerykańskimi srebrnikami. Wówczas być albo nie być liczono dosłownie na minuty, bo żydofilne "prawo" amerykańskie może zniszczyć dosłownie każdego. Różne "autorytety" próbowały wpłynąć na prezesa, ofiarując pomoc w zamian za odwołanie tego, co napisał, jednak Moskal pozostał nieugięty w obronie prawdy. Już następnego dnia, kiedy żydofile przygotowywały się do likwidacji "prezesa antysemity", niespodziewanie, dzięki poparciu większości organizacji reprezentujących ponad 10-milionową Polonię Amerykańską, Prezes Moskal nie tylko pozostał na swoim stanowisku, ale znacznie umocnił swoją pozycję, jako prawdziwy Patriota i obrońca polskiej racji stanu. Kolejne wybory były zwykłą formalnością i mimo mocnej opozycji Edward Moskal z łatwością zwyciężał, aż do ostatnich przed śmiercią, kiedy to na wózku inwalidzkim łatwo pokonał bardzo mocnego przeciwnika. Wszystko to dzięki twardej postawie i wyraźnemu nazywaniu rzeczy po imieniu. Na znak protestu szeregi Kongresu Polonii Amerykańskiej opuścili kundle i żydofile, co znacznie oczyściło atmosferę podczas spotkań. Po śmierci Moskala KPA przestanie istnieć jako polska forteca na Zachodzie (o ile w ogóle się nie rozpadnie), tylko dlatego, że Prezes pozbył się rasowych psów. Pod koniec życia był otoczony wyliniałymi kundlami oraz niekompetentną rodziną, zupełnie jak zakompleksiony dyktator. Nie ustawił następców, co spowoduje, że po nalbliższych wyborach władzę KPA będą stanowić mieszańce i żydofile pod kontrolą zażydzonego konsulatu III RP, a szkoda, bo jest to najpotężniejsza etniczna organizacja na świecie i gdyby była prowadzona przez Polaka z krwi i kości, mogłaby dużo zdziałać na arenie międzynarodowej (przykładem może tu być Gutierez albo Farakan). W obecnych czasach dobrze zorganizowana grupa może zrobić dosłownie wszystko. Dzisiaj, po latach, gdy nawet żydofile widzą, że Moskal nie był oszołomem, bo głoszona przez niego prawda pomału wychodzi na jaw, trudno jest nie zauważyć, że mimo oficjalnych trendów zmierzających do skundlenia świata, warto zachować własny, narodowy charakter i twardo bronić Ojczyzny swych przodków przed tzw. demokracją za srebrniki. Przychodzi mi na myśl metafora z "Twardowskiego", bo wszyscy, którzy współpracowali z Diabłem (według Jezusa, z Żydami), pomału zbliżają się do "Rzymu" i wylądują na Księżycu, natomiast ludzie Honoru przejdą do historii jako Bohaterowie. Dla mnie prezes ZNP i KPA Edward Moskal pozostanie bohaterem, bo nie sztuką jest szczekać jako gołodupiec nie mający nic do stracenia. Moskal był przedstawicielem najważniejszej polskiej organizacji i milionerem, który, broniąc Polski przed Żydami, ryzykował utratę wszystkiego. Jedno jest pewne, że dzięki Moskalowi Polacy dowiedzieli się prawdy. Jak to wykorzystają, to już jest sprawa pasterzy i owieczek. EDWARD MOSKAL POZOSTAWIŁ PO SOBIE OBRAZ OBROŃCY NARODU PRZED NIEWIDZIALNYM WROGIEM, JAKIM JEST ŻYD PRZEBRANY ZA POLAKA Edward Maciejczyk Chicago ________________________________________ A więc jednak "teroria spiskowa" - polską dyplomacją od 20 lat rządzą żydzi.
Obrazek użytkownika Harpoon
Obrazek użytkownika Dixi
14 lat temu bałwan ze mnie! Nie trzeba się było przyznawać. Dzięki, Kryska!!! :):):) Podobno chłód przedłuża życie. Dziękuje ci, Tusku! Dolce Vita w raju Don Tuska
Obrazek użytkownika Harpoon
Obrazek użytkownika kryska
14 lat temu Oszczędzam na gazie i w tej chwili mam w domu... 13 stopni. ło matko! toż pewnikiem z Ciebie już pozdrawiam cieplutko Dolce Vita w raju Don Tuska
Obrazek użytkownika Harpoon
Obrazek użytkownika Szpilka
14 lat temu Oczywiście Szmytke. Przebitka literowa. Przepraszam. Kosmita TW Bolek będzie promować Polskę
Obrazek użytkownika Harpoon
Obrazek użytkownika Piotr Franciszek Świder
15 lat temu Zgadzam się z Tobą No ale coś tam również sugeruję. Na ekranach mediów PiS tej wojny nie wygra. Pozdrawiam Piotr Franciszek Im gorzej dla PO, tym lepiej dla PiS. Naprawdę?
Obrazek użytkownika Harpoon
Obrazek użytkownika ratus
15 lat temu natipak Jeszcze raz skonstruuj ripostę, bo tu zapętliłeś się we własnych projekcjach:   Najpierw piszesz: Jak mniemam zaraz mi tu sypniesz żydami w PiSie. Potem zajadle udowadniasz jak to Żydzi szpuncą i psocą, co może i nie jest od rzeczy, a na koniec podsumowujesz: Reasumując..zostaw zydów w spokoju i zajmij sie tymi którzy służą żydomasonerii i Świtowemu Kongresowi Żydów, Kolego, ja słowem nie wspomniałem o Żydach. To Ty ich przywołałeś, rozprawiłeś się z nimi epistolarnie, a na koniec radzisz mi bym zostawił ich w spokoju. Dziwne to, ale Bruner przecież ciągle zdziwiony chodził. Zdrówka życzę Polska suwereność i dyrektywy unijne oraz głosowania w polskim Sejmie w sprawie tychże dyrektyw unijnych.
Obrazek użytkownika Harpoon

Strony