Komentarze do użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Kirker
17 lat temu Kuki to jak pojmujesz prawicę? jestem ciekaw. pozdrawiam Kirker prawicowy ekstremista Zeitgeist i Nicpoń.
Obrazek użytkownika referent Bulzacki
Obrazek użytkownika Dixi
17 lat temu łaska urzedasów i agentów W tym rzecz. Kto może rozdzielać "po uważaniu", mocodawcom, "sponsorom" i wasalom, ten nigdy nie zgodzi się na niskie podatki i rynek. Wtedy władza nie przynosiłaby profitów, a może nawet przestała być władzą w postkolonialnym rozumieniu. Pomysł na wieczną neutralność naszego Kraju !!!
Obrazek użytkownika referent Bulzacki
Obrazek użytkownika Kirker
17 lat temu Łażący Łazarzu [quote="Łażący Łazarz"]Niezależność energetyczna natomiast jest KONIECZNA. Polska powinna ściagnąć wielki kapitał (np poprzez drastyczne obnizenie podatków - całkowita likwidacja podatku dochodowego powinna byc pierwszym krokiem. Tak wygenerowany obrót da wystarczajacy zastrzyk do budżetu dzieki VAT).[/quote] Ja myślałem raczej o zostawieniu strategicznych gałęzi w rękach państwa. A w przypadku reszty to niech się dzieje, co chce. Poddanie strategicznych gałęzi grze wolnorynkowej może się dla nas skończyć uzależnieniem od Rosji. Odnośnie wytwarzania syntetycznej benzyny to zajmują się tylko tym koncerny Sasol i Syntroleum (ten pierwszy nawet chciał budować u nas instalacje), a planują to czynić również petrochemiczni giganci Exxon i Statoil w Kuwejcie. A IG Farben to już przed wojną wytwarzał, ponieważ Niemioszki były odcięte przed wojną od źródeł ropy, dopiero potem zaczęli ciągnąć z Rumunii. Zaproponowałbym bym którymś z nich współpracę, stawiacie fabrykę, ale 50+1% akcji my mamy. Wtedy jak nas spróbują przewalić, to my ich wywalimy, a te 49% odsprzedamy komu innemu. Odnośnie dochodowego. I tak to jest zaledwie nieco ponad 30 miliardów zł, które wpływają do budżetu, a ten ma 300 mld. Tak więc spokojnie można go wyrzucić. Przy okazji rozkręcenia rynku to wpływy do budżetu z tych taksów powinny być jeszcze większe. [quote="Łażący Łazarz"]Kapitał i inwestorzy zapewnią możliwość budowy jednej lub dwóch elektrowni atomowych. Ponadto powinniśmy zrezygnować z nadregulacji rynkowych. Zdetonowanie takiej bomby ekonomiczno-rynkowej dałoby nam siłę nacisku w UE i pozwoliło np. na odrzucenie ograniczeń CO2 i kilku innych protokołów (np. Natura 2000) Komisji Europejskiej.[/quote] Jak ograniczymy socjal (bo te ZUS-y, służba zdrowia, państwowe szkolnictwo żrą tyle kasy, że się w głowie nie mieści) w tym kraju, to sami będziemy mogli w ważne rzeczy jak ogólne zapewnianie bezpieczeństwa (zarówno militarnego jak i energetycznego) mieli po prostu kasę. Spokojnie można będzie zrealizować program militaryzacji. Odnośnie ekologii, gdybyśmy zdecydowali się na zasieki tego typu jak wyżej, to oni by jeszcze daliby nam na nie kasę:D. Nie musieliby wiedzieć, że to w celach stricte militarnych. A dotacje, to jakoś bez nich żyliśmy, i żyć będziemy. One są po to, żeby utrzymywać kilka razy wyższy udział rolnictwa w gospodarkach państw unijnych niż gdziekolwiek na świecie w krajach wysoko uprzemysłowionych. W USA wynosi 2%, a w takiej Francji 6%, pewnie zostałoby to zredukowane do takiego poziomu jak w Ameryce, gdyby było poddane tylko i wyłącznie regulacjom wolnorynkowym. Co więcej, mumia nie może nam wprowadził ceł zaporowych, bo ich blokuje wydany przez nich dokument - protokół z Schoengen. pozdrawiam Kirker prawicowy ekstremista Pomysł na wieczną neutralność naszego Kraju !!!
Obrazek użytkownika referent Bulzacki
Obrazek użytkownika Dixi
17 lat temu kasa i patriotyzm Nie widzę potrzeby, żeby traktować obydwie sprawy oddzielnie. Policja jest zawodowa, nie? To nie płacenie za patriotyzm, tylko za kwalifikacje i ewentualne ryzyko. Szkoda marnować pieniądze na dziesięciu facetów, którzy w wojsku być nie chcą, bo im nie odpowiada musztra i mundury. Lepiej te same pieniądze przeznaczyć na kogoś, kto to lubi i ma smykałkę. Wojsko powinno dawać możliwość stabilizacji finansowej, rozwoju (szkoły, studia) i kariery dla najzdolniejszych . Nie muszą to być kokosy. Jestem przekonany, że gdyby trzeba było prowadzić wojnę partyzancką, nawet ci, którzy armii nie kochają, wzieliby się do strzelania. Najlepiej by było, gdyby nie musieli sie zastanawiać, z której strony jest lufa, ale o kursach i strzelnicach już pisałem. Doskonałym przykładem byli Finowie. Mannerheim (zabawne, bo z pochodzenia Szwed i carski generał) uzbroił Finlandię, wysłał ludzi do szkół oficerskich, stworzył umocnienia. Potem Finowie skutecznie bronili się przed Rosją (bez niczyjej pomocy), a kiedy trzeba było, walczyli też przeciw Niemcom. U nas nie ma specjalnie dobrych warunków do wojny partyzanckiej, jak w Finlandii zima, albo na Kaukazie, ale historia pokazała, że w razie czego można nękac zaborcę. Brak nam też tego obycia z bronią, jaka mieli fińscy cywile, albo mają Amerykanie. Kółka łowieckie to enklawa aparatczyków (i księży:)). Na razie znów polski "as lotnictwa" zgubił rakietę (może uzbrojenie też jest do dupy?). Marynarka wojenna dysponuje trzema sprawnymi okrętami (które z pewnością zderzą się wypływając z portu). Tak na marginesie? Ile jest etatów w Marynarce ( z pewnoćia więcej komandorów niz statków zdolnych do walki) i ile to kosztuje? Po diabła płacimy za utrzymanie złomu i ludzi, którzy nie mają nic do roboty??? 120 tysięczna armia RP, by żyło się bezpieczniej
Obrazek użytkownika referent Bulzacki
Obrazek użytkownika triarius
17 lat temu Kitajce jednak są dalej... ... z obiektywnych powodów powinni w końcu też zacząć obgryzać naszego wroga numer 1 (ex equo) z drugiej strony. Spenglerycznie patrząc kitajce to fellachy - czyli to co pozostaje po cywilizacji, takie totalne lemingi - trzymane za mordę przez zgraję facetów gdzieś pomiędzy polityką a gangsteryzmem. Ruscy żadnej cywilizacji jeszcze nie zaznali, liźnięto ich jedynie naszą, której do szpiku kości nienawidzą. To barbaria. Więc poza tym, że są blisko i ze "Polsza eto nie zagranica", stawiałbym jednak na kitajców. Nie żeby im się oddać w pacht oczywiście! Trza lawirować. No i trza się integrować. Moim zdaniem właśnie od takich inicjatyw jak ta (czy BMPL), starając się stworzyć Polsce elitę. A potem robić co trzeba, do wzięcia lemingów za mordę włącznie, jeśli będzie trzeba. Polska z elitą i jakąś hierarchią autorytetu, odpowiedzialności i zaufania byłaby krajem znaczącym w tym ogólnym rozkładzie. Jestem pewien, że kacapy też są silne przede wszystkim słabością zachodu. Same w sobie na razie aż takie silne nie są. Jednak już Chiny czy Indie to nie jest całkiem to samo co zachód. Rosja pokazała w każdym razie czym naprawdę jest. Proponuję znowu ich zacząć nazywać sowietami. A Cieniactwo nastraszyło się niewąsko, bo sporo ludzi dostrzega teraz ich piarowskie błazeństwa i służalstwo wobec Niemiec. Co aż tak ich nie raziło, bo historia zdawała się być zakończona. Wot duraki! ;-) Pozdrawiam triarius - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Zostań Maleszką - tysiące czytelników Gazownika nie mogą się mylić! Siła jest w jedności
Obrazek użytkownika referent Bulzacki

Strony