USA, Polska, Węgry - codzienny lament lewactwa oznacza wybór słusznej drogi.....

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

Prezydentura Donalda Trumpa sytała sie faktem, 45-ty prezydent Stanów Zjednoczonych rozpoczął urzędowanie. Telewizyjne relacje nie pozostawiąją wątpliwości jak wiele interesów i geszeftów pospuł Trump. Lewactwo i finansowi grandziarze typu Sorosa wyprowadzili na ulice amerykańskich miast tysiące lemingów by zademonstrować swą bezradną wściekłość. A mieło byc tak pięknie - po "postępowej" prezydenturze czarnoskórego Obamy miał przyjść czas na "wyzwoloną" kobietę- Clinton. W obu przypadkach były to wynajete przez banksterów pacynki. A tu  proszę - wygrał Trump... USA to nie Wegry, to nie Polska nawet, to supermocarstwo, od którego przemodelowania w komunistyczym stylu zamierzali "zmienić świat" lewaccy "inzynierowie dusz", hojnie wspierani finansowo przez grandziarstwo spod znaku Bilderberg i podobnych organizacji. Nie mam złudzeń, że podjęte zostana próby wyeliminowania Trumpa, także w wyniku zamachu. Ewentualne dwie kadencje tego prezydenta zniszczą wszystko to, co misternie budowało lewactwo na różnych kontynentach. Projekt "mentalnego kołchozu" może zostać zniweczony. I komu wtedy potrzebne będą łże- elyty, lewackie próżniactwo, nauczone przez dziesięciolecia pasożytowania na państwowych pieniądzach i otoczone me(n)dialnym murem całkowitej bezkarnosci? Idą ciekawe dni...

Podobnie dzieje się w Polsce. Otwieranie "nowych frontów" przez PiS to tylko dobieranie sie do skóry pasożytom z różnych sitw i korporacji, dotąd całkowicie bezkarnych. Tak jest w przypadku "wymiaru sprawiedliwości", który od czasu PRL-u niewiele się zmienił. W III RP "ustalono", że korporacje sędziów, adwokatów, radców, komorników, notariuszy, prokuratorów wreszcie - same się "kontrolują i same oczyszczają". W efekcie już na poziomie rejonowych sądów i prokuratur patologia goni do dziś patologię. Wraz z samorządowcami i szemranym biznesem przedstawiciele "wymiaru sprawiedliwości" chętnie wchodzili w lokalne koterie, gdzie "ręka myła rękę" i...zyło sie lepiej. Sieć nieformalnych układów oplotła Polskę samorządową. Absolutnie zbędne trzy szczeble samorządów generują ogromne koszty besz widocznych korzyści dla zwykłych ludzi. W moim pojeciu absolotnie zbedne są powiaty, to tylko nomenklatura lokalna i dziesiątki niepotrzebnych urzedniczych stanowisk "dla swoich". Wystarczającym zupełnie jest samorząd gmin, nawet o zwiekszonych kompetencjach i tylko wydzielone jednostki wojewody w terenie. Natomiast powielanie przez administracje wojewodów i urzędów marszałkowskich podobnych struktur i zadań jest nieporozumieniem i znów niepotrzebnym obciążeniem dla państwa. Ale jak rozumiem taka refforma może się zdarzyć dopiero w drugiej kadencji PiS. Na razie wrzeszczą "sędziowie" i prokuratorzy, którzy będa musieli odpowiadać, jak inni Polacy, zgodnie z prawem. Za wieloletnie zaniechania w postępowaniach, ustawione orzeczenia, tysiące umorzonych postępowań przeciw samorządowym PO-kolesiom. Jak żyć w takiej Polsce...?

I na koniec - znów potwierdził swe miano - moralnego karła- TW "Bolek". Nie bacząc na rodzinną tragedię zaatakował brutalnie Słąwomira Cenckiewicza na spotkaniu w gdańskim IPN. Nie od dziś wiadomo, że dobry Bóg za karę odebrał Wałęsie resztki rozumu, ale teraz dołożył jeszcze, odbierając mu pozostałości przyzwoitości i godności. Były prezydent to po prostu zwykły lump i kłamca. Niedawno wnuk "noblysty" stanął przed sądem za atak nożowniczy, w tym tygodniu synowa TW "Bolka" została złapana na kradzieży w butiku. "Grunt to rodzinka" - jak śpiewano w PRL-u. No, ale jeżeli "głowa rodu" prezentuje od lat tak niezwruszone przywiązanie do kłamstwa i wszelkich patologii, to czego spodziewać się po kolejnych pokoleniach następców "cesarza Walensa"...

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:16)

Komentarze

Wiktoria rozkładał nogi na imprezie,nie posiadając majtek na tyłku,synek nadurzywał alkoholu,wnuczek latał z nozem w kieszeni, synowa dokonuje kradzieży czegos tam w butiku, głowa rodu ze znaczkiem w klapie ogłasza ze bedzie wyrzucac przez okna,albo grozi pałowaniem.Czy to nie jest patologia?Jak tak dalej pójdzie to pewnego dnia dowiemy sie o nowych wybrykach tego klanu patologicznej rodzinki.Chyba że zaczną grac w totolotka w zaprzyjaznionej kolekturze.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1531132

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1531214

narazaliśmy nasze Rodziny i siebie,a nasi Przyjaciele dostawali bilet w jedną stronę,ale jak mawia polskie przysłowie,prawda jak oliwa zawsze na wierzch wypływa...i już wypłynęła...ale to troszkę jeszcze za mało...

serd pozdrowienia

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1531301