Jak "umiarkowani opozycjoniści" zarzynają dzieci. Mały Omran i ukryta prawda o jego fotografie

Obrazek użytkownika RAM
Świat

Jak zarzynają dzieci "umiarkowani opozycjoniści".

Mały Omran i ukryta prawda o jego fotografie

Il piccolo Omran e quella verità nascosta, che dovrebbe indignarvi

http://blog.ilgiornale.it/foa/2016/08/21/il-piccolo-omran-e-una-verita-nascosta-quanta-ipocrisia/

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18598&Itemi...

 

 

 

Marcello Foa    21 sierpień 2016    tłum. RAM

 

Wszystkich wzruszył widok małego Omrana uratowanego z gruzów Aleppo, jednakże cała historia wymaga spojrzenia na nią w znacznie szerszym kontekście.

http://blog.ilgiornale.it/foa/files/2016/08/ALEPO-NI%C3%91O.jpeg2_-300x169.jpg

Pisząc o kontekście nie mam na myśli możliwości, że fotografie nie są prawdziwe. (…) Istotne jest to, że zostały użyte do celów propagandy typu spin, w nadziei wywołania podobnej reakcji emocjonalnej – i następującej po niej reakcji politycznej – do tej, która miała miejsce wcześniej, tj. po opublikowaniu słynnego zdjęcia małego Aylana na tureckiej plaży.

Trzeba pamiętać, że po opublikowaniu fotografii Aylana, Niemcy otworzyły swe granice dla uchodźców, sprawiając, że napływ migrantów do Europy stał się moralnie akceptowalny − a który stał się zjawiskiem całkowicie niekontrolowanym, ukazującym jak nieprzemyślana była decyzja Merkel. [przemyślana, przemyślana, tylko zbrodnicza. MD]

Z tego powodu nie wolno dziś ograniczać własnych reakcji jedynie do strefy emocji, natomiast powinno się usiłować zrozumieć o co naprawdę chodzi w tym, co się obserwuje.

Wersja, którą proponują mass−media i politycy mainstreamu jest nastepująca: Rosjanie i Assad zbombardowali Aleppo, masakrując Bogu ducha winne dzieci, takie jak Omran na fotografii. Zachód więc nie może pozostać obojętny i powinien zainterweniować w obronie ludności cywilnej oraz rebeliantów islamskich, którzy walczą przeciwko Assadowi i którzy – co się podkreśla – nie należa do ISIS, ale są "umiarkowanymi opozycjonistami" i "naszymi przyjaciółmi".

Tak więc, nie jest przypadkiem, że w USA, wpływowe głosy wzywają właśnie w tych godzinach do interwencji NATO w Syrii.

Czy na pewno mamy do czynienia z "umiarkowanymi opozycjonistami" i "przyjaciółmi"?

Strona internetowa Information Clearing House zrekonstruowała "bohaterską" figurę fotografa, który zrobił zdjęcia Omranowi w ambulansie. Człowiek ten nazywa się Mahmoud Raslan i bynajmniej nie jest kimś w rodzaju nowego Gandhi. Na swej stronie naFacebook−u wielokrotnie zamieszczał komentarze gloryfikujące męczeństwo islamskich kamikadze i jihad, a także swe fotografie z charakterystycznym dla jihadzistów "bananem". Ale co najistotniejsze, pojawia się on na selfie, razem z dwoma członkami oddziału ugrupowania "Zenkie", które wzięło udział w potwornym wręcz epizodzie.

Fotograf Omrana uwieczniony jest na zdjęciach oddziału odpowiedzialnego za oddcięcie głowy w Aleppo 12−letniemu chłopcu, pochodzącemu z rodziny uchodźców palestyńskich. Pracownicy służb humanitarnych i inne osoby − zaprzeczyli jakoby dziecko było baby−terrorystą. Prawdopodobnie na jego nieszczęście znalazło się w miejscu i w momencie niewłaściwym. 

Jednakże bojownicy "Zenkie" nie chcieli słyszeć tłumaczeń. Załadowali dziecko na pick−up, ucieszeni, że pochwycili 12−letniego "wroga". Na zdjęciach z chłopcem widać te same dwie osoby, które znajdują się na selfie z rozradowanym Raslanem.

http://www.thecanary.co/wp-content/uploads/2016/08/Zenki-beheaders-with-Ambulance-boy-photographer-770x470.jpg

Fotograf Omrana, razem z 2 członkami oddziału, który zarżnął 12−letniego chłopca

 

https://offgraun.files.wordpress.com/2016/08/cql2utrxyaeiw7x.jpg?w=840&h=796

http://blog.ilgiornale.it/foa/files/2016/08/12-year-old-beheaded-in-Syria-300x200.jpg

12−letni chłopiec zarżnięty w Aleppo

 

Photographer Of Viral ‘Boy in the Ambulance’ Image Has Skeletons in his Own Closet http://www.informationclearinghouse.info/article45325.htm

 

Mógłbym zamieścić tu video, przedstawiające co stało się potem, ale brak mi odwagi.

 

W pewnym momencie bojownicy zatrzymali pick−up, związali dziecku ręce z tyłu, położyli go na brzuchu, po czym jeden z nich podniósł mu głowę i zarżnął go najpierw, odcinając później głowę całkowicie.

 

Tak wyglądają "umiarkowni opozycjoniści", dla których chciałoby się mobilizacji NATO.

 

 Wydarzenie powinno oburzyć Zachód o wiele bardziej niż wzruszająca fotografia Omrana, ale mało kto o nim wie. Egzekucja odbyła się 25 lipca, mniej niż miesiąc temu.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)