Już zachodzi peruwiańskie słoneczko nad zieloną wyspą czyli bigosujemy ruska i platformę

Obrazek użytkownika kat
Humor i satyra

Nieszczęśnik zwany Bredzisławem wywołał PO-strach wśród mieszkańców ruskiej budy . Nie będę przytaczał pełnych kulinarnych wywodów pseudo –historyka rozumiejąc że chciał przekazać wiedzę o głąbach i ich siekaniu natomiast z chęcią zajmę się ostatnim fragmentem dotyczącym bigosowania . Zgodnie z interpretacją rezydenta Ci którzy nie zdążą uciec przed Polakami będą bigosowani .Ta straszna perspektywa dotyczy wszystkich barbarzyńców .Pozwolę sobie zacytować fragment o bigosowaniu Bredzisława
(...) polska szlachta wymyśliła trzecią fazę działania. To była faza bigosowania. Jak pani tłumaczka to przetłumaczy, nie wiem. Bigos to szczególne, specyficzne danie. Kapusta siekana i siekane mięso długotrwale gotowane. No więc trzecia faza - siekanie, bigosowanie polegało na to, że krewka szlachta chwytała za szable i takiego, który psuł ustrój państwa , który psuł prawo, po prostu brała na szable, nim zdążył uciec.
Wszystko działało do roku 1562, kiedy pierwszemu posłowi polskiemu udało sięnie tylko krzyknąć liberum veto, ale uciec, nim się szlachta zorientowała, nim wzięła za szable pan Siciński, starosta upicki uciekł na Litwę. I to był początek kryzysu. Nie wiem, jak sobie z tym poradzi Unia Europejska, ale tam jest liberum veto i od czasu do czasu trzeba brać się za bigosowanie.”

Należy zatem wnosić , iż członkowie tego nie-rządu dbają o kondycje fizyczną tylko i wyłącznie po to by zdążyć uciec przed Polakami .Jak Państwo wiecie niedawno zakupiłem kamerkę w sklepie „Nie dla Idiotów” gdzie zakaz wstępu mają lemingi i członkowie nie-rządu i teraz zdam relacje z „ wielkiej ucieczki”
„ Godzina 11 , Sejm ul. Wiejska. Dziesiątki tysięcy polaków zgromadzonych wokół sejmuoczekuje na wynik głosowania ws. dymisji rządu platformy. Godzina 12.15.głosowanie skończone, rząd upada, niebawem rozpisane zostaną nowe wybory. W asyście ZOMO- platformy tylnim wyjściem wychodzą przyśpieszonym krokiem z Sejmu członkowie upadłego rządu. Limuzyna sygnale opuszczają ulice Wiejską.. Przenosimy się pod KPRM. Upadły gabinet wynosi do samochodów bagaże i meble , biorą wszystko co ma gęstość większą od powietrza. Harmider , szum, pokrzykiwania , na korytarzu leżący strażnik wczepiony w chodnik dywanowy krzyczy „Nie pozwalam” w toalecie damskiej słychać krzyk i odgłos wydzierania sobie z rąk ostatniej rolki papieru toaletowego. Po korytarzach walają się papierzyska , tłum urzędników dopada sejfu by odebrać wypłaty. Zamieszanie i popłoch czyli Tuskomia i Komoria . Do KPRM zbliżają się pierwsze grupy wqurwionych , oszukanych i wytuskanych . Ich twarze nie zwiastują towarzyskiej wizyty, droga ucieczki zostaje odcięta. Nad KPRM lata mucha a co poniektórzy kopaczują w piwnicach szukając wejścia do kanałów. Na ściany KPRM spadają pierwsze koktajle „komoruskiego” smród nie do wytrzymania. wyjeżdża były minister MSZ ,na siedzeniu dla pasażera siedzi Ego ,silnik pracuje na najwyższych obrotach .Ktoś dobiega i łapie go za kurtkę lecz wyślizguje mu się z rąk .Na pełnej prędkości motocykl odjeżdża trafiony koktajlem. W tym samym momencie na rowerze pojawia się człowiek w kasku ,spod którego wystają rude włoski. Tłum krzyczy „JEST” i rozpoczyna się PO-ścig PO-koju jak to wPolsce jak to w Maju. Kolarz widać wysportowany mocno naciska na pedały albo biedronie , jak kto woli i uzyskuje przewagę nad tłumem . Koktajl „komoruskiego„ ląduje na zielonej koszulce cyklisty , fekalia wpadają w szprychy i mamy darmowa fontannę smrodu .Któryś z emerytów celnym rzutem laski inwalidzkiej trafia w szprychy przedniego koła , kolarz upada lecz szybko się podnosi i kontynuuje ucieczkę biegiem. Zostało mu już tylko 3 kilometry do mety. Silniki samolotu na pełnych obrotach ,piloci czekają na „pasażera”. Uciekinier dobiega do lotniska i odlatuje. Tak kończy się relacja z ucieczki tuSSkafiego .Niebawem dalsze relacje spod KPRM w wersji pisanej a na YT w kręconej .Do zobaczenia i do usłyszenia na następnym etapie PO-ścigu PO-koju.”

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Bardzo interesujące połączenie refleksji historycznej (Pawła Jasienicy) i rewolucyjnej wizji (Brunona Jasieńskiego). Relacja z wyścigu godna Tuszyńskiego. :-)))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#252704

pozdrawiam , niebawem kolejne relacje na Żywo

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#252711