Lolek i ...

Obrazek użytkownika Danz

<strong><em>"Jest wystarczająco dużo czasu i dowodów, by wycofać się z tej prowokacji i przeprosić"</em></strong> przestrzega „ikona okrągłostołowa” na swojej autorskiej stronce internetowej. <em><strong>"W związku z próbą uruchomienia paszkwila opartego na prowokacji SB, informuję sprawców z Prezydentem Kaczyńskim i P. Kurtyką na czele, że będę domagał się od każdego imiennie i solidarnie po milionie euro".</strong></em> Przestrzega wyraźnie już zdenerwowany Lechu. Swoją drogą, to dobrze, że tylko milion euro, ja to bym podbił stawkę do 10 milionów, a bo co?<em><strong>"Lech Kaczyński jest zakompleksionym małym człowiekiem". "Są tacy ludzie w Polsce - Kaczyńscy, różni Zybertowicze - którzy zawsze będą w łajnie grzebać”. </strong></em>Źródło dziennik.Dodaje Lech Wałęsa, aby wyraźnie udowdnic swoją elitarną przewagę nad „małymi ludźmi”, którzy w dodatku są zakompleksieni ( wiadomo, że szkło POwiększające często się wyśmiewa ze wzrostu Kaczyńskich, oraz ich kompleksów).Nie wiem jaka mogłaby reakcja „ikony polskiej Solidarności”, ale po tej reklamie książka Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka stanie się „bestsellerem”. Jeśli dowody na to, że w latach 70-tych Lech Wałęsa współpracował z SB jako agent o pseudonimie Bolek, okażą się „mocne”, to jest to koniec Wałęsy jako „autorytetu”. Zbyt długo kłamał i oszukiwał, aby można mu to teraz zapomniec. I nie uratują go żadne procesy, czy obelgi miotane pod adresem historyków.Są zdjęcia, które „jednoznacznie” określają, kto jest kto w polskiej polityce i nie tylko.P.S.Mam nadzieję, że nie będę zmuszony likwidowac bloga po publikacji tego dowodu rzeczowego. Na milion mnie jeszcze nie stac, nawet dla człowieka, który był kiedyś dla mnie symbolem prawdy i uczciwości.

Brak głosów